Skrypt forum używa informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia Wam maksymalnej wygody przy korzystaniu z naszej internetowej witryny. Dzięki ciasteczkom wiemy też co Wasze owczarki jadły na śniadanie. ;-) Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartych w plikach cookies kliknij "Akceptuję", w przeciwnym wypadku wyłącz ciasteczka dla tej witryny w ustawieniach swojej przeglądarki. Akceptuję.
Szkolenie, seminaria, zawody, filmy.

Re: Spalenie miski jako metoda na zwiększenie motywacji psa

Nieprzeczytany postprzez Nyks » 25 paź 2015, o 15:41

norineko napisał(a):Widziałam niedawno trening sportowy klubowiczów, gdzie przewodniczki były mocno... ujmę to może tak- bardzo poważnie podchodziły do każdego gestu wykonanego przez psa i zabawę traktowały dość sucho, jako element nagradzający psa. NIe wiem, czy jasno się wyrażam, one raczej się nie bawiły, one trenowały sport i psy też mialy trenować sport i się doskonalić... Takie podejście. NIestety w rywalizacji sportowej gdy pojawia się już element dążenia do perfekcji zaczynamy powoli odruchowo zapominać, że chodzi o coś innego, nie o krzywy siad a o ukochanie przewodnika przez psa i na odwrót.


Znam ludzi trenujących w Twoim klubie. Może nie jakoś świetnie i nie wiem, jak swoje psy traktują na co dzień w domach, ale podczas klubowego obozu miałam okazję widzieć je nie tylko na treningach, ale i po nich, w "zwykłych" sytuacjach. Primo, dziewczyny mają ze swoimi psami naprawdę dobre relacje, poza treningami traktują je na luzie - na pewno nie jak maszynki do sportu. Secundo, spora część psów u Was to bordery, a niestety specyfika rasy jest taka, że jak się do nich za bardzo cieszysz, z dużym prawdopodobieństwem zaczyna odbijać im palma ;-) Pracuje się z nimi trochę inaczej niż np. z owczarkiem (ja osobiście, dopóki nie nauczyłam się "przestawiać" z onka na bordera, miałam na treningach psa z napędem rakietowym :-P ). A jak Ci się trafi typ pracoholika, to możesz dostać w pakiecie np. piszczenie przy zbyt dużym pobudzeniu albo skupianie się bardziej na samej zabawie niż na tym, co się nią nagradza. No i weź pod uwagę fakt, że dziewczyny szykowały się do mistrzostw Polski, a to jednak musiał być dla nich duży stres...

-- 25 paź 2015, o 15:54 --

P.S. Z owczarkiem też się da ;-) Jakość facebook'owa, ale coś tam widać https://www.facebook.com/mary.wrzosek/v ... 974471456/

A swoją drogą, że jeśli Czarek ma problemy z kicaniem i pacaniem, to może spróbuj z nim zmian z nieruchomym przodem.
Nyks
Avatar użytkownika
Owczarkarz
4 lata członkostwa4 lata członkostwa4 lata członkostwa4 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Luna ON, Triss BC
Imię: Maria
Wiek: 21
Lokalizacja: Warszawa/Nowa Wieś
Dołączył(a): 3 mar 2013, o 16:06

Re: Spalenie miski jako metoda na zwiększenie motywacji psa

Nieprzeczytany postprzez Zofia » 25 paź 2015, o 18:19

A niby czemu Kafka nie miałaby tropić? Nic w tym dziwnego, tropienie jest najbardziej naturalną czynnością dla psa. Każde widzące dziecko chętnie popatrzy na zabawki na wystawie - nie trzeba tego uczyć. Psa nie trzeba uczyć węszyć, trzeba wskazać, o jaki zapach nam chodzi i to wszystko.
Pies (husky na przykład) może nie być zainteresowany zapachem człowieka, ale węszeniem jest zainteresowany każdy zdrowy pies.

Zofia
Zofia
Avatar użytkownika
Sędzia próby pracy
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Imię: Zofia
Wiek: 74
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 127
Dołączył(a): 20 mar 2012, o 07:26

Re: Spalenie miski jako metoda na zwiększenie motywacji psa

Nieprzeczytany postprzez Wadera » 25 paź 2015, o 19:19

Nie chodzi o samo węszenie jako takie, tylko podążanie śladem OBCEGO CZŁOWIEKA. Przecież ( zdaniem mojego psa) ludzie są źli i nie wiadomo czego się po nich spodziewać - po co ich szukać? ;) Wiedziałam, że to da się zrobić, ale nie myślałam, że tak łatwo pójdzie - potrafiła szukać osoby, której wyraźnie się obawiała, bo np jakiś gest czy zbytni entuzjazm wydał jej się "podejrzany"!
Pewnie dla Pani, Pani Zofio to nic nazdwyczajnego, ja nie mogłam się nadziwić :)
Obrazek

"Stajesz się odpowiedzialny na zawsze za to, co oswoiłeś."
Antoine de Saint-Exupéry
Wadera
Avatar użytkownika
Czarnuchomaniaczka
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Kafka od Franza
Imię: Grażyna
Wiek: 39
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 41
Dołączył(a): 23 lip 2012, o 12:49

Re: Spalenie miski jako metoda na zwiększenie motywacji psa

Nieprzeczytany postprzez Zofia » 25 paź 2015, o 20:43

Kafka po pierwsze nie była sama, po drugie zapach daje informacje - o emocjach także. Można się obawiać bezpośredniego styku z człowiekiem, ale instynktownie wie się, że jedzenie bywa połączone z zapachem człowieka.

Zofia
Zofia
Avatar użytkownika
Sędzia próby pracy
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Imię: Zofia
Wiek: 74
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 127
Dołączył(a): 20 mar 2012, o 07:26

Re: Spalenie miski jako metoda na zwiększenie motywacji psa

Nieprzeczytany postprzez Wadera » 27 paź 2015, o 12:23

Pani Zofio, a czy są psy, które nie będą szukać ludzi/przedmiotów?
Obrazek

"Stajesz się odpowiedzialny na zawsze za to, co oswoiłeś."
Antoine de Saint-Exupéry
Wadera
Avatar użytkownika
Czarnuchomaniaczka
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Kafka od Franza
Imię: Grażyna
Wiek: 39
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 41
Dołączył(a): 23 lip 2012, o 12:49

Re: Spalenie miski jako metoda na zwiększenie motywacji psa

Nieprzeczytany postprzez norineko » 27 paź 2015, o 16:03

Nyks - nie napisałam, że to było na treningu OBIfunu, w Poznaniu są przynajmniej dwa kluby OBI i kilka z innych sportów, wielu trenuje po parkach :)
To nie była też praca z borderami. Trening nie był niepoprawny, zawodnicy chyba mieli dobre relacje prywatne z psami - przynajmniej zakładam, niemniej był bardzo serio, a psy nie były skupione za bardzo na zadaniach, nie były zaangażowane, co frustrowało ludzi. Nie wiem, czy to było przygotowanie do mistrzostw i w ogóle zawodów, ale sądzę, że tak. Tak jak zwróciła uwagę Pani Zofia - wszystko jest w porządku, jeśli sport to dodatek. Jeśli zawodnik już traktuje trening poważnie - moim zdaniem istnieje tylko cienka granica przed zapomnieniem się i traktowaniem sportu jako celu samego w sobie i dążenia do super wyników. A wyniki pociągają za sobą dążenie do perfekcji, a więc zaczyna się kupować psa pod sport itp. itd. Osobiście zawsze wychodziłam z założenia - jeśli trenuję to taki sport, który odpowiada mojemu psu, temu konkretnemu. Co z tego, że jest np. borderem, przecież nie musi lubić dysków lub agility. Może preferować pasienie czy tropienie. Sportowcy takiego podejścia nie mają, trenują dyscyplinę i do niej dobierają psa... Gorzej, jeśli się nie sprawdzi, pomimo pochodzenia.No ale to już temat na odrębną dyskusję, bo robi się gigantyczny OT.
Żeby zakończyć pozytywnym akcentem - może uda mi się nawet jakoś polubić OBI, bo od kilku spacerów zmieniłam gigantycznie podejście i idziemy do parku powygłupiać się i mieć gdzieś milimetry. Bawimy się w kwadraty - nowa zabawa w ściganie piłek, oboje się cieszymy. Nowa gra.
I..... działa!!!!
Najbardziej ulubione ćwiczenia moich psów to obecnie obieganie drzewek, stop przy drzewku, stop przy drzewku z koziołkiem, stop i zmiany pozycji przy drzewku bez i z koziołkiem oraz....kwadrat.
Dziś pierwszy dzień naszego samodzielnego kwadratu, Lena robi to na razie ekstra. Wbieg galopem, zatrzymanie w locie w środku i nagroda.
Jestem dumna, bo zatrzymuje się z piskiem opon na komendę nawet gnając do piłki, która jej ucieka :)
Uciechy mamy co niemiara.

A Cezary popisuje sie, że ON TEŻ CHCE KWADRAT I ON JUŻ UMIE TAK JAK LENA I NAWET LEPIEJ!!!! Wlatuje faktycznie do kwadratu, zatrzymuje się i waruje na komendę. Ale nie cisnę go na jakieś pacania - po kiego... Robi to najszybciej jak umie, nie chcę popsuć jego entuzjazmu, bo jego potem to będzie stresować...
Prosimy o pomoc dla psów w schronisku "Azorek" w Obornikach Wlkp.!

Nie pozwólmy zlikwidować tego miejsca!!!

http://forum.owczarkopedia.pl/mowimy-nie-likwidacji-schroniska-azorek-w-obornikach-wlkp-t4325.html
norineko
Avatar użytkownika
Owczarkarz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Lena
Imię: Magda
Wiek: 38
Lokalizacja: Poznań
Pochwały: 61
Dołączył(a): 15 sty 2013, o 19:45

Re: Spalenie miski jako metoda na zwiększenie motywacji psa

Nieprzeczytany postprzez Nyks » 27 paź 2015, o 18:48

norineko napisał(a):Nyks - nie napisałam, że to było na treningu OBIfunu, w Poznaniu są przynajmniej dwa kluby OBI i kilka z innych sportów, wielu trenuje po parkach :)
To nie była też praca z borderami. Trening nie był niepoprawny, zawodnicy chyba mieli dobre relacje prywatne z psami - przynajmniej zakładam, niemniej był bardzo serio, a psy nie były skupione za bardzo na zadaniach, nie były zaangażowane, co frustrowało ludzi.


A to w takim razie bardzo przepraszam i kończę offtop :-)
Nyks
Avatar użytkownika
Owczarkarz
4 lata członkostwa4 lata członkostwa4 lata członkostwa4 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Luna ON, Triss BC
Imię: Maria
Wiek: 21
Lokalizacja: Warszawa/Nowa Wieś
Dołączył(a): 3 mar 2013, o 16:06

Poprzednia strona
Dział statystyki

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

Opcje

Podobne tematy
  •  
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post