Skrypt forum używa informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia Wam maksymalnej wygody przy korzystaniu z naszej internetowej witryny. Dzięki ciasteczkom wiemy też co Wasze owczarki jadły na śniadanie. ;-) Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartych w plikach cookies kliknij "Akceptuję", w przeciwnym wypadku wyłącz ciasteczka dla tej witryny w ustawieniach swojej przeglądarki. Akceptuję.
Problemy i porady dotyczące wychowywania ON i DON.

Nagroda odłożona w czasie... dobra nie tylko dla psów

Nieprzeczytany postprzez AnnaJagna » 22 mar 2015, o 16:51

Nagroda odłożona w czasie (delayed gratification), samodyscyplina, sukces...

Tu można obejrzeć króciutką prezentację na ten temat. Dostępne są polskie napisy (w prawym dolnym rogu - zakładka SUBTITLES)

A tu można poczytać o oryginalnym eksperymencie http://en.wikipedia.org/wiki/Stanford_marshmallow_experiment.

Sprawa nie jest nowa, bo już z lat 60tych, ale akurat natknęłam się na szczegóły.
AnnaJagna
Avatar użytkownika
Klubowicz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: jeszcze nie ma
Imię: Anna
Wiek: 34
Lokalizacja: Natal, Brazylia
Pochwały: 28
Dołączył(a): 19 lis 2012, o 16:12

Re: Nagroda odłożona w czasie... dobra nie tylko dla psów

Nieprzeczytany postprzez norineko » 22 mar 2015, o 17:45

Zanim przeczytam, bo dopiero weszłam na forum i mnie to zaintrygowało dodam, że dopiero co zostałam ochrzaniona za zbyt rzadkie i zbyt lakoniczne nagradzanie psa czyli właśnie odkładanie nagrody w czasie. No racja, bo wlaśnie wzięłam sobie za bardzo do serca, że można nastawić psa na nagrody (np. żarcie) i okazało się, że byłam przedobrzyłam ;) To sztuka wyczuć kiedy odłożyć nagrodę, a kiedy trzeba częściej, obficiej, bardziej czytelniej i częściej nagradzać, a kiedy odłożyć w czasie. Strasznie trudna sprawa, strasznie indywidualna, czy ja kiedyś do tego dojdę...
Prosimy o pomoc dla psów w schronisku "Azorek" w Obornikach Wlkp.!

Nie pozwólmy zlikwidować tego miejsca!!!

http://forum.owczarkopedia.pl/mowimy-nie-likwidacji-schroniska-azorek-w-obornikach-wlkp-t4325.html
norineko
Avatar użytkownika
Owczarkarz
4 lata członkostwa4 lata członkostwa4 lata członkostwa4 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Lena
Imię: Magda
Wiek: 38
Lokalizacja: Poznań
Pochwały: 61
Dołączył(a): 15 sty 2013, o 19:45

Re: Nagroda odłożona w czasie... dobra nie tylko dla psów

Nieprzeczytany postprzez AnnaJagna » 27 mar 2015, o 11:08

Zastanawiam się, ile i jaką składową samodyscypliny dostajemy w genach, a ile jest nam wpajane w domu. W związku z tym, czy osobniki dorosłe, psy i ludzie, też dadzą się kształtować? Jakiś ułamek tej samosyscypliny zależy zapewne od motywacji...
Ostatnio edytowano 27 mar 2015, o 12:29 przez AnnaJagna, łącznie edytowano 1 raz
AnnaJagna
Avatar użytkownika
Klubowicz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: jeszcze nie ma
Imię: Anna
Wiek: 34
Lokalizacja: Natal, Brazylia
Pochwały: 28
Dołączył(a): 19 lis 2012, o 16:12

Re: Nagroda odłożona w czasie... dobra nie tylko dla psów

Nieprzeczytany postprzez Nanami » 27 mar 2015, o 11:21

Ja myślę, że każdy człowiek ma predyspozycje do rozwijania samodyscypliny (tak samo jak do rozwijania interakcji personalnych, pojmowania mowy, myślenia abstrakcyjnego...), a od wychowania zależy jak bardzo zostanie ona "popchnięta" do przodu. Bo jeśli nikt nie będzie nic wymagał, to trudno mi uwierzyć, by ktoś sam z siebie starał się wprowadzać samodyscyplinę, będąc dzieckiem... Może dopiero później już jako dorosła, świadoma jednostka, której zaczyna doskwierać ten brak samodyscypliny, to może próbować coś świadomie zmienić, ale z na pewno mozolniejszym trudem, niż jak się to wpajałoby w dzieciństwie.

Co do nagrody odłożonej, to sęk w tym, że komunikacja z psem musi być na tyle rozwinięta, by on świadomie pojmował ideę nagrody odłożonej w czasie. Jeśli się wprowadzi bez tego, to motywacja będzie bardzo niska albo zerowa. Oczywiście sporo zależy też indywidualnie od konkretnego psa... Drugi wg mnie ważny punkt to: nieregularność. Jeśli coś dzieje się w takim samym trybie, zaczyna być zwyczajnie zbyt przewidywalne i nudne. Jeśli zawsze tak samo jest nagroda odłożona, to spada motywacja. Jeśli psu się wydaje smakołyki jak automat, to jest to dla niego nudzące. A jeśli pojawia się element nieregularności... różnych sposobów motywowania... to nagle oho, motywacja się podnosi! Dlatego nie ma nic złego, a wręcz jest wskazane, jak najróżniejsze nagradzanie psa.
Anka & Kaza ['] (15.06.2003-11.07.2016)
Nanami
Avatar użytkownika
Owczarkarz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Kaza
Imię: Anka
Lokalizacja: Olkusz
Pochwały: 27
Dołączył(a): 1 gru 2012, o 19:04

Re: Nagroda odłożona w czasie... dobra nie tylko dla psów

Nieprzeczytany postprzez AnnaJagna » 27 mar 2015, o 12:57

Wszystko, co napisałaś o psach, pasuje też do ludzi. Jesteśmy drapieżnymi hazardzistami.
Jeszcze taką mam myśl: Skoro motywacja drastycznie spada przy regularnym i nudnym nagradzaniu, to chyba znaczy, że pies jest uzależniony jedynie od nagród. Jeśli pies lubi dla nas pracować, robić coś z nami, to nie będzie mu przeszkadzało, że co szóśty raz dostanie zawsze kawałek serka. Jeśli chodzi o ludzi, jest raczej podobnie. Motywacja jest w nas, a czynniki zewnętrzne mogą ją jedynie trochę pobudzić, a muszą być ekstremalnie złe, żeby ją zdusić. To bardzo ładnie widać po portugalsku - motywacja czyli MOTIVAÇÃO, czyli motyw plus akcja i pokrywa się z tym co Pani Zofia zawsze pisze, że należy nagradzać psa zgodnie z jego popędami, żeby właśnie ten wewnętrzny motyw prowokował go do akcji. Bez tego wewnętrznego pragnienia czegoś / popędu (żarcia, drapki za uchem, kasy, uznania, poczucia spełniania, chęci zaimponowania komuś) raczej trudno jest kogoś zmotywować, a więc i uczyć czekania na słodką piankę, cokolwiek by nią nie było.



Tak mi się jakoś zebrało na przemyślenia...

PS
Zupełnie nie przeszkadzołoby mi, gdyby z każdym końcem miesiąca wpadało na moje konto milion dolarów ;). Im bardziej regularnie i przewidywalnie, tym lepiej :roftl:
AnnaJagna
Avatar użytkownika
Klubowicz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: jeszcze nie ma
Imię: Anna
Wiek: 34
Lokalizacja: Natal, Brazylia
Pochwały: 28
Dołączył(a): 19 lis 2012, o 16:12

Re: Nagroda odłożona w czasie... dobra nie tylko dla psów

Nieprzeczytany postprzez Nanami » 27 mar 2015, o 13:34

A propo drapieżnych hazardzistów, to nie pamiętam już gdzie, ale niedawno gdzieś czytałam fajny artykuł o różnicach w populacji ludzi i jaki to ma przekład na nacje itd. Autor dzielił ludzi na trzy typy - ryzykantów hazardzistów, oportunistów i zwolenników stabilnego trybu życia i dalej łączył ich z profilem hormonalnym - przewaga adrenaliny itd. I dalej snuł ciekawe dywagacje o tym, jak na USA wpłynął fakt, że aktualnie składa się właściwie z potomków imigrantów - ludzi, którzy na pewnym etapie swojego życia zaryzykowali wszystko i wyruszyli w ciemno. Jak przypomnę sobie linka to się z chęcią podzielę... W każdym razie chodzi mi o to, że nie każdy z człowieczków ma w sobie ten "drapieżny hazard" ;)

Oczywiście bywa, że są rzeczy-motywatory, które są tak silnie motywujące dla kogoś, że nigdy nie nudzą. Jeśli takim motywatorem jest człowiek, to ma się super psa do sportu - o ile oczywiście ma ten tzw. wyłącznik OFF. Jednak większość psów ma inne motywacje, czasem trudno albo niedostępne dla człowieka (np. husky chcący zadusić kurę ;) ).

Myślę, że gdyby tak co miesiąc dostawać te milion dolarów, to skoro i tak są wydawane regularnie i niezmiennie, to przestałyby być motywatorem. No, chyba że istniałaby zmienna - jeśli nie spełnisz warunków, to nie dostaniesz ani grosza ;)
Anka & Kaza ['] (15.06.2003-11.07.2016)
Nanami
Avatar użytkownika
Owczarkarz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Kaza
Imię: Anka
Lokalizacja: Olkusz
Pochwały: 27
Dołączył(a): 1 gru 2012, o 19:04

Re: Nagroda odłożona w czasie... dobra nie tylko dla psów

Nieprzeczytany postprzez AnnaJagna » 27 mar 2015, o 13:41

Widziałam, czytałam o tych imigrantach i hormonach, ale też nie pamiętam gdzie... Może na stronie TED?

Zależy, co osoba chce robić z tym milionem dolarów (wewnętrzyny motyw, popęd), bo jeśli wydawać na swoje zachcianki, to faktycznie może się znudzić. Ale lubiący ryzyko inwestor albo szalony i dobroduszny dobroczyńca nie będzie narzekał na ten milion dolarów przecież, bo ten milion nie będzie dla niego celem, a środkiem. I to mnie właśnie intryguje, czy ludzie, którzy chcą jedynie posiadać milion dolarów już tacy się rodzą, czy można ich nauczyć, że zrobienie czegoś pożytecznego z tym milionem może przynieść im jeszcze więcej radochy.
AnnaJagna
Avatar użytkownika
Klubowicz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: jeszcze nie ma
Imię: Anna
Wiek: 34
Lokalizacja: Natal, Brazylia
Pochwały: 28
Dołączył(a): 19 lis 2012, o 16:12

Re: Nagroda odłożona w czasie... dobra nie tylko dla psów

Nieprzeczytany postprzez Zofia » 27 mar 2015, o 19:18

Mnie nie znudzi i nie spowszednieje nawet dodatkowe sto złotych co miesiąc, a nie dopiero milion dolarów!!!
Na razie dostałam do emerytury 36 zl miesięcznie minus podatek - i to nie motywuje mnie do uznania dla obecnych decydentów. Bo i tak te 29 zl - po opodatkowaniu - nie pokryje podwyżek comiesięcznych opłat za mieszkanie, światlo i gaz. Nawet raz na miesiąc upić się ze zlości za to trudno, bo nie lubię jabola ani gorzały.. A na butelkę średniej jakości mozelskiego wina, że o irlandzkej whisky Tullamore Dew nie wspomnę, 29 zlotych nie wystarczy niestety :diabeł:

Zofia
Zofia
Avatar użytkownika
Sędzia próby pracy
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Imię: Zofia
Wiek: 74
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 127
Dołączył(a): 20 mar 2012, o 07:26

Re: Nagroda odłożona w czasie... dobra nie tylko dla psów

Nieprzeczytany postprzez AnnaJagna » 27 mar 2015, o 19:26

Pani Zofio, no to ja w końcu wiem, co Pani przywieźć następnym razem! ;-)
AnnaJagna
Avatar użytkownika
Klubowicz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: jeszcze nie ma
Imię: Anna
Wiek: 34
Lokalizacja: Natal, Brazylia
Pochwały: 28
Dołączył(a): 19 lis 2012, o 16:12

Re: Nagroda odłożona w czasie... dobra nie tylko dla psów

Nieprzeczytany postprzez Wadera » 27 mar 2015, o 20:21

Jako dziecko robiłam sobie taki test systematycznie i z premedytacją. Jak np ja, moja siostra i kuzyni dostawaliśmy lody ja swojego chowałam do lodówki, czekałam aż reszta zje i potem się delektowałam a innym ślinka ciekła. Nie wiem ile w tym samokontroli ile złośliwości było :lool:
Obrazek

"Stajesz się odpowiedzialny na zawsze za to, co oswoiłeś."
Antoine de Saint-Exupéry
Wadera
Avatar użytkownika
Czarnuchomaniaczka
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Kafka od Franza
Imię: Grażyna
Wiek: 39
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 41
Dołączył(a): 23 lip 2012, o 12:49

Następna strona
Dział statystyki

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

Opcje

Podobne tematy
  •  
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post