Skrypt forum używa informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia Wam maksymalnej wygody przy korzystaniu z naszej internetowej witryny. Dzięki ciasteczkom wiemy też co Wasze owczarki jadły na śniadanie. ;-) Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartych w plikach cookies kliknij "Akceptuję", w przeciwnym wypadku wyłącz ciasteczka dla tej witryny w ustawieniach swojej przeglądarki. Akceptuję.
Problemy i porady dotyczące wychowywania ON i DON.

Re: Żebranie przy stole

Nieprzeczytany postprzez xxxkaluniaxxx » 22 kwi 2011, o 11:21

żebrania Kale nauczyła moja mama "bo ona jest głodna" jasne jakby nie miała karmy w misce :pala
ze stołu jedzenia nie ruszy bo nie dosięga :lool: ale siedzi pod stołem i piszczy tak długo aż coś dostanie :pala
xxxkaluniaxxx
Avatar użytkownika
Moderator
7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Kala[*] & Panda
Imię: Weronika
Wiek: 25
Lokalizacja: Rogoźno Pyrlandia
Pochwały: 10
Dołączył(a): 18 kwi 2011, o 14:51

Re: Żebranie przy stole

Nieprzeczytany postprzez KasiaMagdalena » 22 kwi 2011, o 13:00

Mój też nie żebrał, i bardzo się z tego cieszyłam :D , niestety sama złamałam ten zwyczaj, kiedy przychodzę późno z pracy jem kolacje Rio siedzi przy mnie i żeby było fajnie zawsze coś dostanie, wcześniej jemu daje jedzonko więc są to tylko jakieś okruszki, ale na "chama" nie ma żebrania :-)
KasiaMagdalena
Losowy avatar

Re: Żebranie przy stole

Nieprzeczytany postprzez Kasia-Bari » 22 kwi 2011, o 14:10

Hehe moje nieraz, ale nie zawsze, też stoją i patrzą smutnym wzrokiem ale na szczęście nie są upierdliwe :lool:
Kasia-Bari
Losowy avatar

Re: Żebranie przy stole

Nieprzeczytany postprzez Magdalena » 22 kwi 2011, o 16:24

Lalka przy stole nie żebrze. Od pierwszego dnia nie dostała ani kawałka i NIE DOSTANIE :twisted:

Psy u moich rodziców żebrzą opierając łeb na kolanach i śliniąc spódnicę od grasonki :pala: A ja tego nie cierpię.
Dlatego moja suka ma absolutny zakaz siedzenia obok stołu. Efekt? My jemy, pies śpi w posłaniu...

Szybciutko też nauczyłam psa, że nie siedzi się przy blacie jak ja przygotowuję jedzenie, bo się ciągle o nią potykam. Pierwsza poznana komenda to było "odsuń się", a druga "wyjdź" :D


Oczywiście tylko czekam, aż jakaś mama lub ktoś ze znajomych nakarmi sukę przy stole i popsuje cały mój proces wychowawczy...
Magdalena
Losowy avatar

Re: Żebranie przy stole

Nieprzeczytany postprzez eagle » 25 kwi 2011, o 16:15

Magdalena napisał(a):Lalka przy stole nie żebrze. Od pierwszego dnia nie dostała ani kawałka i NIE DOSTANIE :twisted:

.

MI mojego rozpaskudziła siostra i wizyty u niej. Jej onka jadła przy stole od małego :-)
eagle
Losowy avatar

Re: Żebranie przy stole

Nieprzeczytany postprzez adamkowy » 29 lis 2018, o 17:55

Odkopię trochę, bo muszę się wyżalić :nea:
Też mam problem z żebraniem mojego pupila. I oczywiście tak jak u Was nie zawdzięczam tego sobie a swojej rodzinie/gościom. Wiadomo piesek słodziutki, fajny, milutki więc zawsze dostanie coś od jednego czy drugiego. Strasznie mnie to irytuje, że nie słuchają moich próśb, żeby psu nie dawać nic ze stołu. Niektórzy już się scwanili i dają Lunie smakołyki po pichaczu pod stołem, bo nie chcą słuchać mojego gadania. Czy tak ciężko jest zrozumieć, że potem trudno to odkręcić i nauczyć psa żeby znowu nie żebrał... a po drugie to jest dla psa strasznie niezdrowe?! :mur:
adamkowy
Losowy avatar
Nowy forumowicz
Imię: Olek
Wiek: 30
Lokalizacja: Polska
Dołączył(a): 29 lis 2018, o 17:46

Re: Żebranie przy stole

Nieprzeczytany postprzez vega_bw » 5 gru 2018, o 09:17

Olek,a może psa nauczyć klatkowania i dla jego dobra zamykać na czas posiłków? To mogło by nie dość,że otrzeźwić rodzinę,a po drugie wyciszyć emocje jedzeniowe u samego psa.
U mnie nie ma tego problemu,choć Rude jest sępem pierwszorzędnym, jednak wie,że nie dostanie nic podczas posiłku,a dopiero na koniec. Siedzi, jak posąg i czeka,a gluty przypominają sople.
Może wykaż się większą stanowczością w stosunku do rodziny? Może wyjściem oprócz klatkowania będzie odsyłanie psa na miejsce podczas posiłków i pozwalanie na wejście do pokoju dopiero po.
Choćbyś powiedział o sobie i swoim psie wszystko, to i tak zawsze zostaje coś do powiedzenia...
vega_bw
Avatar użytkownika
Klubowicz
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Falko zwany Rudym ;)
Imię: Beata
Lokalizacja: Nad Słoną Wodą
Pochwały: 23
Dołączył(a): 26 wrz 2012, o 09:06

Poprzednia strona
Dział statystyki

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

Opcje

Podobne tematy
  •  
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post