Skrypt forum używa informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia Wam maksymalnej wygody przy korzystaniu z naszej internetowej witryny. Dzięki ciasteczkom wiemy też co Wasze owczarki jadły na śniadanie. ;-) Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartych w plikach cookies kliknij "Akceptuję", w przeciwnym wypadku wyłącz ciasteczka dla tej witryny w ustawieniach swojej przeglądarki. Akceptuję.
Zapytania i rozmowy o hodowlach i hodowcach.

Re: Hodowla Scrato z Nysy i hodowla In the Moonlight

Nieprzeczytany postprzez sylwia1231 » 29 paź 2013, o 14:29

:yahoo: :yahoo: :yahoo: Śledzę ten wątek i wkońcu ktoś coś mądrego napisał,brawo Aga
PSY JAK LUDZIE MAJĄ DUSZE
sylwia1231
Losowy avatar
Owczarkarz
7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Zizi
Imię: sylwia
Wiek: 43
Lokalizacja: k-pomorskie
Pochwały: 3
Dołączył(a): 20 sty 2012, o 20:20

Re: Hodowla Scrato z Nysy i hodowla In the Moonlight

Nieprzeczytany postprzez dorplant » 29 paź 2013, o 18:16

Tanorja napisał(a):A ja ostatnio z ciekawości będąc w Muszynie odwiedziłam hodowlę DONów (nie slyszalam nic o niej, ale był wielki szyld). Właścicielka na powitanie powiedziala,ze suka nie powinna ugryzc... jak sie zapytałam o wyszkolenie, to stwierdzila ze nic mi do tego, bonszczeniaka sobie moge szkolic jak chce, a z reszta jej suka umie chodzić na smyczy. A jak zapytalam o cene szczeniaka....3500zl po suce bez osiągnięc jakichkolwiek!

Bo DON-ki z tych śmiesznych organizacji kupuje się na kilogramy i na długość kłaków :roftl: a nie tam jakieś "głupoty" typu; wyszkolenia, korungi, użytkowość. ;-) Dlatego dużo kosztują bo dużo ważą. :lool:

Post przeniesiony z wątku hodowla-scrato-z-nysy-i-hodowla-in-the-moonlight-t2343.html
ADM
dorplant
Avatar użytkownika
Szkoleniowiec
8 lata członkostwa8 lata członkostwa8 lata członkostwa8 lata członkostwa8 lata członkostwa8 lata członkostwa8 lata członkostwa8 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Sauron i Tigra
Imię: Dorota
Pochwały: 4
Dołączył(a): 20 cze 2011, o 11:47

Re: Hodowla Scrato z Nysy i hodowla In the Moonlight

Nieprzeczytany postprzez Tanorja » 29 paź 2013, o 18:39

dorplant napisał(a):
Tanorja napisał(a):A ja ostatnio z ciekawości będąc w Muszynie odwiedziłam hodowlę DONów (nie slyszalam nic o niej, ale był wielki szyld). Właścicielka na powitanie powiedziala,ze suka nie powinna ugryzc... jak sie zapytałam o wyszkolenie, to stwierdzila ze nic mi do tego, bonszczeniaka sobie moge szkolic jak chce, a z reszta jej suka umie chodzić na smyczy. A jak zapytalam o cene szczeniaka....3500zl po suce bez osiągnięc jakichkolwiek!

Bo DON-ki z tych śmiesznych organizacji kupuje się na kilogramy i na długość kłaków :roftl: a nie tam jakieś "głupoty" typu; wyszkolenia, korungi, użytkowość. ;-) Dlatego dużo kosztują bo dużo ważą. :lool:

Ta hodowla w ZKwP była :lool: Przynajmniej ta jedna suka, bo mieli jeszcze drugą z jakiegoś BARDZO śmiesznego związku i po niej szczeniaki były za 400zł :mur: tylko że jej z kojca nie wypuszczono, bo pewności ,że się rzuci nie było...
Za to jak się pani szczyciła podszerstkiem... pół godziny go zachwalała.

Post przeniesiony z wątku hodowla-scrato-z-nysy-i-hodowla-in-the-moonlight-t2343.html
ADM
Tanorja
Avatar użytkownika
Zaawansowany owczarkarz
7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Nora&Ghotica
Imię: Natalia
Wiek: 22
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 2
Dołączył(a): 5 lip 2012, o 20:42

Re: Hodowla Scrato z Nysy i hodowla In the Moonlight

Nieprzeczytany postprzez Aga i N » 29 paź 2013, o 19:07

Joan napisał(a):Psy z hodowli Scrato są głównie po DDR-owskich użytkach

OK... zatem jakie wyszkolenie mają Twoje psy po DDRowskich użytkach..........

jeśli ktoś stawia sobie chiński mur, to tylko inne organizacje w PL. Za diabła nie widzę np. w mojej SM OND... pytanie - dlaczego sprowadzają ONki z Czech??? Czy w Czechach nawymyślali dla owczarków inne jednorasowe-organizacje po za FCI i stąmtąd je nabrali bo są tak świetne???

Musimy w Polsce równać do Czeskich standardów użytkowych, a nie do "widzi mi się długi włos to se pozakładamy organizejszyn"... Owczarek niemiecki to nie towar. To nie różowa sukieneczka z cekinami.

Mnie cieszą opinie przechodniów typu: "widzę Panią codziennie, jak on Panią słucha!!!", zamiast "oj jaki on śliczny"... wręcz nawet mnie denerwuje to jak ktoś przesadnie podziwia ten długi kłak Nazgulowego. Już nie raz miałam ochotę go obciąć żeby nie równał do "modnego towaru".

http://www.strazmiejska.bydgoszcz.pl/index.php?view=c_content&cid=110

W sumie to już mi się nic nie chce pisać w tym temacie. Dla mnie EOT.
"Około 1925 roku psy rasy ON, jako całość, stały się wysokie, kwadratowe i niezgrabne, brak im było cech, które były wymagane przez Stephanitza jako ideał..." [źródło: wikipedia]

"Każdy pies jest tak dobry, jak jego Przewodnik."
Literatura godna polecenia: http://forum.owczarkopedia.pl/literatura-godna-polecenia-t542.html.
Aga i N
Avatar użytkownika
Owczarkowa wyga
8 lata członkostwa8 lata członkostwa8 lata członkostwa8 lata członkostwa8 lata członkostwa8 lata członkostwa8 lata członkostwa8 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Nazgul
Imię: Aga
Wiek: 34
Lokalizacja: Bydgoszcz
Pochwały: 41
Dołączył(a): 27 lut 2011, o 16:23

Re: Hodowla Scrato z Nysy i hodowla In the Moonlight

Nieprzeczytany postprzez Wadera » 29 paź 2013, o 19:43

Skoro wystawy są złe, a zawody ok to jakie znaczenie ma z jakiej organizacji jest pies? Pisałam już kiedyś, ale powtórzę - monopol na cokolwiek prowadzi do nadużyć (karykaturalna budowa ciała), a konkurencja powinna prowadzić do doskonalenia swoich psów, a nie gnojenia tych z innej parafii.
Nie mówię oczywiście o tworach, które mają ominąć ustawę.

Nie widzę nic złego w tym by wymarzony pies oprócz określonych cech psychicznych również mi się podobał, a na ogon najczęściej w naszym domu nadeptywano krótkowłosej suczce (nie licząc naszych psów "bezogoniastych" oczywiście ;) ), która miała nadprzyrodzony wręcz talent do podkładania go pod stopy ;) Może zacznijmy kopiować ogonki ON, by im nie przeszkadzały? :)
Obrazek

"Stajesz się odpowiedzialny na zawsze za to, co oswoiłeś."
Antoine de Saint-Exupéry
Wadera
Avatar użytkownika
Czarnuchomaniaczka
7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Kafka od Franza
Imię: Grażyna
Wiek: 41
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 41
Dołączył(a): 23 lip 2012, o 12:49

Re: Hodowla Scrato z Nysy i hodowla In the Moonlight

Nieprzeczytany postprzez Joan » 29 paź 2013, o 21:24

Wadera napisał(a):(...)Pisałam już kiedyś, ale powtórzę - monopol na cokolwiek prowadzi do nadużyć (karykaturalna budowa ciała), a konkurencja powinna prowadzić do doskonalenia swoich psów, a nie gnojenia tych z innej parafii. (...)

Też tak uważam.
Aga i N napisał(a): Czy w Czechach nawymyślali dla owczarków inne jednorasowe-organizacje po za FCI i stąmtąd je nabrali bo są tak świetne???

Musimy w Polsce równać do Czeskich standardów użytkowych, a nie do "widzi mi się długi włos to se pozakładamy organizejszyn"...


Jeśli chodzi o scratoskie DDR-y po użytkach, to trzeba się zwrócić do źródła. Ja o nich wiem, ale jak słusznie zauważyłaś, na forum mogę sobie wszystko pisać, a Ty cały czas możesz temu zaprzeczać, czego przykłady są na poprzednich stronach i na innych forach też. Co do moich psów, mnie cenzurki nie są potrzebne, bo wstydzić się moich psów nie muszę. W IPO się nie bawię, bo szkoliłam moje psy jeszcze zanim się urodziłaś, inaczej, niż teraz się to robi. I nie muszę się opowiadać, ani tłumaczyć, bo nie mam takiej potrzeby. Jakoś widok i zachowanie moich psów, nikogo jeszcze nie zniechęciły.

W Czechach jest inaczej, bo ichniejszy związek, równoległy do ZKwP, nie jest zazdrosnym monopolistą. Czeskie psy, to głównie psy poenerdowskie właśnie. A już zupełnie innym problemem jest posttotalitarny umysł, któremu się w głowie nie mieści, jak można było hodować kłaki. Niemcy je hodowali nawet za komuny. Egzaminów w VDH nie zdawały, ale większość psów z niemieckich służb ratowniczych pochodzi właśnie od tych wyklętych kłaków, co się im zwidziały i cytuję: "se pozakładali organizejszyn".
Pozdrawiamy
Obrazek
Joan
Avatar użytkownika
Zaawansowany owczarkarz
8 lata członkostwa8 lata członkostwa8 lata członkostwa8 lata członkostwa8 lata członkostwa8 lata członkostwa8 lata członkostwa8 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Woland UlaYaskaEdgar
Imię: Joanna
Lokalizacja: Warszawa
Pochwały: 55
Dołączył(a): 20 lut 2011, o 22:44

Re: Hodowla Scrato z Nysy i hodowla In the Moonlight

Nieprzeczytany postprzez Aga i N » 29 paź 2013, o 22:10

Czyli wracamy do pkt wyjścia?? Szkolenie NIE, nikomu nie potrzebne wystawy, wystawy, wystawy - TAK.

Tylko idąc Twoim tokiem myślenia, po co wystawy? Przecież to: "niepotrzebny papierek".

Ale skoro istnieją studia gdzie za kilka stowek dostanie się tytuł "co to nie ja mgr", to tak analogicznie to.....

Aj. Niech sobie każdy sam dopowie.

Dla mnie owczarek bez potwierdzenia współpracy z człowiekiem to nawet w tym "nie idealnym" ZKwP pies "na gębę" rozmnożony być nie powinien. Zawsze te min IPO maja, chociaż świadomość ludzka dzięki Wspaniałym Hodowcom jest zwiększana. Dzięki czemu nie mam dzisiaj "czempiona", a psa wszechstronnego, któremu chęć do pracy wypływa uszami ;) i za którego będę dziękować do końca moich dni i o jeden dzień dłużej.

Znam się trochę na marketingu. Słowo "czempionat" brzmi jak coś zawinięte w złoty papierek. Przykre, że owczarki mają możliwość go zdobywać. Tak samo jak pudle które nosiły idiotyczne fryzury, tak mam wrażenie że ten sam los spotyka ONki.
"Około 1925 roku psy rasy ON, jako całość, stały się wysokie, kwadratowe i niezgrabne, brak im było cech, które były wymagane przez Stephanitza jako ideał..." [źródło: wikipedia]

"Każdy pies jest tak dobry, jak jego Przewodnik."
Literatura godna polecenia: http://forum.owczarkopedia.pl/literatura-godna-polecenia-t542.html.
Aga i N
Avatar użytkownika
Owczarkowa wyga
8 lata członkostwa8 lata członkostwa8 lata członkostwa8 lata członkostwa8 lata członkostwa8 lata członkostwa8 lata członkostwa8 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Nazgul
Imię: Aga
Wiek: 34
Lokalizacja: Bydgoszcz
Pochwały: 41
Dołączył(a): 27 lut 2011, o 16:23

Re: Hodowla Scrato z Nysy i hodowla In the Moonlight

Nieprzeczytany postprzez Joan » 30 paź 2013, o 05:18

A ja Ci powiem w skrócie tak: niektórzy chwalą się tym, że mają maturę, a w CV dopisują dwa języki, bo mają broszurki z rozmówkami i znają trzy przekleństwa; inni natomiast, więcej skorzystają, nie chwaląc się drugim fakultetem i doktoratem. ( To nie o mnie. ). Sorry, że znów pewnie nie nadążasz za moim tokiem myślenia... ale niestety, jak słusznie zauważyłaś (gdzieś w połowie wątku), nie jestem Andersenem i dlatego się streszczam, żebyś nie musiała za dużo czytać. :)
Potwierdzoną papierkiem współpracę z człowiekiem reproduktorów ZKwP-owskich (to min. IPO) miałam przyjemność nieraz oglądać. Podobało mi się. ;)
Pozdrawiamy
Obrazek
Joan
Avatar użytkownika
Zaawansowany owczarkarz
8 lata członkostwa8 lata członkostwa8 lata członkostwa8 lata członkostwa8 lata członkostwa8 lata członkostwa8 lata członkostwa8 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Woland UlaYaskaEdgar
Imię: Joanna
Lokalizacja: Warszawa
Pochwały: 55
Dołączył(a): 20 lut 2011, o 22:44

Re: Hodowla Scrato z Nysy i hodowla In the Moonlight

Nieprzeczytany postprzez Aga i N » 30 paź 2013, o 06:19

Czyli masz na myśli, że stare niemieckie legendy głoszą, iż owczarek rodzi się mądry i ułożony?

Bo ja tak to odbieram to co piszesz.

Naprawdę nie chce mi się z Tobą pisac bo nigdy to do niczego innego nie prowadzi jak do "masła maslanego" i odwracanią kota ogonem.
"Około 1925 roku psy rasy ON, jako całość, stały się wysokie, kwadratowe i niezgrabne, brak im było cech, które były wymagane przez Stephanitza jako ideał..." [źródło: wikipedia]

"Każdy pies jest tak dobry, jak jego Przewodnik."
Literatura godna polecenia: http://forum.owczarkopedia.pl/literatura-godna-polecenia-t542.html.
Aga i N
Avatar użytkownika
Owczarkowa wyga
8 lata członkostwa8 lata członkostwa8 lata członkostwa8 lata członkostwa8 lata członkostwa8 lata członkostwa8 lata członkostwa8 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Nazgul
Imię: Aga
Wiek: 34
Lokalizacja: Bydgoszcz
Pochwały: 41
Dołączył(a): 27 lut 2011, o 16:23

Re: Hodowla Scrato z Nysy i hodowla In the Moonlight

Nieprzeczytany postprzez MarzenaG » 30 paź 2013, o 07:31

Aga i N napisał(a):
Dla mnie owczarek bez potwierdzenia współpracy z człowiekiem to nawet w tym "nie idealnym" ZKwP pies "na gębę" rozmnożony być nie powinien. Zawsze te min IPO maja, chociaż świadomość ludzka dzięki Wspaniałym Hodowcom jest zwiększana.



Aga - to są niestety pobożne życzenia. Tak różowo z owczarkami FCI wcale nie jest :-( .

Aby pies mógł zostać repem, owszem, musi mieć certyfikat użytkowości. Suka nie musi mieć aktualnie NIC (od przyszłego roku BH). 80% tych certyfikatów reproduktorów nadaje się tylko jako kiepski papier toaletowy. Hodowcy natomiast chwalą się tym i wystawiają swoje psy w klasie użytkowej.

Pomimo Twojej niechęci do wystaw namawiam - wybierz się kiedyś na jakąś i oglądnij ring owczarków niemieckich. Szczególnie polecam klasę użytkową, z naciskiem na moment, gdy psy są odpinane ze smyczy i mają biec przy nodze :roftl: . A gdybyś się tak bardzo chciała pośmiać, to zapraszam na wystawę klubową i testy :roftl: :roftl: :roftl: .


Tak dla przykładu powiem Ci, że gdy w maju organizowałam w Krakowie Eliminacje na Mistrzostwa Świata IPO-3 WUSV i FCI, sędzia zażyczył sobie przedpsa. Prawie wszyscy zawodnicy, którzy mi przyszli do głowy, startowali w tych Eliminacjach, nie mogli więc występować w roli przedpsa. Zaczęłam więc pytać hodowców eksterierów, którzy chwalą się wyszkoleniem ScH3 (czyli prawie równoważne IPO-3) lub IPO-wskim. ŻADEN, podkreślam, ŻADEN nie zgodził się, argumentując to tym, że pies namiotów to nie, nie obiegnie, a czołówka - z obcym pozorantem to nie, nie, nie. Koniec końców wystąpiłam ja z Fabiolą (Fabia miała wtedy IPO-1 zaliczone, aktualnie ma IPO-2).

I tak właśnie wygląda użytkowość większości owczarków niemieckich w ZKwP :negatyw: .

Więc ja zawsze mówię - poprawny najpierw nasze (związkowe) owczarki, a potem wytykajmy innym stowarzyszeniem braki.

A wystawy odbywały się i sto kilkadziesiąt lat temu, tylko że wtedy rzeczywiście zwracano uwagę na użytkowość psa, na jego charakter.
Marzena Gałczyńska

Hodowla Owczarków Niemieckich z Linii Użytkowej "Rosa Polonica FCI"
www.rosapolonica.pl
MarzenaG
Avatar użytkownika
Hodowca
7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Fabiola K-9 BU
Imię: Marzena
Wiek: 51
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 51
Dołączył(a): 16 kwi 2012, o 13:01

Poprzednia stronaNastępna strona
Dział statystyki

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

Opcje

Podobne tematy
  •  
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post