Skrypt forum używa informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia Wam maksymalnej wygody przy korzystaniu z naszej internetowej witryny. Dzięki ciasteczkom wiemy też co Wasze owczarki jadły na śniadanie. ;-) Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartych w plikach cookies kliknij "Akceptuję", w przeciwnym wypadku wyłącz ciasteczka dla tej witryny w ustawieniach swojej przeglądarki. Akceptuję.
Tematy związane z owczarkami niemieckimi.

Re: Strzały w Sylwestra - Wasze sposoby na odwrażliwianie :)

Nieprzeczytany postprzez Szpak » 4 sty 2015, o 11:08

Mam szczęście "posiadania" psa, który w głębokim poważaniu ma huk i błysk fajerwerków, a podczas burzy wyleguje się na trawie. Współczuję wszystkim, którzy mają problem w Sylwestra / Nowy Rok.
Szpak
Avatar użytkownika
Klubowicz
7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Ursa
Imię: Baśka
Lokalizacja: PL
Pochwały: 13
Dołączył(a): 20 lip 2012, o 08:35

Re: Strzały w Sylwestra - Wasze sposoby na odwrażliwianie :)

Nieprzeczytany postprzez Wadera » 4 sty 2015, o 11:44

Brawurka napisał(a):(...)

Wadera, raczej uznałabym, że szczeniak po prostu nie bał się strzałów, niż że przejął je po starszym psie. Za to miałby dużą szansę przejąć lękliwość po matce, gdyby w okresie całkowitego uzależnienia od matki załapał się na Sylwestra.
(...)


Możliwe :) Pies miał niecałe 3 miesiące podczas pierwszego sylwestra.
Obrazek

"Stajesz się odpowiedzialny na zawsze za to, co oswoiłeś."
Antoine de Saint-Exupéry
Wadera
Avatar użytkownika
Czarnuchomaniaczka
7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Kafka od Franza
Imię: Grażyna
Wiek: 41
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 42
Dołączył(a): 23 lip 2012, o 12:49

Re: Strzały w Sylwestra - Wasze sposoby na odwrażliwianie :)

Nieprzeczytany postprzez Nanami » 4 sty 2015, o 13:23

Hmm ciekawe spostrzezenia! Dzięki :)
W sumie to logiczne. Psy najwzajem nie glaszczą się, a już na pewno nie, by się uspokoić. Raczej jesli już, to szukaja bliskości bądź wciskaja sie w człowieka czy legną tuż obok drugiego psa. A ciasne miejsca, zakątki maja sens - toć to bezpieczne norki.
Anka & Kaza ['] (15.06.2003-11.07.2016)
Nanami
Avatar użytkownika
Owczarkarz
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Kaza
Imię: Anka
Lokalizacja: Olkusz
Pochwały: 27
Dołączył(a): 1 gru 2012, o 19:04

Re: Strzały w Sylwestra - Wasze sposoby na odwrażliwianie :)

Nieprzeczytany postprzez kalyna » 4 sty 2015, o 13:47

Brawurka napisał(a):
kalyna napisał(a):Z moich obserwacji wynika, że pomaga zrównoważony pies w stadzie.


Uważam, że przy reakcji na strzały nie pomaga zrównoważony pies, niereagujący.
Gdyby tak było można byłoby bez problemu odwrażliwić wszystkie bojące się wystrzałów psy, ponieważ takie odwrażliwianie byłoby najnaturalniejsze na świecie.
Mam trzy psy, z których dwa mają Sylwestra w głębokim poważaniu, i trzecią sukę, która wpadała w panikę i absolutną histerię właśnie w sylwestrową noc i w czasie burzy. W niczym nie pomogła jej obecność psów, które w tym czasie spały. Gdybym bardzo chciała wierzyć, że bez nich zachowywałaby się jeszcze gorzej, musiałabym uznać, że bez nich roztrzaskałaby się o ścianę, skoro z nimi wciskała łeb w takie miejsca, z których później nie mogła go wyjąć.

Przecież to nie jest lek na całe zło.Każdy przypadek jest inny i nie sprowadzałabym wszystko do jednego worka. Nie pomaga przy głębokim lęku, ale przy lekkim, może tak?

Przy czym może być sytuacja odwrotna, gdzie młody pies, przejmuje zachowanie starszego i zacznie się bać wystrzałów.
kalyna
Avatar użytkownika
Moderator
8 lata członkostwa8 lata członkostwa8 lata członkostwa8 lata członkostwa8 lata członkostwa8 lata członkostwa8 lata członkostwa8 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Sonia & Ghandi
Imię: Alina
Wiek: 29
Lokalizacja: Krotoszyn/Poznań
Pochwały: 14
Dołączył(a): 15 lut 2011, o 11:34

Re: Strzały w Sylwestra - Wasze sposoby na odwrażliwianie :)

Nieprzeczytany postprzez metalheart » 6 sty 2015, o 23:09

Ejsi w tamtym roku niby się bała ale raczej broniła szczekiem i wyskokami do góryJednak gwałtowne i silne burze sprawiły,że teraz boi się naprawdę.Już latem. jak były grzmoty beczała pod drzwiami,a ja ją na smycz i do domu.A żew domu dwa małe na wojennej ścieżce z Ejsi.Więc z beksą na smyczy potrafiłam przesiedzieć pół nocy.w kuchniW tego sylwestra szczekała i kwiczała jak wieprzek,taka agresja połączona z paniką.Tak się zachowywała przy mnie na smyczy.Ale ona to jeszcze nic.Sarunia tak się boi,że wpada jakiś obłęd.Nic nie pomaga,tu niby chce na rączki,zaraz uciekae z rączek pod wersalkę,to gdzieś pod pościel,itp.Tylko Kajtuś pieluszkowy chłopczyk ma i miał zawsze wszystkie wystrzałyy w nosie.Co pies to charakter.Można częściwo odwrażliwić,ale napewno trzeba je wspierać w tym trudnym czasie na lini frontu :pomocy:
metalheart
Avatar użytkownika
Początkujący owczarkarz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: AC(Ejsi)
Imię: Eliza
Wiek: 49
Lokalizacja: Radom
Pochwały: 4
Dołączył(a): 10 kwi 2014, o 20:21

Re: Strzały w Sylwestra - Wasze sposoby na odwrażliwianie :)

Nieprzeczytany postprzez Paulina K. » 7 sty 2015, o 08:03

My mieliśmy spokój chociaż to pierwszy nowy rok z dantkiem ale on nie reagował na nic
Paulina K.
Avatar użytkownika
Klubowicz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Dante
Imię: Paulina
Wiek: 31
Lokalizacja: Szczecin
Pochwały: 13
Dołączył(a): 1 lis 2014, o 18:15

Re: Strzały w Sylwestra - Wasze sposoby na odwrażliwianie :)

Nieprzeczytany postprzez vega_bw » 7 sty 2015, o 10:53

Jak się cieszę,że nie muszę przechodzić przez to,co Wy.
Moje psy miały i mają sylwestra/burze baaardzo głęboko.
Kaukaz patrzył kto strzela i chciał takiego delikwenta dopaść,by porządnie go szczypnąć w zadek lub udo. W czasie około sylwestrowym nie było mowy,by spuścić gadzinę ze smyczy. Odbierał wszelkie strzały jako poważne zagrożenie dla rodziny i bardzo chciał nas bronić. Fajerwerki na niebie oglądał z wielkim zainteresowaniem,ale zaganiał nas w stadko,co by mieć wszystko na oku.
Falko natomiast nic sobie nie robi ze strzałów i rozbłysków, potrafi smacznie chrapać i tylko przy większym huku strzyże uchem.
Burze odbierane były/są jako coś najnormalniejszego w świecie ;) i tylko widok spanikowanej pańci powoduje,że Falkowski przychodzi się przytulić,by mnie pocieszyć ;)
Choćbyś powiedział o sobie i swoim psie wszystko, to i tak zawsze zostaje coś do powiedzenia...
vega_bw
Avatar użytkownika
Klubowicz
7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Falko zwany Rudym ;)
Imię: Beata
Lokalizacja: Nad Słoną Wodą
Pochwały: 23
Dołączył(a): 26 wrz 2012, o 09:06

Re: Strzały w Sylwestra - Wasze sposoby na odwrażliwianie :)

Nieprzeczytany postprzez donald1209 » 7 sty 2015, o 11:20

Luka , jak już pisałem jakiś czas temu, na huki i błyski reaguje agresją, szczeka, biega w kierunku hałasu, wprost wyskakuje i kłapie zębami na fajerwerki. Ale tak się dzieje tylko, jak biega luzem po posesji. Wystarczy ją wziąć na smycz, także w domu, a uspokaja się całkowicie . Od kilku lat spędza sylwestra z nami zapięta na smyczy, nawet śpi wyjątkowo na podłodze sypialni na smyczy. I spokój, mimo, że 30 metrów za naszym płotem powstała restauracja, gdzie w sylwestra jest spora kanonada.
Myślę, że chodzi o to, że sunia uważa, że jak jest na smyczy to pan odpowiada za wszelakie działania, ona jest zwolniona z czuwania.
Pozdrawiam

Krzysztof i Luka

Kobieta jest najlepszym przyjacielem mężczyzny, oczywiście nie licząc psa.
donald1209
Avatar użytkownika
Nadworny dietetyk
8 lata członkostwa8 lata członkostwa8 lata członkostwa8 lata członkostwa8 lata członkostwa8 lata członkostwa8 lata członkostwa8 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Luka
Imię: Krzysztof
Wiek: 68
Lokalizacja: Krosno
Pochwały: 25
Dołączył(a): 14 lut 2011, o 12:56

Re: Strzały w Sylwestra - Wasze sposoby na odwrażliwianie :)

Nieprzeczytany postprzez Wadera » 31 gru 2015, o 20:08

Jedni balują, inni trenują - tak już ze dwie godziny ;) Nie ma tragedii, ale jeszcze się nie na dobre nie zaczęło. Jak Wasze psiaki?
Obrazek

"Stajesz się odpowiedzialny na zawsze za to, co oswoiłeś."
Antoine de Saint-Exupéry
Wadera
Avatar użytkownika
Czarnuchomaniaczka
7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Kafka od Franza
Imię: Grażyna
Wiek: 41
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 42
Dołączył(a): 23 lip 2012, o 12:49

Re: Strzały w Sylwestra - Wasze sposoby na odwrażliwianie :)

Nieprzeczytany postprzez Nanami » 31 gru 2015, o 21:36

Kaza niezmiennie przez całe swoje życie ma w nosie strzały, to 12-ty Sylwester. Ewentualnie o północy idzie z nami oglądać co ludzie takiego ciekawego widzą za oknami. ;) Nigdy w jej bezpośrednim pobliżu nie wybuchła petarda, więc udało nam się bez przykrych doznań.
Anka & Kaza ['] (15.06.2003-11.07.2016)
Nanami
Avatar użytkownika
Owczarkarz
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Kaza
Imię: Anka
Lokalizacja: Olkusz
Pochwały: 27
Dołączył(a): 1 gru 2012, o 19:04

Poprzednia stronaNastępna strona
Dział statystyki

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

Opcje

Podobne tematy
  •  
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post