Skrypt forum używa informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia Wam maksymalnej wygody przy korzystaniu z naszej internetowej witryny. Dzięki ciasteczkom wiemy też co Wasze owczarki jadły na śniadanie. ;-) Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartych w plikach cookies kliknij "Akceptuję", w przeciwnym wypadku wyłącz ciasteczka dla tej witryny w ustawieniach swojej przeglądarki. Akceptuję.
Prezentujemy zdjęcia i filmy naszych krótkowłosych i długowłosych owczarków niemieckich.

Re: Daisy & Ramzes

Nieprzeczytany postprzez Karolina88 » 16 lis 2011, o 15:48

Aga oby było tak jak mówisz. :( Codziennie o nim myślę to był taki nasz przyjaciel w każdej sytuacji raz nawet przyniósł potrąconego kota żeby go ratować-niesamowicie wspaniały pies zawsze kojarzyłam go z ,,Komisarzem Rexem'' z tego serialu i ostatnio oglądałam właśnie ten serial,ale musiałam przełączyć,bo nie mogłam-serducho mi pękało.. :cry: :cry: :cry:
Karolina88
Losowy avatar

Re: Daisy & Ramzes

Nieprzeczytany postprzez ewachw » 16 lis 2011, o 18:03

Pokrzepiająca, a zarazem smutna dla Was historia, a z mi się oczy "spociły"
ewachw
Avatar użytkownika
Klubowicz
7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Lena
Imię: Ewa
Wiek: 43
Lokalizacja: Włoszakowice k/ Leszna
Pochwały: 5
Dołączył(a): 13 lut 2011, o 09:12

Re: Daisy & Ramzes

Nieprzeczytany postprzez Karolina88 » 17 lis 2011, o 09:54

Ewa to całe życie jest tak niesprawiedliwe,że nie ma co mówić nawet..
Takie nasze prawo,że trzeba psa oddać chociaż jakby tak nie było to bym go chyba nie oddała,bo ludzie różni są i nigdy prawdy nie dojdziesz tym bardziej nie wiem kim są i mieszkają w jakiejś małej miejscowości i nie bardzo mi przypadli do gustu jak ich zobaczyłam, nawet o głupie zdjęcie Ramzesa się doprosić nie mogę, czy wymagam aż tak wiele???:(
Karolina88
Losowy avatar

Re: Owczarki niemieckie Daisy & Ramzes

Nieprzeczytany postprzez Karolina88 » 24 maja 2012, o 15:28

Witajcie Kochani!Już dawno nas nie było:) U nas spore zmiany w życiu. Nie będę się rozpisywać, ogółem zostałyśmy same :) co wychodzi nam na dobre teraz dopiero cieszymy się życiem.
A o to nasze aktualne fotki. Daisy ma już 15 miesięcy jest coraz mądrzejszą psinką oby tak dalej :-P opanowałyśmy w końcu podstawowe komendy, przychodzenia do nogi(co było z początku strasznie ciężkim tematem do zrealizowana).
Teraz została nam nauka chodzenia na spacerki bez smyczy chyba będzie ciężko,bo Daisy bardzo stawia się na widok innych psiaków.. miejmy nadzieję,że jakoś jej to minie..Zakupiłyśmy ostatnio smycz treningową 10m,ale niestety myślałam,że będzie wyglądała jak na zdjęciu,ale moje oczekiwania były co do niej chyba zbyt wielkie,bo jest beznadziejna ,może polecicie nam jakąś smycz treningową??
Aktualnie zastanawiamy się nad sterylizacją,bo miała już 2 cieczkę i strasznie męczące jest to dla nas jak i dla niej i tu też pytanie do tych którzy podjęli się sterylizacji psiaków,jak wygląda to wszystko przed zabiegiem i po?Strasznie się tego boję,ale chcę się zdecydować.Pozdrawiamy Serdecznie;))
Obrazek


Obrazek


Obrazek

Obrazek


Obrazek

Obrazek


Obrazek
Karolina88
Losowy avatar

Re: Owczarki niemieckie Daisy & Ramzes

Nieprzeczytany postprzez dor_cia » 24 maja 2012, o 16:48

Ale Ci Daisy wyrosła, prześliczna sunia :-)
O sterylizacji mogę Ci troszkę powiedzieć bo przeszłam przez to trzykrotnie. Najpierw wysterylizowałam Lajzę - zwlekałam bardzo długo aż dostała ropomacicza - nie było wyjścia, trzeba było działać. Bałam się tak jak i Ty a teraz uważam, że niepotrzebnie. Uważałam, że skazuję ją na ból i okaleczenie. A Lajza bardzo szybko doszła do siebie, po kilku dniach już biegała i musiałam ją pilnować bo jeszcze miała szwy. Rana zagoiła się jak "na psie" :lool: Tak samo było przy dwóch następnych.
A tak technicznie to za każdym razem było tak: były na czczo, zawieźliśmy je do gabinetu, dostały coś jak "głupi Jasio", poczekałam aż będzie im wszystko jedno co się z nimi dzieje ;-), zostawiłam, po dwóch może trzech godzinach dostałam telefon, że mogę odebrać swoje gwiazdy :-) Wyszły o własnych siłach, gotowe były wskoczyć do samochodu - ale oczywiście nie mogły się nadwyrężać ze względu na szwy, nie mogły wchodzić po schodach, wskakiwać i zeskakiwać. Tego popołudnia były na proszkach przeciwbólowych, spokojnie spały, następnego dnia więcej leżały, po kilku dniach hasały jak młode szczenięta - musiałam być czujna, pilnować na każdym kroku i powstrzymywać przed gonitwami. A ! zapomniałam dodać, że odebrałam je po zabiegu w gustownych kubraczkach zabezpieczających szwy przed zębiskami :-)
Możesz mi wierzyć, że teraz i one i my jesteśmy szczęśliwi. To my - ludzie demonizujemy sterylizację i kastrację a zwierzęta po paru dniach zachowują się jakby nigdy nie były "krojone" - przynajmniej ja mam takie doświadczenia. ;-)
ObrazekObrazek ObrazekObrazek
ObrazekObrazek ObrazekObrazek
ObrazekObrazek
dor_cia
Avatar użytkownika
Klubowicz
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Sułtan
Imię: Dorota
Lokalizacja: Warszawa/Żelechów
Pochwały: 16
Dołączył(a): 19 mar 2012, o 18:46

Re: Owczarki niemieckie Daisy & Ramzes

Nieprzeczytany postprzez Karolina88 » 27 maja 2012, o 16:54

My się wybieramy za miesiąc ,bardzo się boję:(
Czy trzeba psu zmieniać sposób żywienia po sterylizacji?
Karolina88
Losowy avatar

Re: Owczarki niemieckie Daisy & Ramzes

Nieprzeczytany postprzez sandrula811 » 27 maja 2012, o 17:07

ładna sunia :)
a co do sterylizacji to nie bardzo pomogę, bo niezbyt się na tym znam .. :(
Pies jest w stanie więcej wyrazić swoim ogonem w minutę, niż jego właściciel słowami przez całe godziny.

Obrazek
sandrula811
Avatar użytkownika
Zaawansowany owczarkarz
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Saba
Imię: Sandra
Wiek: 18
Lokalizacja: Śląsk
Pochwały: 1
Dołączył(a): 25 mar 2012, o 15:29

Re: Owczarki niemieckie Daisy & Ramzes

Nieprzeczytany postprzez dor_cia » 27 maja 2012, o 17:20

Tak jak pisałam ja też się okropnie bałam za pierwszym razem, i wcale się nie dziwię, że jesteś przerażona. Gdyby sterylizacja była tak straszna - nie zdecydowałbym się na ten zabieg kolejne dwa razy :-) Nic się nie martw będzie dobrze - zobaczysz!
Co do jedzenia - ja nie zmieniałam posiłków - ważne żeby nie było obstrukcji lub biegunki - wysiłek i napięcie nie jest wskazany ze względu na szwy. Jeśli Daisy nie ma problemów z załatwianiem to raczej nie zmieniaj żeby nie było niepożądanej sensacji żołądkowej - bo nie wiadomo jak układ pokarmowy zareaguje na zmiany żywieniowe.
ObrazekObrazek ObrazekObrazek
ObrazekObrazek ObrazekObrazek
ObrazekObrazek
dor_cia
Avatar użytkownika
Klubowicz
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Sułtan
Imię: Dorota
Lokalizacja: Warszawa/Żelechów
Pochwały: 16
Dołączył(a): 19 mar 2012, o 18:46

Re: Owczarki niemieckie Daisy & Ramzes

Nieprzeczytany postprzez Raspberrydream » 3 lip 2012, o 15:36

Piękna suńka z niej wyrosła :buziak:
Raspberrydream
Losowy avatar

Poprzednia strona
Dział statystyki

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

Opcje

Podobne tematy
  •  
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post