Skrypt forum używa informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia Wam maksymalnej wygody przy korzystaniu z naszej internetowej witryny. Dzięki ciasteczkom wiemy też co Wasze owczarki jadły na śniadanie. ;-) Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartych w plikach cookies kliknij "Akceptuję", w przeciwnym wypadku wyłącz ciasteczka dla tej witryny w ustawieniach swojej przeglądarki. Akceptuję.
Inne psie sporty np. agility, frisbee, dogtrekking, bikejoring czy psie zaprzęgi.

Re: Tropienie czyli praca nochalem:)

Nieprzeczytany postprzez BGrel » 29 lut 2016, o 18:50

Chyba ten stopień trudności zależy od tego jaki jest pies, jaki przewodnik. W obu dyscyplinach wysoki stopień wymaga wysokich predyspozycji. W stopniu rekreacyjnym oba sposoby pracy psa są dostępne dla większości śmiertelników i mogą być wielką przyjemnością.
W obu tych pracach ważne są wzajemne relacje pies-człowiek i w obu podczas pracy wychodzą wszytskie zawirowania i nieprawidłowości. Obie te czynności wymagają współpracy, podziału pracy, wzajemnego zaufania. Reszta to technika i da się wypracować. W pracy górą, kiedy do znalezienia jest coś lub ktoś innego niż własne dziecko lub małżonek pies musi oznaczać i na w tym zazwyczaj tkwi najwieksza trudność. Bo sama praca nosem dla psa jest banałem, jeżeli tylko zrozumiał czego ma szukać.
BGrel
Avatar użytkownika
Klubowicz
3 lata członkostwa3 lata członkostwa3 lata członkostwa
Imię: Barbara
Wiek: 38
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 21
Dołączył(a): 2 sty 2015, o 18:33

Re: Tropienie czyli praca nochalem:)

Nieprzeczytany postprzez vega_bw » 1 mar 2016, o 09:51

No właśnie, bawić się w tropienie,czy szukanie może,a nawet powinien każdy pies ;) Doskonała rozrywka i zmęczenie dla mózgu i wcale nie musi być to mega super socjalny pies, wystarczy,że będzie szukał osób, które zna i lubi. Praca wykonana, właściciel ma poczucie dobrze spełnionego obowiązku,a pies szczęśliwy,że coś robił.
Osobiście, śladów nie lubiłam, nie ze względu na skomplikowanie,ale jakoś po prostu mi to nie leżało. Za to praca na rewirze jest naszą, moją i psa ulubioną. On rządzi w tym dueciku, a ja uwielbiam obserwować, jak nawęsza, szuka stożka, w końcu pędzi, jak po sznurku :)
Zarówno oznaczanie, jak i pozostawanie da się wypracować, nawet u takiego uparciucha, jak mój i jak napisałam wcześniej-musiałam zupełnie i absolutnie odpuścić, by to się udało.
Nie wiem, jak wam,ale mi praca z psem daje ogromną radość, jest lekiem na całe zło tego świata, doskonale odpręża i powoduje mój i jego uśmiech na paszczy :)
Choćbyś powiedział o sobie i swoim psie wszystko, to i tak zawsze zostaje coś do powiedzenia...
vega_bw
Avatar użytkownika
Klubowicz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Falko zwany Rudym ;)
Imię: Beata
Lokalizacja: Nad Słoną Wodą
Pochwały: 23
Dołączył(a): 26 wrz 2012, o 09:06

Re: Tropienie czyli praca nochalem:)

Nieprzeczytany postprzez Nyks » 1 mar 2016, o 16:24

Ale się dyskusja rozwinęła :) To ja, wracając do mojego problemu, napiszę tak - Triss jest psem bardzo socjalnym, kocha miłością bezgranicznią wszystko i wszystkich, a każdy napotkany człowiek to dla niej potencjalny głaskacz, więc to nie stosunek do ludzi wpływa na to, że do mnie wraca. Sądzę, że to po części kwestia tego, że naszym priorytetem, od kiedy ją odebrałam, jest obedience i od samego początku robiłam wszystko, żeby być dla niej najważniejszą i najatrakcyjniejszą - stąd reakcja: ma zabawkę, przychodzi z nią do mnie, ale oczywiście mogę się mylić.
Nie chcę też już teraz uczyć jej oszczekiwania, chciałabym tylko wiedzieć, czy warto koniecznie wzmacniać jej zostawanie z pozorantem, czy (jak to już padło wyżej) pozwolić jej wybrać sposób oznaczania. Fakt, że dostępu do doświadczonych pozorantów nie mamy, ale ciężko powiedzieć, że osoba, która mi doradzała, nie wie, jak to się robi (jesteśmy po dwóch seminariach z Anią Hermińską) ;)


BGrel napisał(a):
Wadera napisał(a):Co do oznaczania w ratownictwie - spotkałyście się z opinią, że uczy się na oszczekanie, bo łatwiej zdać egzaminy i na bringsel mało kto umie szkolić?


Ze zdawalnoscia nie ma to zadnego znaczenia, co do nauki rolki, w PSP nie jest praktykowana, podchodza do tematu jak do jeża.


A ja słyszałam, że z psem doprowadzającym jest trudniej zdać egzamin, po w trakcie doprowadzenia nie może się doszukiwać i tu już wszystko zależy od od osób egzaminujących, co uznają za doszukiwanie. Rzeczywiście tak to wygląda, czy ta opinia jest przesadzona?
Nyks
Avatar użytkownika
Owczarkarz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Luna ON, Triss BC
Imię: Maria
Wiek: 22
Lokalizacja: Warszawa/Nowa Wieś
Dołączył(a): 3 mar 2013, o 16:06

Re: Tropienie czyli praca nochalem:)

Nieprzeczytany postprzez BGrel » 1 mar 2016, o 20:46

Może Anka miała mało czasu, może coś zostało źle zrozumiane albo ja źle zrozumialam. Anki nie posądzam o nieznajomość tematu.
Ja bym psa robiła na meldunek lub rolkę, ale przecież go nie widze, nie znam, to nie powinno być w zaden sposób traktowane jako rada :)
Co do egzaminów, mamy w grupie psa rolkowego, który nie ma wyżej wymienionych problemow, psy Storatowe tez ich nie mają, o ile pies wie co ma zrobić i jak. Powtórna lokalizacja w czasie doprowadzania jest błędem i tyle. Jak wszytsko inne i oznaczanie trzeba zrobić dobrze, solidnie i dla psa musi być to oczywiste.

Doszukalam tamten post.
Cytuje:
"Tu akurat wiem mniej więcej, co robić (właśnie od kogoś, kto wie i widział psa na żywo ;) ). Na początku pozorant nie nakręca jej bardzo, bo nie jest to konieczne - chodzi tylko o to, żeby wiedziała, że nagroda będzie p znalezieniu. Na koniec nagradza pozorant. Moim problemem jest to, że chciałabym, żeby szczekała po znalezieniu, a ona biega między mną a pozorantem. Chociaż teraz, jak się nad tym zastanawiam, wydaje mi się, że działo się to tylko wtedy, kiedy pozorant wypuścił zabawkę z ręki. Pytanie tylko, jak powinnam to odebrać - jako błąd pozoranta, czy jednak jako wskazówkę, żeby jednak postawić na doprowadzanie?"

Jeżeli pies nie mial zrobionego zadnego sposobu oznaczania to taka sytuacja jest dużym błędem. Albo nie zrozumiałaś cwiczenia, i nie polegało na znalezieniu i oznaczeniu pozoranta, albo źle to opisałaś.
Co było celem ćwiczenia?
Jak ono wyglądało, po kolei?
BGrel
Avatar użytkownika
Klubowicz
3 lata członkostwa3 lata członkostwa3 lata członkostwa
Imię: Barbara
Wiek: 38
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 21
Dołączył(a): 2 sty 2015, o 18:33

Re: Tropienie czyli praca nochalem:)

Nieprzeczytany postprzez Nyks » 1 mar 2016, o 22:09

Ok, teraz widzę, że źle to ujęłam. Napisałam tak, jakbym już teraz oczekiwała od niej szczekania, a chodziło mi o to, że chciałabym, żeby robiła to DOCELOWO. Mój błąd. Ćwicznie nr 1 wyglądało tak, że pozorant bawi się z Tri, odchodzi kawałek, po czym ja zabieram Triss w miejsce, z którego nie ma możliwości podejrzenia. Kiedy pozorant jest schowany, wracam na miejsce, w którym zaczynałyśmy, puszczam Triss dając jej komendę na rewir, a sama zaczynam powoli iść przed siebie (ale normalnie na treningach stoję w miejscu). Kiedy już Tris znajdzie pozoranta i bawi się z nim. Później zapinanam ją na smycz, zabieram zabawkę i oddaję pozorantowi tak, żeby to widziała. A i jest to "obca" zabawka, nie nasza. Ćwiczenie nr 2 różniło się o tyle, że szłam z nią na smyczy kilkanaście metrów od pozoranta, którego wcześniej nie widziała chowającego się i miałam puścić ją, kiedy zaczynała łapać stożek zapachowy. Z tego, co zauważyłam ostatnio, coraz rzadziej jej się zdarza do mnie wracać, ostatnio odnaleziony pozorant puścił jej zabawkę i w pierwszym odruch zaczęła biec do mnie, ale kiedy ją zawołał, wróciła.
Nyks
Avatar użytkownika
Owczarkarz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Luna ON, Triss BC
Imię: Maria
Wiek: 22
Lokalizacja: Warszawa/Nowa Wieś
Dołączył(a): 3 mar 2013, o 16:06

Re: Tropienie czyli praca nochalem:)

Nieprzeczytany postprzez BGrel » 2 mar 2016, o 12:09

No, to ten opis ma ręce i nogi :)
Ale to jest wstęp do robienia oszczekiwania.
Psu rolkowemu trzeba inaczej, i trzeba zaczac od przynoszenia rolki od drugiej osoby, bez znikania psu z oczu, bez szukania.
Kiedy pies wraca z rolka ( jak a aportem) do przewodnika, przewodnik odbiera rolke, chwali i w tym momencie znow kolej na pozoranta, ktory zaczyna chwalic i kusic psa do powrotu i zabawy z nim
BGrel
Avatar użytkownika
Klubowicz
3 lata członkostwa3 lata członkostwa3 lata członkostwa
Imię: Barbara
Wiek: 38
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 21
Dołączył(a): 2 sty 2015, o 18:33

Re: Tropienie czyli praca nochalem:)

Nieprzeczytany postprzez timmys » 9 cze 2016, o 19:51

Fajnie jakby mojego tego zacząć uczyć :)
timmys
Losowy avatar
Nowy forumowicz
2 lata członkostwa2 lata członkostwa
Imię: Miłosz
Wiek: 24
Lokalizacja: Warzawa
Dołączył(a): 9 cze 2016, o 19:41

Re: Tropienie czyli praca nochalem:)

Nieprzeczytany postprzez Crazywithdog » 9 lip 2016, o 11:29

Czy ktos tropił z bavariateam, polecacie?
Crazywithdog
Losowy avatar
Początkujący owczarkarz
2 lata członkostwa2 lata członkostwa
Imię: Anna
Wiek: 25
Lokalizacja: Poznań
Dołączył(a): 7 sie 2015, o 22:58

Re: Tropienie czyli praca nochalem:)

Nieprzeczytany postprzez artaks » 14 lip 2016, o 11:02

Są bardzo nastawienie na mantrailing, jeżeli chcesz poznać to podejście do tropienia to możesz się wybrać. Natomiast mi nieszczególnie przypadli do gustu, wg. mnie za mocno stawiają na motywację, prowadząca bardzo chaotyczna, przykrywa wszystko swoim ego ; )
artaks
Avatar użytkownika
Klubowicz
2 lata członkostwa2 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Zefir & Zuko
Imię: Arnold
Wiek: 39
Lokalizacja: śląsk
Pochwały: 1
Dołączył(a): 11 paź 2015, o 16:35

Re: Tropienie czyli praca nochalem:)

Nieprzeczytany postprzez Wadera » 13 sie 2016, o 16:55

Jak rozumieć "za mocno stawiają na motywację"? Bez motywacji nie ma tropienia :)
Obrazek

"Stajesz się odpowiedzialny na zawsze za to, co oswoiłeś."
Antoine de Saint-Exupéry
Wadera
Avatar użytkownika
Czarnuchomaniaczka
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Kafka od Franza
Imię: Grażyna
Wiek: 40
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 41
Dołączył(a): 23 lip 2012, o 12:49

Poprzednia stronaNastępna strona
Dział statystyki

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

Opcje

Podobne tematy
  •  
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post