Skrypt forum używa informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia Wam maksymalnej wygody przy korzystaniu z naszej internetowej witryny. Dzięki ciasteczkom wiemy też co Wasze owczarki jadły na śniadanie. ;-) Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartych w plikach cookies kliknij "Akceptuję", w przeciwnym wypadku wyłącz ciasteczka dla tej witryny w ustawieniach swojej przeglądarki. Akceptuję.
Problemy i porady dotyczące wychowywania ON i DON.

Re: zaskoczenie ,kłap zębami i co dalej?

Nieprzeczytany postprzez Mada95 » 13 lis 2011, o 22:22

Maksio1 napisał(a):[b][b]Pies atakujący ze strachu o najgorsza wersja.[/b][/b] nie zapanujesz nad nim bez odpowiedniego przygotowania poza tym psa bojaźliwego trudno nauczyć czegokolwiek. A bicie KABLEM to sadyzm a nie metoda tresury powtarzam karcić a nie bić.
Na Twoim miejscu spróbował bym spaceru najpierw w odosobnionym miejscu a potem wśród ludzi. to stary pies trudno będzie go oduczyć nie porządanych zachowań ćwicz a nie bij. Zgłoś się z psem do zk i tam zrobią za 100 zł test psychologiczny dla psa


Wcale nie "naj gorsza wersja"!
Lejdi to naj mądrzejsz naj bardziej kochany i naj cudowniejszy pies na świecie! I wcale a wcale nie jest stara!Psy starzeją się od 7 roku zycia! Ona ma dopiero 5! jeszcze przednia co najmniej 3 razy tyle!
To nie prawda że "starego psa nie nauczysz nowych sztuczek" to chyba wymyślił jakiś stary grzyby który antrpomorfizował od złej strony...Przynajmniej Lejdi jest cały czas gotowa na nowe wyzwania !
Mada95
Losowy avatar

Re: zaskoczenie ,kłap zębami i co dalej?

Nieprzeczytany postprzez Marek » 13 lis 2011, o 22:24

Fajnie się razem bawicie, podkład muzyczny w filmach też niczego sobie. spox
Marek
Avatar użytkownika
Początkujący owczarkarz
7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: [*] Maciuś [*]
Imię: Marek
Wiek: 40
Lokalizacja: Zawiercie
Pochwały: 2
Dołączył(a): 12 lut 2011, o 07:39

Re: zaskoczenie ,kłap zębami i co dalej?

Nieprzeczytany postprzez Mada95 » 13 lis 2011, o 22:30

Admin napisał(a):Fajnie się razem bawicie, podkład muzyczny w filmach też niczego sobie. spox


Dziękujemy ;)
Mada95
Losowy avatar

Re: zaskoczenie ,kłap zębami i co dalej?

Nieprzeczytany postprzez Tajgowa » 14 lis 2011, o 17:48

No i po raz kolejny, warto posłuchać Agi Nazgulowej ;)
Ze swojej strony dodałabym jeszcze oprócz nauki ładnego chodzenia przy nodze, warto zmienić smycz automatyczną na zwykłą, a szelki na zwykłą obrożę - po prostu w takim "komplecie" łatwiej nad będzie Ci zapanować nad sunią. Konsekwentnie wymagać ładnego równaj, może poćwiczyć odwracanie uwagi od róznych nietypowych rzeczy/zachowań - chodzi mi o to, żeby sunia wiedziała, że cokolwiek się dzieje, jeśli jest przy Tobie, jest bezpieczna a co za tym idzie, nie musi bronić się, czyli w tym przypadku reagować agresją. Myślę, że mogłabyś popróbować też sama nauczyć ją, że niektórzy mogą szybciej podbiec, nagle wyskoczyć, poskoczyć, tupnąć - sama delikatnie wprowadzając takie rzeczy w jej obecności. Wtedy sunia przekona się, że takie zachowania są normalnie.

Mada95 napisał(a):
Maksio1 napisał(a):Pies atakujący ze strachu o najgorsza wersja. nie zapanujesz nad nim bez odpowiedniego przygotowania poza tym psa bojaźliwego trudno nauczyć czegokolwiek. A bicie KABLEM to sadyzm a nie metoda tresury powtarzam karcić a nie bić.
Na Twoim miejscu spróbował bym spaceru najpierw w odosobnionym miejscu a potem wśród ludzi. to stary pies trudno będzie go oduczyć nie porządanych zachowań ćwicz a nie bij. Zgłoś się z psem do zk i tam zrobią za 100 zł test psychologiczny dla psa


Wcale nie "naj gorsza wersja"!
Lejdi to naj mądrzejsz naj bardziej kochany i naj cudowniejszy pies na świecie! I wcale a wcale nie jest stara!Psy starzeją się od 7 roku zycia! Ona ma dopiero 5! jeszcze przednia co najmniej 3 razy tyle!
To nie prawda że "starego psa nie nauczysz nowych sztuczek" to chyba wymyślił jakiś stary grzyby który antrpomorfizował od złej strony...Przynajmniej Lejdi jest cały czas gotowa na nowe wyzwania !


"ZK" - Związek Kynologiczny (ZKwP)
Chyba, Autorowi tego postu chodziło, o to, że psa bojaźliwego trudno, że tak powiem "wyprostować", ponieważ trzeba mieć wyczucie, żeby nie skrzywdzić go bardziej, delikatnie podejść do sprawy. Myślę, że nie powinnaś potraktować tego jako jakiś atak, czy coś w tym stylu. A co do szkolenia "starego psa" to wiemy nie od dziś, że z młodszym idzie łatwiej, ale z tym starszym też możemy pracować, jak najbardziej TAK!. Chociaż niepożądane zachowania rzeczywiście trudniej wyeliminować - ale można, ba nawet trzeba, tylko przed wszystkim: konsekwentnie i cierpliwie pracować ;)
Dog training is a journey and it's a journey that doesn't have an end. Just about the time we think we have everything figures out, something jumps up and slaps us in the face to remind us we still have a lot to learn. Ed Frawey
Tajgowa
Avatar użytkownika
Owczarkarz
7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Tajga
Imię: Nina
Wiek: 21
Pochwały: 7
Dołączył(a): 9 kwi 2011, o 14:29

Re: zaskoczenie ,kłap zębami i co dalej?

Nieprzeczytany postprzez Mada95 » 14 lis 2011, o 18:21

Luna napisał(a):No i po raz kolejny, warto posłuchać Agi Nazgulowej ;)
Ze swojej strony dodałabym jeszcze oprócz nauki ładnego chodzenia przy nodze, warto zmienić smycz automatyczną na zwykłą, a szelki na zwykłą obrożę - po prostu w takim "komplecie" łatwiej nad będzie Ci zapanować nad sunią. Konsekwentnie wymagać ładnego równaj, może poćwiczyć odwracanie uwagi od róznych nietypowych rzeczy/zachowań - chodzi mi o to, żeby sunia wiedziała, że cokolwiek się dzieje, jeśli jest przy Tobie, jest bezpieczna a co za tym idzie, nie musi bronić się, czyli w tym przypadku reagować agresją. Myślę, że mogłabyś popróbować też sama nauczyć ją, że niektórzy mogą szybciej podbiec, nagle wyskoczyć, poskoczyć, tupnąć - sama delikatnie wprowadzając takie rzeczy w jej obecności. Wtedy sunia przekona się, że takie zachowania są normalnie.

Mada95 napisał(a):
Maksio1 napisał(a):Pies atakujący ze strachu o najgorsza wersja. nie zapanujesz nad nim bez odpowiedniego przygotowania poza tym psa bojaźliwego trudno nauczyć czegokolwiek. A bicie KABLEM to sadyzm a nie metoda tresury powtarzam karcić a nie bić.
Na Twoim miejscu spróbował bym spaceru najpierw w odosobnionym miejscu a potem wśród ludzi. to stary pies trudno będzie go oduczyć nie porządanych zachowań ćwicz a nie bij. Zgłoś się z psem do zk i tam zrobią za 100 zł test psychologiczny dla psa


Wcale nie "naj gorsza wersja"!
Lejdi to naj mądrzejsz naj bardziej kochany i naj cudowniejszy pies na świecie! I wcale a wcale nie jest stara!Psy starzeją się od 7 roku zycia! Ona ma dopiero 5! jeszcze przednia co najmniej 3 razy tyle!
To nie prawda że "starego psa nie nauczysz nowych sztuczek" to chyba wymyślił jakiś stary grzyby który antrpomorfizował od złej strony...Przynajmniej Lejdi jest cały czas gotowa na nowe wyzwania !


"ZK" - Związek Kynologiczny (ZKwP)
Chyba, Autorowi tego postu chodziło, o to, że psa bojaźliwego trudno, że tak powiem "wyprostować", ponieważ trzeba mieć wyczucie, żeby nie skrzywdzić go bardziej, delikatnie podejść do sprawy. Myślę, że nie powinnaś potraktować tego jako jakiś atak, czy coś w tym stylu. A co do szkolenia "starego psa" to wiemy nie od dziś, że z młodszym idzie łatwiej, ale z tym starszym też możemy pracować, jak najbardziej TAK!. Chociaż niepożądane zachowania rzeczywiście trudniej wyeliminować - ale można, ba nawet trzeba, tylko przed wszystkim: konsekwentnie i cierpliwie pracować ;)


Tak wiem...spróbujemy ;)
Dla mnie to było trudne bo bardzo kocham Lejdi i dlatego tak zaragowałam chciałam szukać rady i bronić Lejdi...
Mada95
Losowy avatar

Re: zaskoczenie ,kłap zębami i co dalej?

Nieprzeczytany postprzez Tajgowa » 14 lis 2011, o 18:40

Mada95 napisał(a):Tak wiem...spróbujemy ;)
Dla mnie to było trudne bo bardzo kocham Lejdi i dlatego tak zaragowałam chciałam szukać rady i bronić Lejdi...

Rozumiem, właśnie dlatego, że kochamy nasze psiaki powinniśmy je nauczyć prawidłowych reakcji w poszczególnych sytuacjach, aby po prostu nie sprawiały nam problemów, a spacery z nimi były przyjemne dla obydwu stron (jeśli sunia zaatakowała zapewne czuła się nie do końca komfortowo). Dlatego tez ważne, żebyś gdyby przypadkiem taka sytuacja przypadkiem zdarzyła, odpowiednio zareagowała, żeby po takiej akcji, przekaz dla suni był bardzo czytelny: "Twoje zachowanie było bardzo niewłaściwe, nie podobało mi się to, nigdy nie będę takiego czegoś popierać!". A co do sposobu karcenia (kilka postów wyżej), to analogicznie do nagród, trzeba wiedzieć jakie najlepiej działają na naszego psa. Może to to być np. kilka szybkich komend (jeśli takie potrafi), które muszą być wykonane idealnie, jak popełni jakiś błąd to reagujemy bardzo szybką i dostaną korektą.

Chociaż tak sobie myślę, że udzielanie takich rad internetowo, to nie jest najlepsze rozwiązanie. Dobry szkoleniowiec na pewno udzieliłby Wam potrzebnych rad na żywo i poinstruował, w jaki sposób reagować na nieodpowiednie zachowania, jak ich oduczyć, odczulić itp. Warto o tym pomyśleć.

edit: Dopiero teraz jeszcze raz przeczytałam za zrozumieniem poprzednie wypowiedzi, chyba trochę się powtórzyłam, ale może nie zaszkodzi :)
Dog training is a journey and it's a journey that doesn't have an end. Just about the time we think we have everything figures out, something jumps up and slaps us in the face to remind us we still have a lot to learn. Ed Frawey
Tajgowa
Avatar użytkownika
Owczarkarz
7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Tajga
Imię: Nina
Wiek: 21
Pochwały: 7
Dołączył(a): 9 kwi 2011, o 14:29

Re: zaskoczenie ,kłap zębami i co dalej?

Nieprzeczytany postprzez Brawurka » 14 lis 2011, o 20:16

Mada, idąc na spacer z niunią, będąc na otwartym terenie, gdzie wiesz, że nic nie wyskoczy, możesz zatupać w miejscu, wydać niespodziewany dźwięk, paszczowo :lool: , bądź przy pomocy jakichś przedmiotów, najpierw cicho, w miarę upływu czasu i oswajania się z tym suni coraz mocniej i głośniej. Możesz, kiedy się nie spodziewa, delikatnie, żeby nie trafić w nią, rzucić przed jej łapy jej ulubioną zabawkę (nie piłeczkę treningową, jeżeli z taką ćwiczycie). I dalej, w miarę oswajania się suni z "niebezpiecznymi zdarzeniami" w miejscach Twoim zdaniem bezpiecznych (czyli takich, gdzie jedynym zaskoczeniem, będzie to przygotowane przez Ciebie) zacząć przenosić się w miejscach bardziej uczęszczane, gdzie więcej się dzieje, zaczynając od początku stopniowanie nasilenia elementów zaskoczenia.
Trzymam kciuki za efekty! :ok

-- 14 lis 2011, o 21:24 --

aha, zapomniałam, kiedy zaczniesz serwować swojej psinie elementy zaskoczenia (pamiętaj o stopniowaniu natężenia. O tym żeby zaczynać delikatnie), a ona się przestraszy (zawsze musi być na lince, żeby nie uciekła) nie pocieszaj jej, nie przytulaj, nie głaszcz (nagrodzisz niewłaściwe zachowanie i upewnisz ją w tym, że lęk był uzasadniony). Zachowuj się tak jakby nic się nie stało, bo przecież NIC SIĘ NIE STAŁO. :)
Nie traktuj psa jak człowieka, żeby on nie potraktował Cię jak psa
Dbajmy o kulturę języka polskiego na forum; używajmy wielkich liter, znaków przestankowych i programów "wyłapujących" błędy ortograficzne, jeżeli ktoś sam sobie z nimi nie radzi ...
Obrazek
Brawurka
Avatar użytkownika
Zaawansowany owczarkarz
7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Amon, Pera
Imię: Aneta
Wiek: 45
Lokalizacja: Śląsk
Pochwały: 29
Dołączył(a): 13 lut 2011, o 09:11

Re: zaskoczenie ,kłap zębami i co dalej?

Nieprzeczytany postprzez Tajgowa » 14 lis 2011, o 20:30

Brawurka napisał(a):Mada, idąc na spacer z niunią, będąc na otwartym terenie, gdzie wiesz, że nic nie wyskoczy, możesz zatupać w miejscu, wydać niespodziewany dźwięk, paszczowo :lool: , bądź przy pomocy jakichś przedmiotów, najpierw cicho, w miarę upływu czasu i oswajania się z tym suni coraz mocniej i głośniej. Możesz, kiedy się nie spodziewa, delikatnie, żeby nie trafić w nią, rzucić przed jej łapy jej ulubioną zabawkę (nie piłeczkę treningową, jeżeli z taką ćwiczycie). I dalej, w miarę oswajania się suni z "niebezpiecznymi zdarzeniami" w miejscach Twoim zdaniem bezpiecznych (czyli takich, gdzie jedynym zaskoczeniem, będzie to przygotowane przez Ciebie) zacząć przenosić się w miejscach bardziej uczęszczane, gdzie więcej się dzieje, zaczynając od początku stopniowanie nasilenia elementów zaskoczenia.
Trzymam kciuki za efekty! :ok

-- 14 lis 2011, o 21:24 --

aha, zapomniałam, kiedy zaczniesz serwować swojej psinie elementy zaskoczenia (pamiętaj o stopniowaniu natężenia. O tym żeby zaczynać delikatnie), a ona się przestraszy (zawsze musi być na lince, żeby nie uciekła) nie pocieszaj jej, nie przytulaj, nie głaszcz (nagrodzisz niewłaściwe zachowanie i upewnisz ją w tym, że lęk był uzasadniony). Zachowuj się tak jakby nic się nie stało, bo przecież NIC SIĘ NIE STAŁO. :)


O rany, to samo miałam na myśli tylko ja nie umiem się wysłowić jak trzeba :ooops: :lool:
Dog training is a journey and it's a journey that doesn't have an end. Just about the time we think we have everything figures out, something jumps up and slaps us in the face to remind us we still have a lot to learn. Ed Frawey
Tajgowa
Avatar użytkownika
Owczarkarz
7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Tajga
Imię: Nina
Wiek: 21
Pochwały: 7
Dołączył(a): 9 kwi 2011, o 14:29

Re: zaskoczenie ,kłap zębami i co dalej?

Nieprzeczytany postprzez Maksio1 » 15 lis 2011, o 21:10

po obejrzeniu ćwiczeń z udziałem psa o którym piszemy zaobserwowałem jedną nurtującą mnie rzecz. pies owszem wykonuje komendy "tańczy " ale mimo wszystko dominuje. Przewodnik w tym przypadku nie zachowuje się konsekwentnie. Przepraszam za to co napiszę ale z tym psem trzeba moim zdaniem pracować nie miłością i skakaniem wokół psa a konsekwentnym szkoleniem psa z zakresu PT a w szczególności ćwiczył bym z nią komendę aport i noga. tego psa należy łamać bardzo ostrożnie rozumem że jest to przyjaciel wierny stróż itd ale przede wszystkim jest to pies czyli zwierzę stadne zwierze które może sprawić krzywdę zarówno swojemu Panu/ni jak i wszystkim dookoła a pamiętajmy że Kc ma na to art 431. A amatorskie szkolenie psa który się boi jest dalece niebezpieczne bo Ty nad nim nie panujesz pies wykonuje komendy bo się dobrze bawi i tyle jam mu nie pasuje do komendy ma pod ogonem :) ćwicz z nim nie taniec a podstawy. Notabene nie piję do nikogo ALE WIELOKROTNIE SPOTKAŁEM SIĘ Z SYTUACJĄ ŻE PIES LEDWO NAUCZYŁ SIĘ SIADAĆ A JUŻ ZNAŁ KOMENDĘ BIERZ powtarzam wszystkim bez podstaw nie ma co iść na głęboką wodę bo utoniecie
Maksio1
Losowy avatar

Re: zaskoczenie ,kłap zębami i co dalej?

Nieprzeczytany postprzez Tajgowa » 15 lis 2011, o 22:27

Maksio1 napisał(a):po obejrzeniu ćwiczeń z udziałem psa o którym piszemy zaobserwowałem jedną nurtującą mnie rzecz. pies owszem wykonuje komendy "tańczy " ale mimo wszystko dominuje. Przewodnik w tym przypadku nie zachowuje się konsekwentnie. Przepraszam za to co napiszę ale z tym psem trzeba moim zdaniem pracować nie miłością i skakaniem wokół psa a konsekwentnym szkoleniem psa z zakresu PT a w szczególności ćwiczył bym z nią komendę aport i noga. tego psa należy łamać bardzo ostrożnie rozumem że jest to przyjaciel wierny stróż itd ale przede wszystkim jest to pies czyli zwierzę stadne zwierze które może sprawić krzywdę zarówno swojemu Panu/ni jak i wszystkim dookoła a pamiętajmy że Kc ma na to art 431. A amatorskie szkolenie psa który się boi jest dalece niebezpieczne bo Ty nad nim nie panujesz pies wykonuje komendy bo się dobrze bawi i tyle jam mu nie pasuje do komendy ma pod ogonem :) ćwicz z nim nie taniec a podstawy. Notabene nie piję do nikogo ALE WIELOKROTNIE SPOTKAŁEM SIĘ Z SYTUACJĄ ŻE PIES LEDWO NAUCZYŁ SIĘ SIADAĆ A JUŻ ZNAŁ KOMENDĘ BIERZ powtarzam wszystkim bez podstaw nie ma co iść na głęboką wodę bo utoniecie

Nie wiem czy dobrze zinterpretowałam.
Miłość i konsekwencja w szkoleniu przynajmniej wg mnie się nie wykluczają. Miłością nagradzamy, dobre wykonane pewnego ćwiczenia, a konsekwentnie wymagamy, by to ćwiczenie zawsze było wykonane tak samo prawidłowo.

Chociaż, nie tylko chodzi o wyszkolenie pod kątem PT (co poniektórzy czytając regulamin się zniechęcają :) )- jednak na pewno można by się oprzeć na umiejętnościach, który pies po takim egzaminie dysponuje, czyli wspomniane przywoływanie itp. Ale ja stawiałabym na "zaczęciu od początku" - czyli to co już było tu pisane, poznanie 'wszystkiego' co może zaskoczyć Twoją sunię.

Maksio1 - mogę zapytać dlaczego zaproponowałeś naukę aportu? ;)
Dog training is a journey and it's a journey that doesn't have an end. Just about the time we think we have everything figures out, something jumps up and slaps us in the face to remind us we still have a lot to learn. Ed Frawey
Tajgowa
Avatar użytkownika
Owczarkarz
7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Tajga
Imię: Nina
Wiek: 21
Pochwały: 7
Dołączył(a): 9 kwi 2011, o 14:29

Poprzednia stronaNastępna strona
Dział statystyki

Użytkownicy przeglądający ten dział: Trendiction i 1 gość

Opcje

Podobne tematy
  •  
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post