Skrypt forum używa informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia Wam maksymalnej wygody przy korzystaniu z naszej internetowej witryny. Dzięki ciasteczkom wiemy też co Wasze owczarki jadły na śniadanie. ;-) Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartych w plikach cookies kliknij "Akceptuję", w przeciwnym wypadku wyłącz ciasteczka dla tej witryny w ustawieniach swojej przeglądarki. Akceptuję.
Szkolenie, seminaria, zawody, filmy.

Zabawa w szukanie na spacerze

Nieprzeczytany postprzez Crazywithdog » 7 wrz 2015, o 12:25

Witajcie, słowem wstępu: pies potrafi szukać na podwórku, w ogrodzie, bardzo dobrze to wychodzi, na komendę SZUKAJ, znajduje przedmiot, często poruszając się dokładnie tą trasą którą szłam, szybko, często nie sprawdza wcześniejszych kryjówek, nigdy nie widzi kryjówki, więc węch ma chyba dobry. Na spacerze mam problem: zaczęłam od krótkich śladów w linii prostej, bez komendy pokazuje palcem, nieraz udaje sama że niucham:-P nigdy nie ciągnę psa na ślad, idę powoli, nie szuram, z wiatrem, ale pies często zbacza z tropu, jest bardziej zainteresowany zapachem zwierzyny. Jak wy zaczynaliście, czy karcić jakoś za podejmowanie zapachu zwierzyny? Nie chodzi mi o profesjonalne tropienie. Staram się na spacerze wykonywać jeden ślad, sowicie nagradzać i kończyć sukcesem. Nie wiem gdzie popełniam błąd. Zaczęłam kłaść mniejsze przedmioty, bo pies biegł przed siebie, pod koniec szukał, jak kładę więcej to mija, zastanawiałam się nad rewirowaniem, pies lubi szukać mnie albo siorty, ale wtedy też biegnie, pod koniec niucha.
Crazywithdog
Losowy avatar
Początkujący owczarkarz
2 lata członkostwa2 lata członkostwa
Imię: Anna
Wiek: 25
Lokalizacja: Poznań
Dołączył(a): 7 sie 2015, o 22:58

Re: Zabawa w szukanie na spacerze

Nieprzeczytany postprzez Wadera » 7 wrz 2015, o 13:46

Skoro pies rozumie komendę na podwórku skąd ma wiedzieć co ma robić skoro poza nim jej nie wydajesz? Zacznij od prostych śladów, pies może widzieć gdzie chowasz przedmiot, w wyższej trawie np. i tak będzie musiał poniuchać by go namierzyć. To nie jest tropienie sportowe, więc pies nie będzie szedł dokładnie Twoim śladem - zbaczanie z niego uczy go znajdować "granice zapachu". Wiatr (nawet lekki) potrafi zmienić położenie zapachu, poza tym pies posługuje się naturalnie również górnym wiatrem. Jeśli wieje mu prosto w nos nie będzie szedł z nosem przy ziemi po linii śladu - jest to wbrew naturze, w niej liczy się efekt. Wilk ma upolować sarnę, a nie iśc dokładnie jej trasą. Pies używający nosa, a nie wyszkolony by iść za zapachem zgniecionego podłoża, ma prawo skracać sobie drogę by dojśc do celu.
Jeśli interesuje się innymi zapachami albo za dużo wymagasz od niego na tym etapie, na którym jest, albo nie ma motywacji - co się dzieje jak znajdzie przedmiot? Jest super nagroda, w postaci smakola czy zabawy? Musi być to coś co psa "kręci".

Moja sunia niedawno szukając schowanej przeze mnie rzeczy poszła "po skosie" by ominąc puszczonego luzem psa (kilkukrotnie w ostatnim czasie została zaatakowana, więc stara się uniakać nieznajomych psów). Sprytnie spobie wymyśliła, że odnajdzie trop dalej i dokładnie tak było! I to jest właśnie genialne w tropieniu użytkowym - doświadczamy naocznie tego jak pies myśli i rozwiązuje problemy :ok:
Obrazek

"Stajesz się odpowiedzialny na zawsze za to, co oswoiłeś."
Antoine de Saint-Exupéry
Wadera
Avatar użytkownika
Czarnuchomaniaczka
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Kafka od Franza
Imię: Grażyna
Wiek: 40
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 41
Dołączył(a): 23 lip 2012, o 12:49

Re: Zabawa w szukanie na spacerze

Nieprzeczytany postprzez Crazywithdog » 7 wrz 2015, o 14:20

Ah, myślałam żeby wydawać komendę dopiero jak pies zrozumie o co mi chodzi i inną, oddzielną. Dzięki Wadera. Na koniec jest zwykle super smakołyk - kilka szprotek itp., zabawa jest dla niej w rozproszeniach mniej mobilizująca niż żarcie nad czym pracujemy:)
Rozumiem że pierwsze przedmioty układać na prostej i tak by pies widział, potem może nie widzieć i dopiero potem zakręty?
Crazywithdog
Losowy avatar
Początkujący owczarkarz
2 lata członkostwa2 lata członkostwa
Imię: Anna
Wiek: 25
Lokalizacja: Poznań
Dołączył(a): 7 sie 2015, o 22:58

Re: Zabawa w szukanie na spacerze

Nieprzeczytany postprzez Wadera » 7 wrz 2015, o 14:36

Tak, z czasem też wydłużamy ślad. Komenda na szukanie na podwórku i poza nim może być jak najbardziej taka sama, ale już inna jeśli pies szuka np człowieka, bo wtedy to on jest celem i znalezienie przedmiotu nie kończy pracy.
Obrazek

"Stajesz się odpowiedzialny na zawsze za to, co oswoiłeś."
Antoine de Saint-Exupéry
Wadera
Avatar użytkownika
Czarnuchomaniaczka
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Kafka od Franza
Imię: Grażyna
Wiek: 40
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 41
Dołączył(a): 23 lip 2012, o 12:49

Re: Zabawa w szukanie na spacerze

Nieprzeczytany postprzez Crazywithdog » 7 wrz 2015, o 17:59

Dziękuje za porady.:)
Crazywithdog
Losowy avatar
Początkujący owczarkarz
2 lata członkostwa2 lata członkostwa
Imię: Anna
Wiek: 25
Lokalizacja: Poznań
Dołączył(a): 7 sie 2015, o 22:58

Re: Zabawa w szukanie na spacerze

Nieprzeczytany postprzez Crazywithdog » 9 wrz 2015, o 13:49

Wadera, dzięki za porady. Wczoraj skorzystałam z idealnych warunków i zrobiłam w parku 3 krótkie, proste slady z ukrytymi 2 zabawkami. Poszło świetnie, aż kusiło mnie by robić więcej lub trudniejszy. Czy dotykacie też trawy przy układaniu śladu? Kiedy mogę próbować rewirowania?
Crazywithdog
Losowy avatar
Początkujący owczarkarz
2 lata członkostwa2 lata członkostwa
Imię: Anna
Wiek: 25
Lokalizacja: Poznań
Dołączył(a): 7 sie 2015, o 22:58

Re: Zabawa w szukanie na spacerze

Nieprzeczytany postprzez vega_bw » 9 wrz 2015, o 14:28

Ania, tylko nie przesadź z ilością, lepiej zrobić mniej i mieć super sukces, niż ma coś nie wyjść i trzeba będzie się cofnąć w szkoleniu.
Nigdy nie dotykałam trawy, po prostu szłam ja, lub ktoś,kto się na końcu śladu chował.
Rewirowanie można ćwiczyć oprócz tego, tak, jak ze śladem- najpierw kładziesz zabawkę lub przedmiot tak,żeby psiur widział, wydajesz hasło do poszukiwań np. zguba i puszczasz psa do pracy, podążasz za nim i na koniec każesz zaznaczyć przedmiot warowaniem, chwalisz, nagradzasz i dopiero zwalniasz z warowania. Stopniowo zwiększasz trudność.
To jedno z ulubionych zadań mojego psa. Wyrzucam sobie gdzieś np klucze, wracam do psa, wysyłam do pracy. Jaką on ma radochę! Mało sobie tyłeczka nie zwichnie, tak ogon chodzi :)
Choćbyś powiedział o sobie i swoim psie wszystko, to i tak zawsze zostaje coś do powiedzenia...
vega_bw
Avatar użytkownika
Klubowicz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Falko zwany Rudym ;)
Imię: Beata
Lokalizacja: Nad Słoną Wodą
Pochwały: 23
Dołączył(a): 26 wrz 2012, o 09:06

Re: Zabawa w szukanie na spacerze

Nieprzeczytany postprzez Crazywithdog » 9 wrz 2015, o 15:53

Vega_bw, masz oddzielną komendą na ślad i do rewirowania? I pies przeczesuje obszar zakosami czy niekoniecznie?
Crazywithdog
Losowy avatar
Początkujący owczarkarz
2 lata członkostwa2 lata członkostwa
Imię: Anna
Wiek: 25
Lokalizacja: Poznań
Dołączył(a): 7 sie 2015, o 22:58

Re: Zabawa w szukanie na spacerze

Nieprzeczytany postprzez vega_bw » 9 wrz 2015, o 16:54

Tak, mam oddzielne komendy. Na ślad mam słowo "trop",a na rewir słowo "małe".
Kiedy robiliśmy ślady,to pies szedł dolnym wiatrem, jak zgubił trop, to troszkę rewirował,żeby na ślad trafić.
Przy rewirowaniu Rude zatacza koła,żeby wejść w stożek zapachowy.
Nigdy mu nie pomagam, on ma myśleć i sam podejmować decyzje, jedynie przy śladzie jak idzie za szybko,to troszkę go na lince zwalniam,ale bardzo delikatnie,by nie wybić z pracy.
Przy jednym i drugim ma pewną dowolność. Nie ćwiczymy śladów sportowych.
Choćbyś powiedział o sobie i swoim psie wszystko, to i tak zawsze zostaje coś do powiedzenia...
vega_bw
Avatar użytkownika
Klubowicz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Falko zwany Rudym ;)
Imię: Beata
Lokalizacja: Nad Słoną Wodą
Pochwały: 23
Dołączył(a): 26 wrz 2012, o 09:06

Re: Zabawa w szukanie na spacerze

Nieprzeczytany postprzez Crazywithdog » 9 wrz 2015, o 22:15

Mi się wydaje, że mój psiak rewiruje, bo zawsze na początku biegnie szybko - nawet jeśli jest więcej małych przedmiotów, łapie zapach, właśnie zatacza koła i znajduje, chociaż układam przedmioty na prostej, chyba do śladu muszę nauczyć oddzielnej komendy i zabrać się za to od nowa:)
Crazywithdog
Losowy avatar
Początkujący owczarkarz
2 lata członkostwa2 lata członkostwa
Imię: Anna
Wiek: 25
Lokalizacja: Poznań
Dołączył(a): 7 sie 2015, o 22:58

Następna strona
Dział statystyki

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

Opcje

Podobne tematy
  •  
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post