Skrypt forum używa informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia Wam maksymalnej wygody przy korzystaniu z naszej internetowej witryny. Dzięki ciasteczkom wiemy też co Wasze owczarki jadły na śniadanie. ;-) Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartych w plikach cookies kliknij "Akceptuję", w przeciwnym wypadku wyłącz ciasteczka dla tej witryny w ustawieniach swojej przeglądarki. Akceptuję.
Prezentujemy zdjęcia i filmy naszych krótkowłosych i długowłosych owczarków niemieckich.

Re: Bari :)

Nieprzeczytany postprzez Kasia-Bari » 21 gru 2011, o 18:34

No niestety końcówka remontu u mnie i jego łapki są wszędzie :P
Kasia-Bari
Losowy avatar

Re: Bari :)

Nieprzeczytany postprzez Camila » 21 gru 2011, o 20:41

Kasieńko gdzie ty byłaś jak ciebie nie było :) ale baryłka zmężniał cudak!!!
Camila
Losowy avatar

Re: Bari :)

Nieprzeczytany postprzez Kasia-Bari » 28 gru 2011, o 14:54

Jestem strasznie załamana .. pisałam Wam że Bari kuleje, poszłam dziś do weta no i on mówi że zwichnięcie stawu i da mu przeciwbólowy a ja mu powiedziałam że dał mu tydz temu i nie było poprawy to wet się zdziwił że nic nie pomogło i wysłał nas na prześwietlenie i co się okazało? Bari ma dysplazje ;( jestem załamana .. wet powiedział że jest wcześnie wykryta i nie zaawansowana ale jednak, mam ochotę ryczeć, co ja gadam, nie mogę przestać płakać. Nie mam pojęcia co robić :( idę jeszcze raz dziś do weta z tym zdjęciem i zobaczę co mi powie .. a tak się zawsze cieszyłam że mam zdrowego psa
Kasia-Bari
Losowy avatar

Re: Bari :)

Nieprzeczytany postprzez dariex » 28 gru 2011, o 15:00

Kasia,rozumiem,ze czujesz teraz żal ale pamiętaj,ze dysplazja to nie wyrok śmierci.
Może psiak nie będzie mógł być tak aktywny jakbyś tego chciała ale przecież długie spacery u dysplastyków są wręcz wskazane.
Możecie robić to co zwykle,tylko po prostu nie przeciążać stawów.
Nie martw się,zobaczysz,ze nie taka dysplazja straszna jak ją malują :)
Lekarz na pewno zaleci odpowiednią suplementację ,a pozniej to już wejdzie Ci w rutynę odpowiednie postępowanie.
Dacie radę,nie masz się co smucic,bo dopiero wtedy Bari odczuje,ze coś jest nie tak.
Z dysplazją czy bez- to nadal Twój ukochany psiak :)
dariex
Avatar użytkownika
Zaawansowany owczarkarz
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Chivas
Imię: Daria
Wiek: 39
Lokalizacja: Krk
Pochwały: 22
Dołączył(a): 24 lis 2011, o 21:05

Re: Bari :)

Nieprzeczytany postprzez Kasia-Bari » 28 gru 2011, o 15:05

Jest ukochany i dlatego tak bardzo boli że nie jest w pełni zdrowy, muszę go odchudzić żeby był mniejszy nacisk na stawy i tylko lekkie spacery :( muszę się jakoś ogarnąć i przyjąć to do świadomości

edit. właśnie wróciłam do domu, wet powiedział że nie jest dobrze, że bez zabiegu chirurgicznego się nie obejdzie ( usunięcie stawu lub nacięcie mięśnia) , kazał jutro przyjść na zastrzyk ale ja nie chcąc Bariego męczyć poprosiłam żeby mi dał i sama mu zaaplikuje. w przyszłym tyg mamy przyjść, wet powiedział że podowiaduje się co najlepiej zrobić, jest jeszcze opcja sztucznego stawu - protezy ale powiedział że u nas narazie jest to metoda raczkująca i kosztowna. muszę znaleźć jakiegoś ortopedę i jechać tam z Barim :(
Kasia-Bari
Losowy avatar

Re: Bari :)

Nieprzeczytany postprzez nebrot » 28 gru 2011, o 17:32

Bardzo mi przykro :( :( :(
Dysplazja to rzeczywiscie problem, bez ortopedy sie nie obejdzie. Chociazby dla potwierdzenia i okreslenia stopnia. No i wtedy dopiero jakas forma 'naprawy' Bariego. Lepiej skonsultowac z kilkoma wetami, niz niepotrzebnie przeprowadzac operacje.
nebrot
Losowy avatar

Re: Bari :)

Nieprzeczytany postprzez saacrum » 28 gru 2011, o 17:40

Przykro mi :-(trzymaj się
"Możesz powiedzieć psu największe głupstwo, a on spojrzy ci w oczy tak, jakby chciał rzec: 'O Boże, masz absolutną rację! Nigdy bym na to nie wpadł." Dave Barry

Obrazek

Obrazek
saacrum
Avatar użytkownika
Owczarkowa wyga
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Xandor
Imię: Monia
Wiek: 23
Lokalizacja: Mysłowice
Pochwały: 11
Dołączył(a): 14 lis 2011, o 11:20

Re: Bari :)

Nieprzeczytany postprzez dariex » 28 gru 2011, o 19:18

nebrot napisał(a): Lepiej skonsultowac z kilkoma wetami, niz niepotrzebnie przeprowadzac operacje.


Też tak sądzę.
Niestety z tym doswiadczeniem weterynarzy bywa u nas róznie.

Nie martw się na zapas,będzie dobrze :friends
dariex
Avatar użytkownika
Zaawansowany owczarkarz
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Chivas
Imię: Daria
Wiek: 39
Lokalizacja: Krk
Pochwały: 22
Dołączył(a): 24 lis 2011, o 21:05

Re: Bari :)

Nieprzeczytany postprzez mój pies » 29 gru 2011, o 14:11

W tak młodym wieku z operacjami to trzeba z z małym zayfaniem do weta. Koniecznie skonsultuj z kilkoma, często operacja jest niepotrzebna, a niektórzy tylko to potrafią zalecić. Poza tym operacja nie spowoduje, że problem raz na zawsze sie rozwiąże. To młody piesek i napewno dużą poprawę uzyska się odpowiednimi lekami i terapią ruchową.
Będzie dobrze, jak będzie dobre leczenie. Głowa do góry.
ObrazekObrazek

Co posiadacz psa przeczytać powinien o ich wychowaniu: literatura-godna-polecenia-t542.html
mój pies
Avatar użytkownika
Klubowicz
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Tora
Imię: ena
Lokalizacja: Poznań
Pochwały: 22
Dołączył(a): 8 wrz 2011, o 20:51

Re: Owczarek niemiecki Bari :)

Nieprzeczytany postprzez Kasia-Bari » 9 mar 2012, o 22:50

Po tej całej sytuacji z kulawizną w okolicach sylwestra wyszła taka sytuacja że zauważyłam jak Bari w strachu po wybuchu petardy skacząc przez taki płotek na moim podwórku utknął nogą w szczeblach szarpiąc się przy tym. Mój tata uznał że kulawizna którą miał mogła być wynikiem zwichnięcia a nie dysplazji i doradził mi czekać. Przeszła mu kulawizna i nie dawno zaczął kuleć na przednią nogę. W końcu się zdecydowałam iść do jednego, a raczej najlepszego i ponoć najdroższego weta w moim mieście( aczkolwiek nie uważam że taki drogi .. prawie godzinna konsultacja, dwa zastrzyki [ przeciwbólowy i przciwzapalny plus tabletki z wapnem ( w zoologicznym 18 zł) i zapłaciłam 100 zł]. I co on stwierdził? Po obejrzeniu zdjęcia powiedział że jego stawy są wręcz książkowym przykładem zdrowych stawów!!!Nie mogłam uwierzyć że ktoś się mógł aż tak pomylić. Byłam zarazem wściekła poprzednim wetem a zarazem szczęśliwa że to głupia pomyłka. Spędziłam ok godzinę u weta a on opowiadał dokładnie co i jak, wymacał kości Bariego i co się okazało? jest to opóźniona enostoza a nie żadna dysplazja. Mówił że to nie jest do końca normalne u psa w wieku 23 miesięcy ale się zdarza. Przepisał leki, miesięczna kuracja, kazał przejść na karmę dla szczeniąt ze względu na zwiększoną dawkę wapna i innych witamin. Był w szoku że jakiś wet mógł mi takich bzdur naopowiadać. Pokazywał mi zdjęcia innych pacjentów chorych i zdrowych i faktycznie dopiero wtedy zobaczyłam różnice u psa z dysplazją i u psa zdrowego. Tamten wet wogóle nic nie tłumaczył tylko dał "diagnozę". Okazało się że Barilla jest praktycznie zdrowy a przez jakiegoś konowała ja nie potrzebnie straciłam nerwy. Także jedyne co poraz kolejny mogę potwierdzić to nie radzić się jednego weta w poważnych sprawach. Życzę Wam nie trafić na takiegio weta na jakiego trafiłam.

W ramach mojego szczęścia dodam jego aktualne zdjęcia :)

Tu jest mój nowy nabytek, papuga falista Pikuś - został kupiony na prezent a tak się zaaklimatyzował że nie został oddany :)
Obrazek
Obrazek

Obrazek

to jest Pikuś :)
Obrazek

A to moja osobista straż pożarna :)
Obrazek
Kasia-Bari
Losowy avatar

Poprzednia stronaNastępna strona
Dział statystyki

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

Opcje

Podobne tematy
  •  
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post