Skrypt forum używa informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia Wam maksymalnej wygody przy korzystaniu z naszej internetowej witryny. Dzięki ciasteczkom wiemy też co Wasze owczarki jadły na śniadanie. ;-) Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartych w plikach cookies kliknij "Akceptuję", w przeciwnym wypadku wyłącz ciasteczka dla tej witryny w ustawieniach swojej przeglądarki. Akceptuję.
Problemy i porady dotyczące wychowywania ON i DON.

Niszczenie.

Nieprzeczytany postprzez daniel78 » 21 lut 2014, o 20:35

Witam mam problem nie sadze ze brakuje mu ruchu czy zajecia zajmuje sie wychodze zeby pobiegal ale kiedy go pozostawie go na ogrodzie czy w samochodzie to zawsze cos zniszczy ostatnio rozwalil mi siedizsko w vanie cale poszycie rozszarpal dosc kosztowna strata ,a dzis przyszedl czas na pranie z linki no i zaltwil mi 2 kurtki na dodatek zimowe Gdzies sadze ze lezy problem lecz nie sadze zeby mu czegos brakowalo moze cos komus sie nasuwa na mysl nie wspomne o pogryzionych meblach itp
daniel78
Losowy avatar

Re: Niszczenie.

Nieprzeczytany postprzez Nesa » 22 lut 2014, o 09:33

Próbowałeś czy pomagają kości wędzone/surowe, gryzaki, zabawki typu Kong z jedzeniem? W jakim pies jest wieku? Może go zęby swędzą lub robi tak 'z nudy',starsze psy są przeważnie spokojniejsze, młode do 1-2 roku, potrafią dać w kość. Pies potrzebuje nie tylko biegania,ale i zmęczenia psychicznego, bawieniem się w szukanie i łapanie, gryzieniem zdobyczy- poprzez aport i gryzienie zabawek, wąchaniem - u mnie na spacerze 2godz. psiny mają dużo zapachów zwierząt i wodzą nosem przy ziemi,szukają myszek i próbują je wykopać na łąkach, potem siedzą trochę spokojnie.
„Jesteś architektem rzeczywistości, którą postrzegasz''
L- 17.02.12r.& V-22.01.12r.
Nesa
Losowy avatar
Owczarkarz
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: L&V
Imię: Aga
Wiek: 27
Lokalizacja: prawie rzeszów
Pochwały: 3
Dołączył(a): 9 lip 2012, o 13:06

Re: Niszczenie.

Nieprzeczytany postprzez Wadera » 22 lut 2014, o 13:30

Jakie zajęcia proponujesz psu? Biega tylko po ogrodzie czy wychodzi poza posesję? Pies niszczy z nudów, albo ze stresu (zostaje sam) możemy więc zgadywać jaka jest przyczyna.
Obrazek

"Stajesz się odpowiedzialny na zawsze za to, co oswoiłeś."
Antoine de Saint-Exupéry
Wadera
Avatar użytkownika
Czarnuchomaniaczka
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Kafka od Franza
Imię: Grażyna
Wiek: 40
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 41
Dołączył(a): 23 lip 2012, o 12:49

Re: Niszczenie.

Nieprzeczytany postprzez daniel78 » 23 lut 2014, o 00:47

Wiem o czym myslicie poswiecam czas spacer wraz z aportowaniem pilki , sadze ze szukal zajecia lubi biegac bawic sie pustymi butelkami plastikowymi sa dni ze spedza caly dzien ze mna na dworzu daje mu kosci surowe jakies przekski ma 7 miesiecy , dzeieci go troche zmecza wiec pada spac
daniel78
Losowy avatar

Re: Niszczenie.

Nieprzeczytany postprzez Dagi » 23 lut 2014, o 11:19

Cześć :)

Może napiszę o moich doświadczeniach. Jakbyś przejrzał wątek Arii, zauważyłbyś jaka to była demolka ;) Zjadła łóżko, sofę itp.

Byłam załamana, bo nie wiedziałam dlaczego tak się dzieje :( Zostawała w domu sama co drugi dzień na 2 lub 6 h. Jak do nas trafiła to wzięliśmy urlop ( każdy po 7 dni), by mała przyzwyczajała się zostawać grzecznie w domku na 5 min, 10 min itd. Wydawało się, że nie będzie z tym problemów.

Rano, przed pracą fundowałam jej 1,5h spacer. W ciągu dnia szkolenie i długie spacery - zawsze wracała padnięta ;) W domu miała gryzaki, na których mogła się wyżyć - a i tak wolała np. listwy przypodłogowe ;)

Trwało to do 7 mca życia...aż w końcu kupiłam klatkę. Pod naszą nieobecność Aria spała sobie w niej. Miała tam swoje posłanie, gryzaki - klatkę traktowała jak swój azyl.
Z czasem przestaliśmy ją w niej zamykać - drzwiczki są już zawsze otwarte.

Nie wiem, czy to sprawa klatki, czy po prostu Aria wyrosła z rozrabiania.
Teraz całe mieszkanie jest już do jej dyspozycji i szkód brak ;)

Być może niektóre psy tak po prostu mają i muszą z tego wyrosnąć. Sama nie wiem...W każdym razie my zapewniliśmy jej masę zajęć i ruchu w ciągu dnia. Demolka nie mogła wynikać z nudy. A czy z tęsknoty? Hmmm - być może, ale z drugiej strony od pierwszego dnia przyzwyczajana była stopniowo do tego, że wychodzimy, ale wrócimy :)
STRONA ARII

"Na świecie nie ma lepszego psychiatry od szczeniaka liżącego cię po twarzy" - Edward Abbey.

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Dagi
Avatar użytkownika
Zaawansowany owczarkarz
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Aria
Imię: Dagi
Wiek: 40
Pochwały: 11
Dołączył(a): 2 kwi 2012, o 13:47

Re: Niszczenie.

Nieprzeczytany postprzez daniel78 » 24 lut 2014, o 00:27

Witam ja mam taka prace ze on mnie ma przy sobie przez caly dzien wychodzilismy wczesniej z domu i nie bylo szkod pozostawal na ogrodzie noo i czasem zdarzalo sie ze zdemolowal mi troche moj ogrod wyglada jak by baba walnela z krzewow to pozostaly same badyle a teraz zabral sie za zywoplot dzis pozostal w domu na godzine i no obgryz synowi klapki mam nadzieje ze wyrosnie bo mamy zamiar sie przeprowadzac i szkody nie wskazane dzieki za sugestie
daniel78
Losowy avatar

Re: Niszczenie.

Nieprzeczytany postprzez WarOfWorlds » 25 lut 2014, o 19:27

Używajmy na forum znaków interpunkcyjnych i zaczynajmy zdania wielką literą. Tak nie da się zrozumieć Autorze o co chodzi.
Obrazek
WarOfWorlds
Avatar użytkownika
Owczarkarz
4 lata członkostwa4 lata członkostwa4 lata członkostwa4 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Thorin
Imię: Agnieszka
Wiek: 26
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Pochwały: 1
Dołączył(a): 25 sty 2014, o 20:34

Dział statystyki

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

Opcje