Skrypt forum używa informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia Wam maksymalnej wygody przy korzystaniu z naszej internetowej witryny. Dzięki ciasteczkom wiemy też co Wasze owczarki jadły na śniadanie. ;-) Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartych w plikach cookies kliknij "Akceptuję", w przeciwnym wypadku wyłącz ciasteczka dla tej witryny w ustawieniach swojej przeglądarki. Akceptuję.
Prezentujemy zdjęcia i filmy naszych krótkowłosych i długowłosych owczarków niemieckich.

Re: SUŁTAN, DINO i DZIEWCZYNY

Nieprzeczytany postprzez mój pies » 3 sie 2015, o 17:13

Super relacja i foteczki :ok:
ObrazekObrazek

Co posiadacz psa przeczytać powinien o ich wychowaniu: literatura-godna-polecenia-t542.html
mój pies
Avatar użytkownika
Klubowicz
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Tora
Imię: ena
Lokalizacja: Poznań
Pochwały: 19
Dołączył(a): 8 wrz 2011, o 20:51

Re: SUŁTAN, DINO i DZIEWCZYNY

Nieprzeczytany postprzez Brawurka » 3 sie 2015, o 23:43

Znowu króliki??? :przerażenie:

Fajnie, że sobie razem dłubiecie. Cały czas do przodu! Z czasem i te duże psy przestaną budzić emocje.

:-)
Nie traktuj psa jak człowieka, żeby on nie potraktował Cię jak psa
Dbajmy o kulturę języka polskiego na forum; używajmy wielkich liter, znaków przestankowych i programów "wyłapujących" błędy ortograficzne, jeżeli ktoś sam sobie z nimi nie radzi ...
Obrazek
Brawurka
Avatar użytkownika
Zaawansowany owczarkarz
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Amon, Pera
Imię: Aneta
Wiek: 45
Lokalizacja: Śląsk
Pochwały: 29
Dołączył(a): 13 lut 2011, o 09:11

Re: SUŁTAN, DINO i DZIEWCZYNY

Nieprzeczytany postprzez dor_cia » 4 sie 2015, o 09:00

mój pies napisał(a):Super relacja i foteczki :ok:

Dzięki :hi: :-)
Brawurka napisał(a):Znowu króliki??? :przerażenie:

I co ja mogę poradzić, że mam miękkie serce? ;-) moje królisie mieszkają w kojcu więc są praktycznie bezobsługowe :-) dwa razy dziennie dostają jeść i raz na kilka dni wymieniam trociny w kuwetach. A obserwowanie zachowania tych małych "świderków" bezcenne ;-)
Brawurka napisał(a):Fajnie, że sobie razem dłubiecie. Cały czas do przodu! Z czasem i te duże psy przestaną budzić emocje.
:-)

Wiesz Anetko, zaczynam w to wątpić :-( Jak już jest dobrze i Dino pięknie koncentruje się na mnie i olewa wszystko dookoła to zawsze znajdzie się jakiś pies, który to wszystko zniweczy. Ostatnio mieliśmy taką sytuację, wracając ze spaceru zobaczyliśmy panią z dwoma psami, sunia owczarek i beagiel, Dino najpierw próbował iść przyczajony na ugiętych łapach ale na komendę spokój wrócił do punktu wyjścia i wyluzowany szedł ze mną (oczywiści był na linie) minęliśmy to towarzystwo około 20m od nich, sunia pięknie siedziała koło swojej pani a beagiel biegał koło nich. Jak już straciliśmy ich z oczu usłyszałam nawoływanie suni, odwróciłam się i zobaczyłam jak rozpędzona biegnie w naszym kierunku. To był moment jak dobiegła do nas a Dino prawdopodobnie broniąc mnie (tak to sobie interpretuję) rzucił się na nią. Nic jej nie zrobił, chociaż ona skowyczała jakby ją ze skóry obdzierał. Pani z beaglem zdążyła do nas dojść, ja kazałam Dinowi siedzieć koło mnie bo sunia odbiegała na sporą odległość. I wtedy ten mały "glut" wystartował do Dina a jak on to i sunia poczuła się odważna. I znowu nakręcili mi psa aż się trząsł ze złości :mur: Na szczęście psy już wtedy dały się odwołać i pobiegły za panią do domu ale Dino znów zaczął agresywnie reagować na widok psów :-( i znów czeka mnie dużo pracy. Ale będziemy ćwiczyć - wszak trening czyni mistrza! :ok:
Ze swoimi dziewczynami Dinuś żyje w zgodzie a nawet potrzebuje ich bliskości ;-)
Obrazek
Obrazek

Bo w sumie Dino jest już grzecznym i posłusznym psem :-)
Byliśmy na wyciecze nad jeziorkiem, tak ładnie chodzi przy nodze
Obrazek
Na kąpielisku było pełno dzieci i wcale nie miał zamiaru ich pożreć ;-)
Obrazek
Pilnował się nas bez żadnego nawoływania mimo, że było kilka psów w zasięgu wzroku
Obrazek
Spacer nad wodą go tak wyciszył, że w drodze powrotnej spał jak zabity ale uszy w pełnej gotowości :roftl:
Obrazek
ObrazekObrazek ObrazekObrazek
ObrazekObrazek ObrazekObrazek
ObrazekObrazek
dor_cia
Avatar użytkownika
Klubowicz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Sułtan
Imię: Dorota
Lokalizacja: Warszawa/Żelechów
Pochwały: 16
Dołączył(a): 19 mar 2012, o 18:46

Re: SUŁTAN, DINO i DZIEWCZYNY

Nieprzeczytany postprzez Brawurka » 4 sie 2015, o 09:38

Wiesz Anetko, zaczynam w to wątpić :-( Jak już jest dobrze i Dino pięknie koncentruje się na mnie i olewa wszystko dookoła to zawsze znajdzie się jakiś pies, który to wszystko zniweczy. Ostatnio mieliśmy taką sytuację, wracając ze spaceru zobaczyliśmy panią z dwoma psami, sunia owczarek i beagiel, Dino najpierw próbował iść przyczajony na ugiętych łapach ale na komendę spokój wrócił do punktu wyjścia i wyluzowany szedł ze mną (oczywiści był na linie) minęliśmy to towarzystwo około 20m od nich, sunia pięknie siedziała koło swojej pani a beagiel biegał koło nich. Jak już straciliśmy ich z oczu usłyszałam nawoływanie suni, odwróciłam się i zobaczyłam jak rozpędzona biegnie w naszym kierunku. To był moment jak dobiegła do nas a Dino prawdopodobnie broniąc mnie (tak to sobie interpretuję) rzucił się na nią. Nic jej nie zrobił, chociaż ona skowyczała jakby ją ze skóry obdzierał. Pani z beaglem zdążyła do nas dojść, ja kazałam Dinowi siedzieć koło mnie bo sunia odbiegała na sporą odległość. I wtedy ten mały "glut" wystartował do Dina a jak on to i sunia poczuła się odważna. I znowu nakręcili mi psa aż się trząsł ze złości :mur: Na szczęście psy już wtedy dały się odwołać i pobiegły za panią do domu ale Dino znów zaczął agresywnie reagować na widok psów :-( i znów czeka mnie dużo pracy. Ale będziemy ćwiczyć - wszak trening czyni mistrza! :ok:


Dla mnie najważniejszy jest komfort mojego psa i to co sobie wypracowaliśmy.
Szanujemy przestrzeń innych i życzę sobie, żeby przestrzeń osobista moja i moich psów była również szanowana. I nie życzę sobie, żeby moja praca nad psami była niweczona przez głupotę innych. Dlatego na Twoim miejscu kupiłabym gaz pieprzowy (żel) i nie wahałbym się go użyć w takiej sytuacji.
Jeżeli oczekuję od psa, że nie będzie reagował, muszę zapewnić mu poczucie bezpieczeństwa.

Wiem, jestem potworem. :lool:
Nie traktuj psa jak człowieka, żeby on nie potraktował Cię jak psa
Dbajmy o kulturę języka polskiego na forum; używajmy wielkich liter, znaków przestankowych i programów "wyłapujących" błędy ortograficzne, jeżeli ktoś sam sobie z nimi nie radzi ...
Obrazek
Brawurka
Avatar użytkownika
Zaawansowany owczarkarz
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Amon, Pera
Imię: Aneta
Wiek: 45
Lokalizacja: Śląsk
Pochwały: 29
Dołączył(a): 13 lut 2011, o 09:11

Re: SUŁTAN, DINO i DZIEWCZYNY

Nieprzeczytany postprzez dor_cia » 4 sie 2015, o 11:28

Brawurka napisał(a):
Dla mnie najważniejszy jest komfort mojego psa i to co sobie wypracowaliśmy.
Szanujemy przestrzeń innych i życzę sobie, żeby przestrzeń osobista moja i moich psów była również szanowana. I nie życzę sobie, żeby moja praca nad psami była niweczona przez głupotę innych. Dlatego na Twoim miejscu kupiłabym gaz pieprzowy (żel) i nie wahałbym się go użyć w takiej sytuacji.
Jeżeli oczekuję od psa, że nie będzie reagował, muszę zapewnić mu poczucie bezpieczeństwa.

Wiem, jestem potworem. :lool:


Ty masz rację z tym gazem, muszę faktycznie sobie taki sprawić. Przecież równie dobrze mogę natknąć się na bezpańskie psy, które z 99-cio procentową pewnością zaatakują - dla samego tego warto mieć przy sobie gaz. Nie chcę dopuścić do takiej konfrontacji a przecież ja nie zdołam obronić siebie i psa :-(
No to są już dwa potwory ! :roftl:

Na jednym ze spacerów wyszły zza lasu dwa labradory, jak tylko nas zobaczyły ruszyły jak głupie w naszą stronę. Na szczęście to było z 200m od nas, za nimi zaraz pokazali się ludzie. Był gwizdek, komenda "do mnie" i synchroniczny odwrót psów. Nie wiem czy miały OE czy tylko gwizdek zadziałał ale byłam pod ogromnym wrażeniem karności. A co ja przeżyłam w tych ułamkach sekund to moje ;-) - z gazem czułabym się wtedy pewniej! :ok:
ObrazekObrazek ObrazekObrazek
ObrazekObrazek ObrazekObrazek
ObrazekObrazek
dor_cia
Avatar użytkownika
Klubowicz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Sułtan
Imię: Dorota
Lokalizacja: Warszawa/Żelechów
Pochwały: 16
Dołączył(a): 19 mar 2012, o 18:46

Poprzednia strona
Dział statystyki

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

Opcje

Podobne tematy
  •  
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post
  • Psiak Dino:)
    1, 2przez LubieZwierzaki » 26 cze 2012, o 15:09
    13 Odpowiedzi
    290 Wyświetlone
    Ostatni post przez LubieZwierzaki Zobacz najnowszy post
    2 lip 2012, o 20:23
    Owczarki niemieckie