Skrypt forum używa informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia Wam maksymalnej wygody przy korzystaniu z naszej internetowej witryny. Dzięki ciasteczkom wiemy też co Wasze owczarki jadły na śniadanie. ;-) Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartych w plikach cookies kliknij "Akceptuję", w przeciwnym wypadku wyłącz ciasteczka dla tej witryny w ustawieniach swojej przeglądarki. Akceptuję.
Szkolenie, seminaria, zawody, filmy.

Re: Szkolenia psów w zakresie obrony

Nieprzeczytany postprzez dariex » 25 lip 2013, o 04:20

Ja jeszcze dodam od siebie,ze taka forma odbierania lupu nosi miano odbierania aktywnego,majacego rowniez na celu powiekszeniu popedu lowieckiego.Gdyby w jakikolwiek sposob byla dla psow bolesna,to zaniechano by jej,gdyz pies zamiast podniesc swoje "nakrecenie" na lup,unikalby go.Zdecydowanie nie zauwazylam aby zaden pies podczas odbierania aktywnego tracil zainteresowanie przedmiotem,a wrecz przeciwnie.Drapieznikowi tez czasem ucieka zajac,co poteguje chec jego zlapania.
dariex
Avatar użytkownika
Zaawansowany owczarkarz
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Chivas
Imię: Daria
Wiek: 39
Lokalizacja: Krk
Pochwały: 22
Dołączył(a): 24 lis 2011, o 21:05

Re: Szkolenia psów w zakresie obrony

Nieprzeczytany postprzez Aga i N » 25 lip 2013, o 06:58

Moniko - po obejrzeniu filmiku stwierdzam że to wędzidło a podnoszenie psa na obroży to NIE JEST TO SAMO.
Psy same sobie fundują NIEUSTAJĄCE podduszania kiedy nauczą się "ciągnę = idę". A koń - jest z góry w to zaopatrywany :(.
Przyznam, że też nigdy nie lubiłam podnoszenia psa na obroży. Bardzo mało tego praktykuję. Nawet nie pamiętam kiedy zrobiłam to ostatnio... raz w zimę?
Chyba trochę zaczynam rozumieć sęk wypowiedzi Pana Szymona. Nigdy nie szkoliłam mojego psa do IPO, bo ten sport mnie nie ciągnie, ale spotykałam się na placu szkoleniowym z podnoszeniem psa na obroży. Dorosłe psy puszczają rękaw z automatu. Jednak stając w obronie tejże metody, nie zauważyłam jakoś szczególnie ogromnej ilości jej stosowania podczas szkolenia (podczas przyglądania się) w stosunku do całego tygodnia pracy z psem. Bo ćwiczenia z obrony to bodajże raz w tygodniu? Więc czym jest pobudzające podnoszenie psa parę razy w stosunku do całego tygodnia skoro pies ma ogromną frajdę. Nikt tym podnoszeniem nie traktuje psa codziennie po 5godzin jak booorek vel. "ciągnący pies spacerowy", a jednorazowo podczas treningu. Umiar moim zdaniem zachowany, ale podkręslę to jeszcze raz, że piszę to jako osoba która... nie jest fanką IPO.
Owszem, ta metoda może wyglądać kontrowersyjnie dla wrażliwców, takim jakim jestem również ja - ale patrząc po swoim psie - jest do zaakceptowania w ROZSĄDNYCH ilościach, z rozwagą, wiedzą i doświadczeniem.

Wyciągając wnioski, uważam, że doszedł mi kolejny bodziec współczujący - konie z tym czymś w pysku :(. Nigdy mi się to nie podobało, konie jakoś tak specyficznie memlały coś w buzi jakby chciały się tego pozbyć, ale nie wiedziałam że to sprawia im aż taki ból!!!! Dziękuję Ci za ten filmik!!!
"Około 1925 roku psy rasy ON, jako całość, stały się wysokie, kwadratowe i niezgrabne, brak im było cech, które były wymagane przez Stephanitza jako ideał..." [źródło: wikipedia]

"Każdy pies jest tak dobry, jak jego Przewodnik."
Literatura godna polecenia: http://forum.owczarkopedia.pl/literatura-godna-polecenia-t542.html.
Aga i N
Avatar użytkownika
Owczarkowa wyga
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Nazgul
Imię: Aga
Wiek: 32
Lokalizacja: Bydgoszcz
Pochwały: 41
Dołączył(a): 27 lut 2011, o 16:23

Re: Szkolenia psów w zakresie obrony

Nieprzeczytany postprzez MarzenaG » 25 lip 2013, o 08:17

A jaki sposób odebrania rękawa Pan, Panie Szymonie, zaproponowałby przy 3-miesięcznym, magałupowym, napalonym, szczeniaku?

17 lat temu metoda odbierania rękawa na początku szkolenia była taka sama. Żaden ze znanych mi psów (a znam wiele) nie ucierpiał. Metoda ta, jak słusznie zauważyła Daria, ma też na celu podkręcanie popędu łupu - pies puszcza rękaw, nie kojarzy tego negatywnie z przewodnikiem, rękaw się odkopuje, u psa zwiększa się chęć upolowania zdobyczy.

Widać Panie Szymonie, że nie spotkał się Pan ze sportowym szkoleniem psów. A ja z autopsji z kolei znam i metody szkolenia psów do tzw. obrony cywilnej (i ich konsekwencje!!!), i metody szkolenia psów służbowych. Tak nota bene: a jak Pan nazwie to, że psów służbowych nie uczy się puszczania - je się na siłę! odciąga od pozoranta/przestępcy. A w przedstawionym przez Pana filmie pies puszcza na rozkaz (czy też sam, bo komentarzy brak).
Marzena Gałczyńska

Hodowla Owczarków Niemieckich z Linii Użytkowej "Rosa Polonica FCI"
www.rosapolonica.pl
MarzenaG
Avatar użytkownika
Hodowca
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Fabiola K-9 BU
Imię: Marzena
Wiek: 50
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 51
Dołączył(a): 16 kwi 2012, o 13:01

Re: Szkolenia psów w zakresie obrony

Nieprzeczytany postprzez AnnaJagna » 25 lip 2013, o 15:26

Każdy z nas na co dzień posługuje się niebezpiecznymi narzędziami takimi jak noże, nożyczki, samochody itd. Każdy z nas wie, że w odpowiednich rękach nie sprawią nikomu krzywdy. Uważam, że podobnie jest z obrożami, kolczatkami i wędzidłami. Koń z ODPOWIEDNIO dobranym wędzidłem (bo to na filmie jest za duże i dlatego załamuje się w pysku! Są też wędzidła bez łączenia, co wcale nie znaczy, że są delikatniejsze, nawet jeśli są z gumy) i nauczony reagować na delikatne działanie wrażliwej ręki jeźdźca nie cierpi. Tak samo pies, który jest nauczony nie wyrywać się, nie ciągnąć i nie szarpać, również nie cierpi katuszy na obroży.
Koniara
AnnaJagna
Avatar użytkownika
Klubowicz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: jeszcze nie ma
Imię: Anna
Wiek: 34
Lokalizacja: Natal, Brazylia
Pochwały: 28
Dołączył(a): 19 lis 2012, o 16:12

Re: Szkolenia psów w zakresie obrony

Nieprzeczytany postprzez Szymon » 25 lip 2013, o 20:26

Dokładnie tak Film przedstawia źle dobrane wędzidło.
Dzisiaj zadałem pytanie specjaliście o wędzidło i okazało się że tylko źle dobrane powoduje dyskomfort lub też nieumiejętne stosowanie czegoś takiego jak HAKAMORE. Zaciekawiło mnie jedno bardzo Otóż wspomniany specjalista powiedział że jak sędzia zobaczy na konkursie że wędzidło jest źle dobrane i koń czuje dyskomfort-automatyczna dyskwalifikacja.
No a teraz o podduszaniu psim.
Jakbym był laikiem to Pani Marzeno odpowiedział bym Pani że trzeba powiedzieć" puść" a nie dusić.
No ale w Pani przypadku suczka ma 3 miesiące, i dobrze wiedzą fachowcy że nie można stosować komendy "puść "
Pyta Pani o radę w jaki sposób.
Najlepiej pokazać to na żywo-ale jak spytacie Swoich góru w tych sprawach to powinni wiedzieć o co chodzi. Należy psu podczas gdy trzyma rękaw podłożyć ręke w dolnej części kufy i zrobić coś czego nie umiem opisać-na pewno nie dusić:). Oczywiście to tyczy się przypadku Pani 3 miesięcznej suczki-wychodzimy od zera. W przypadku wyszkolonych psów dorosłych oprócz choćby komendy puść są inne metody
Szymon
Losowy avatar
Świeżak
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Imię: Szymon
Wiek: 37
Lokalizacja: Polska
Pochwały: 2
Dołączył(a): 31 mar 2012, o 12:55

Re: Szkolenia psów w zakresie obrony

Nieprzeczytany postprzez AnnaJagna » 25 lip 2013, o 20:34

Ja jeszcze tylko dodam, że hackamore można koniowi wyłamać kość nosową, a mimo wszystko jest to sprzęt dozwolony i nie dyskwalifikuje się za jego użycie. Również bardzo ostrym, ale i dozwolonym kiełznem jest munsztuk i stosuje się go, uwaga uwaga, w pięknym i eleganckim ujeżdżeniu. Dyskwalifikuje się natomiast za szarpanie konia, niewłaściwe użycie ostróg albo palcata i tym podobne.
Na "przyduszaniu" się nie znam, ale ufam, że MarzenaG wie co robi, a wszystkie fimiki z Fabiolą potwierdzają, że psince raczej się źle nie dzieje.
AnnaJagna
Avatar użytkownika
Klubowicz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: jeszcze nie ma
Imię: Anna
Wiek: 34
Lokalizacja: Natal, Brazylia
Pochwały: 28
Dołączył(a): 19 lis 2012, o 16:12

Re: Szkolenia psów w zakresie obrony

Nieprzeczytany postprzez dariex » 25 lip 2013, o 20:47

Szymon napisał(a):Najlepiej pokazać to na żywo-ale jak spytacie Swoich góru w tych sprawach to powinni wiedzieć o co chodzi. Należy psu podczas gdy trzyma rękaw podłożyć ręke w dolnej części kufy i zrobić coś czego nie umiem opisać-na pewno nie dusić:).


Ahm.To chyba miał Pan do czynienia z psami z bardzo,że ne powiedzieć ekstremalnie niskim popędem łupu.
Zapewne wyklikane w Wesołej łapce (bez urazy ale widziałam na niejednym filmiku jak tam zabija się psa w psie)

Ja zadam jeszcze pytanie do Pana Panie Szymonie.
W jaki sposób nauczyłby Pan psa komendy "puść" i o jakich jeszcze metodach na dorosłego psa Pan mówi?
Pytam bez żadnego przekąsu,a z ciekawości co ma Pan na mysli.
dariex
Avatar użytkownika
Zaawansowany owczarkarz
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Chivas
Imię: Daria
Wiek: 39
Lokalizacja: Krk
Pochwały: 22
Dołączył(a): 24 lis 2011, o 21:05

Re: Szkolenia psów w zakresie obrony

Nieprzeczytany postprzez Joan » 26 lip 2013, o 02:04

MarzenaG napisał(a):A jaki sposób odebrania rękawa Pan, Panie Szymonie, zaproponowałby przy 3-miesięcznym, magałupowym, napalonym, szczeniaku?

17 lat temu metoda odbierania rękawa na początku szkolenia była taka sama. Żaden ze znanych mi psów (a znam wiele) nie ucierpiał. Metoda ta, jak słusznie zauważyła Daria, ma też na celu podkręcanie popędu łupu - pies puszcza rękaw, nie kojarzy tego negatywnie z przewodnikiem, rękaw się odkopuje, u psa zwiększa się chęć upolowania zdobyczy.

Widać Panie Szymonie, że nie spotkał się Pan ze sportowym szkoleniem psów. A ja z autopsji z kolei znam i metody szkolenia psów do tzw. obrony cywilnej (i ich konsekwencje!!!), i metody szkolenia psów służbowych. Tak nota bene: a jak Pan nazwie to, że psów służbowych nie uczy się puszczania - je się na siłę! odciąga od pozoranta/przestępcy. A w przedstawionym przez Pana filmie pies puszcza na rozkaz (czy też sam, bo komentarzy brak).

No to ja nie wiem, co by było gdyby pierwszą komendą, jakiej nauczył się Edgar nie było "puść". Chyba w celu puszczenia rękawa musiałabym go podduszać wciągając na Pałac Kultury. :roftl:

-- 26 lip 2013, o 07:15 --

dariex napisał(a):Podniesienie psa na miękkiej obroży ( to nie jest dławik na litość boską!) ma na celu odebranie łupu w sposób nie powodujący konfliktu zarowno z przewodnikiem jak i z pozorantem .

(...)psy,które nie potrafią oddać łupu na komendę przewodnika,oddają ją własnie w ten sposób i wlasnie po to,aby nie doprowadzić do zmian w psychice,powodujących pozniejsze problemy w szkoleniu i zaświadczam również,ze psy te mają się wyśmienicie i nie miały niedotlenienia mózgu :D

Czyli co? Jeśli szczeniak złapie w zęby obrus, to jedynym bezkonfliktowym sposobem odebrania jest podduszanie go? Bo inny sposób wyeliminuje go w przyszłości z zawodów IPO? Komenda "puść" zabije w nim łupowość?
Pozdrawiamy
Obrazek
Joan
Avatar użytkownika
Zaawansowany owczarkarz
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Woland UlaYaskaEdgar
Imię: Joanna
Lokalizacja: Warszawa
Pochwały: 54
Dołączył(a): 20 lut 2011, o 22:44

Re: Szkolenia psów w zakresie obrony

Nieprzeczytany postprzez Aga i N » 26 lip 2013, o 06:26

Ja np. rzadko z tego korzystałam (nie lubiłam) i np. N nie chce się ze mną przeciągać żywiołowo. Jedyne co, to napnie sznurek. Przeciągać miał ochotę jak słyszał... "puść". Teraz "puść" ma jeszcze bardziej egzekwowane i nawet już nie próbuje się przeciągać, tylko ewentualnie pomemla chwile i puści (chociaż jeszcze go obserwuje w tym temacie). Z kim innym (prócz mojego brata), jak się rozkręci (bo ktoś inny nie potrafi egzekwować puść), taaak potrafi się przeciągać i ma suuuuper zabawę... a szczególnie kiedy? Kiedy słyszy "puść".
Stąd też takie piękne dla mojego oka obrazki http://files.myopera.com/agenciara/albu ... CF2763.JPG to u N rzadkość, bo nie spotykamy "ofiar ;-) " którzy się z nim pobawią.
Czyli jednak coś ma się na rzeczy Joan!

Zabawy/praca bez egzekwowanego słowa "puść", moim zdaniem pozwalają psu odpłynąć ze świata ludzkich zakazów i nakazów i poczuć się w pełni zafascynowanym zagrabieniem dla siebie łupu psem :).
Ostatnio edytowano 26 lip 2013, o 06:55 przez Aga i N, łącznie edytowano 1 raz
"Około 1925 roku psy rasy ON, jako całość, stały się wysokie, kwadratowe i niezgrabne, brak im było cech, które były wymagane przez Stephanitza jako ideał..." [źródło: wikipedia]

"Każdy pies jest tak dobry, jak jego Przewodnik."
Literatura godna polecenia: http://forum.owczarkopedia.pl/literatura-godna-polecenia-t542.html.
Aga i N
Avatar użytkownika
Owczarkowa wyga
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Nazgul
Imię: Aga
Wiek: 32
Lokalizacja: Bydgoszcz
Pochwały: 41
Dołączył(a): 27 lut 2011, o 16:23

Re: Szkolenia psów w zakresie obrony

Nieprzeczytany postprzez Joan » 26 lip 2013, o 06:55

Czyżby mój Edek był dziwolągiem???
Pozdrawiamy
Obrazek
Joan
Avatar użytkownika
Zaawansowany owczarkarz
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Woland UlaYaskaEdgar
Imię: Joanna
Lokalizacja: Warszawa
Pochwały: 54
Dołączył(a): 20 lut 2011, o 22:44

Poprzednia stronaNastępna strona
Dział statystyki

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

Opcje

Podobne tematy
  •  
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post