Skrypt forum używa informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia Wam maksymalnej wygody przy korzystaniu z naszej internetowej witryny. Dzięki ciasteczkom wiemy też co Wasze owczarki jadły na śniadanie. ;-) Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartych w plikach cookies kliknij "Akceptuję", w przeciwnym wypadku wyłącz ciasteczka dla tej witryny w ustawieniach swojej przeglądarki. Akceptuję.
Problemy i porady dotyczące wychowywania ON i DON.

Mijanie psów

Nieprzeczytany postprzez Crazywithdog » 16 wrz 2015, o 04:22

Witajcie, od razu przyznaje że takie sytuacje rzadko ćwiczymy. Pies ma opanowane spokojne mijanie na większej odległości. Natomiast wczoraj zdarzyła się sytuacja, że nie mogłam zwiększyć odległości, więc usadziłam psa, bo siad ma najlepiej opanowane i skupiłam na sobie. Im bliżej był pies, tym mój się bardziej rozpraszał. Niestety w momencie mijania pies wyskoczył. Myślecie że to był błąd, że wydałam siad i lepiej przejść z psem przy nodze?
Crazywithdog
Losowy avatar
Początkujący owczarkarz
3 lata członkostwa3 lata członkostwa3 lata członkostwa
Imię: Anna
Wiek: 26
Lokalizacja: Poznań
Dołączył(a): 7 sie 2015, o 22:58

Re: Mijanie psów

Nieprzeczytany postprzez Crazywithdog » 17 wrz 2015, o 15:34

Czy błędem było że pozwoliłam psiakowi obserwować mijającego nas psa i powinnam maksymalnie skupić na sobie?
Crazywithdog
Losowy avatar
Początkujący owczarkarz
3 lata członkostwa3 lata członkostwa3 lata członkostwa
Imię: Anna
Wiek: 26
Lokalizacja: Poznań
Dołączył(a): 7 sie 2015, o 22:58

Re: Mijanie psów

Nieprzeczytany postprzez norineko » 17 wrz 2015, o 16:05

Ja bym go skupiła bardziej, no ale to trzeba mieć wcześniej wypracowane w innych sytuacjach. Pytanie dlaczego wyskakuje - lęk, obrona terytorium, inne powody? Tak naprawdę powinno sie przejść z psem jak gdyby nigdy nic, ale wiem po sobie, że samemu trudno czasem to wykonać, zwlaszcza, gdy ktoś kompetentny nie pokaże co w naszym przypadku powinno się zrobić i jak ewentualnie skorygować. Obserwować może, ale chyba jeszcze nie na tym etapie.

Ja bym zrobiła chyba tak - dałabym w takiej sytuacji siad - po czym gdy pies spojrzy na tego innego i jeszcze nie zdąży się skupić na namierzaniu wydała inną komendę, dobrze wykonaną nagrodziła. Chodzi o to, by reagować ZANIM pies wyskoczy. Nie musi kochać innych psów, ale ma być posłuszny w tej sytuacji.
My mijamy obecnie wykonując ćwiczenie chodzenia przy nodze na kontakcie z OBI.
Prosimy o pomoc dla psów w schronisku "Azorek" w Obornikach Wlkp.!

Nie pozwólmy zlikwidować tego miejsca!!!

http://forum.owczarkopedia.pl/mowimy-nie-likwidacji-schroniska-azorek-w-obornikach-wlkp-t4325.html
norineko
Avatar użytkownika
Owczarkarz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Lena
Imię: Magda
Wiek: 39
Lokalizacja: Poznań
Pochwały: 62
Dołączył(a): 15 sty 2013, o 19:45

Re: Mijanie psów

Nieprzeczytany postprzez vega_bw » 17 wrz 2015, o 16:26

Dodała bym od siebie,że najlepiej stanąć nieco z boku,żeby psy nie mijały się pysk w pysk,bo to już może być punktem zapalnym. Magda widziała i pamięta, jak to zrobiłyśmy przy pierwszym wspólnym niuchnięciu nosem.
...i pomysł z ćwiczeniem OBI jest znakomity-widziałam i wiem ;)
Mój też święty nie jest i zdarza się wciąż stroszenie piór,ale staram się upomnieć "ej!, nie rusz", zadać ćwiczenie do wykonania i nagrodzić. To działa,ale musi być dobrze wypracowanie, tak, jak Magda napisała.
Choćbyś powiedział o sobie i swoim psie wszystko, to i tak zawsze zostaje coś do powiedzenia...
vega_bw
Avatar użytkownika
Klubowicz
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Falko zwany Rudym ;)
Imię: Beata
Lokalizacja: Nad Słoną Wodą
Pochwały: 23
Dołączył(a): 26 wrz 2012, o 09:06

Re: Mijanie psów

Nieprzeczytany postprzez Crazywithdog » 17 wrz 2015, o 16:55

A ja się właśnie obawiałam że zmienianie pozycji zwiększy pobudzenie, głupie myślenie. Na razie postaram się robić siad ze skupieniem na mnie, w razie jakby się psiak rozproszył to w zawołać, w miarę możliwości zwiększyć odległość lub przejść przy nodze na smaka, tak by oddzielić mną psy od siebie.
Crazywithdog
Losowy avatar
Początkujący owczarkarz
3 lata członkostwa3 lata członkostwa3 lata członkostwa
Imię: Anna
Wiek: 26
Lokalizacja: Poznań
Dołączył(a): 7 sie 2015, o 22:58

Re: Mijanie psów

Nieprzeczytany postprzez norineko » 17 wrz 2015, o 21:16

Aniu - ale to nie musi być wcale zmiana pozycji, to raz. Nawet nie dawałabym zmiany typu siad - waruj, bo byłoby ryzyko, że pies dostanie świetną pozycję do "namierzania". Chyba, że to siad -waruj jest tyłem do innego psa lub bokiem.
I dokładnie jak napisała Beata - stanąć bokiem, póki pies jest niepewny. Po dłuuuugim czasie, gdy już nie zdarzają się wyłamania można spokojnie mijać nos w nos, ale to wyższa szkoła jazdy. Właśnie tak zrobiłyśmy przy pierwszym niuchu, bo nasze też nie zapałały miłością od pierwszego wejrzenia. Dopiero, gdy wykonały polecenie spokojnie, wolno było sie grzecznie przywitać.
Mijanki z OBI działają fantastycznie, bo pies idzie na kontakcie, czyli cały czas musi gapić się w oczy przewodnika. To na początku trudne, ale naprawdę warto poćwiczyć. I takie coś bym robiła z psem. Ma mijać innego psa idąć przy nodze i patrząc na przewodnika, może też to samo robić w siadzie, ale to trudniejsze, lub łatwiejsze - zależy jak na to patrzeć.
Twój pies Aniu powinien być smaczkowy, więc wydaje mi sie, że skupienie na kontakcie raczej powinno Wam przyjść dość łatwo, łatwiej, niż gdyby piesek był wcale nie smakowy i bardziej łupowy, bo wtedy trudniej go natychmiast nagradzać.
Szczerze mówiąc na Twoim miejscu wprowadziłąbym komendę typu "patrz", co oznacza - gap się w oczy i każde spojrzenie sowicie nagradzała. Najpierw bez psów, potem w lekkim rozproszeniu, aż później coraz bliżej i w trudniejszych warunkach. Pies sie może pobudzać, ale tylko po to, by patrzeć jeszcze bardziej a Ciebie.
Beata widziała, że u nas mijanki działają juz w odległości mniej niż 3 metry od obcego, nawet jazgota. Kiedyś minęliśmy tak obce 2 suki w odległości jakieś pół metra, moje psy nie zauważyły, że inne suki szły i się o nie otarły.
Prosimy o pomoc dla psów w schronisku "Azorek" w Obornikach Wlkp.!

Nie pozwólmy zlikwidować tego miejsca!!!

http://forum.owczarkopedia.pl/mowimy-nie-likwidacji-schroniska-azorek-w-obornikach-wlkp-t4325.html
norineko
Avatar użytkownika
Owczarkarz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Lena
Imię: Magda
Wiek: 39
Lokalizacja: Poznań
Pochwały: 62
Dołączył(a): 15 sty 2013, o 19:45

Re: Mijanie psów

Nieprzeczytany postprzez 14ruda » 17 wrz 2015, o 22:03

Amisza dymi do psów,od roku intensywnie pracujemy.U nas przebiegało to tak:
1.Sadzanie psa,kiedy zbliżał się inny skutkowało często wyskokiem,nawet jeśli pies był na mnie chwilę skupiony.
Przestałam wymagać od niej zatrzymania,pozycji,a zaczęłam wymagać podążania za mną.
Czyli idzie obcy piesek,a ja na początku łukiem "chodź",idąc nawet tyłem,a przodem do psa zachęcam do podążania za mną.Jeśli gdzieś próbuje się zatrzymać,wpatrywać się w obcego psa,przyspieszam,"chodź",nawet pociągnięcie smyczą ,by wybić psa z tego "transu" wpatrywania się.
Kiedy minęliśmy psa super nagroda.Dodatkowo stosuję groźne "Eee" co oznacza,że nie podoba mi się zachowanie psa,ale szybko nagradzam powrót do pożądanego zachowania
2.Kiedy po iluś tam razach pies dawał się szybciej wytrącać z tego wpatrywania zatrzymywaliśmy się z boku i rozsypywałam małe kawałeczki smaków w nagrodę.Dla psów zbieraczy resztek może być wyrzucanie smaczków,byle nie w stronę psa ;-)
3.Kiedy pies już się potrafi na dłużej skupić na przewodniku wtedy można wymagać wykonania komendy/pozycji i jej utrzymania.
Amiszka w tej chwili trenuje z psami,zostaje w grupie,przechodzi na równaj wokół psów i robi przywołania między psami lub na dwa psy na przeciwko siebie :-) A z niektórymi nawet się bawi :-)
Szkolimy NIE tresujemy! http://www.karpeteam.eu
14ruda
Avatar użytkownika
Owczarkarz
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Aicha,Zefir
Imię: Joanna
Wiek: 36
Lokalizacja: Zielona Góra
Pochwały: 14
Dołączył(a): 1 cze 2012, o 21:57

Re: Mijanie psów

Nieprzeczytany postprzez AnnaJagna » 18 wrz 2015, o 00:20

Z mojego doświadczenia wynika, że o wiele łatwiej jest opanować psa w ruchu. Pani Zofia również radzi ruch naprzód, może być przy nodze, zamiast siadania. Przy siadaniu może się psu uruchomić dodatkowo terytorializm.
Sposób rudej14 fajny :-)
AnnaJagna
Avatar użytkownika
Klubowicz
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: jeszcze nie ma
Imię: Anna
Wiek: 35
Lokalizacja: Natal, Brazylia
Pochwały: 29
Dołączył(a): 19 lis 2012, o 16:12

Re: Mijanie psów

Nieprzeczytany postprzez Crazywithdog » 18 wrz 2015, o 04:28

Bardzo dziękuje za odpowiedzi, to będziemy przechodzić. W sumie to była pierwsza tego typu sytuacja, zwykle możemy zwiększyć odległość i tym się posiłkuje, wtedy jest okey. Tym razem mijany pies był za blisko. Nie wiedziałam jak postąpić w tej sytuacji, spodziewałam się takiego obrotu sprawy.
Crazywithdog
Losowy avatar
Początkujący owczarkarz
3 lata członkostwa3 lata członkostwa3 lata członkostwa
Imię: Anna
Wiek: 26
Lokalizacja: Poznań
Dołączył(a): 7 sie 2015, o 22:58

Re: Mijanie psów

Nieprzeczytany postprzez norineko » 18 wrz 2015, o 09:28

Z ruchem to u nas akurat różnie bywało, właśnie w ruchu było gorzej. Dlatego też sadzałam. Bo jeśli jest sie na wąskiej ulicy, powiedzmy na chodniku o szerokości 1,5 metra i nie ma zmiłuj, trzeba się minąć z kimś z naprzeciwka to bardzo trudno przeprowadzić rwącego cieżkiego owczara obok innego, niekiedy też jazgotającego psa. A nie daj Boże mieć coś w ręce poza psem. Siad działał, bo już dawał sekundę, a potem skupiało się uwagę psa na wszystkim, poza innym psem, aaa, i sadzało się wtedy tyłem to innego psa, nie przodem. Czasem jeszcze stawało pomiędzy swoim psem a obcym. Trudno minąć się w ruchu z jazgotem na tak wąskiej przestrzeni w ruchu, jeśli pies jeszcze tego nie umie.
Ale jeśli umie się już skupić i iść przy nodze, to faktycznie łatwiej psa opanować. I na pewno łatwiej w ruchu, jeśli można sobie zwiększyć odległość, to na pewno potwierdzam.
Prosimy o pomoc dla psów w schronisku "Azorek" w Obornikach Wlkp.!

Nie pozwólmy zlikwidować tego miejsca!!!

http://forum.owczarkopedia.pl/mowimy-nie-likwidacji-schroniska-azorek-w-obornikach-wlkp-t4325.html
norineko
Avatar użytkownika
Owczarkarz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Lena
Imię: Magda
Wiek: 39
Lokalizacja: Poznań
Pochwały: 62
Dołączył(a): 15 sty 2013, o 19:45

Następna strona
Dział statystyki

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

Opcje

Podobne tematy
  •  
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post