Skrypt forum używa informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia Wam maksymalnej wygody przy korzystaniu z naszej internetowej witryny. Dzięki ciasteczkom wiemy też co Wasze owczarki jadły na śniadanie. ;-) Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartych w plikach cookies kliknij "Akceptuję", w przeciwnym wypadku wyłącz ciasteczka dla tej witryny w ustawieniach swojej przeglądarki. Akceptuję.
Jak i czym żywimy nasze owczarki niemieckie.

Kości

Nieprzeczytany postprzez Dagi » 16 paź 2012, o 11:36

Wiem, że psom nie należy podawać kości z kurczaka ( gotowanych) oraz kości wieprzowych, ew. gdy są wędzone.
Dobre są cielęce i wołowe. Surowe lub parzone wrzątkiem. I tyle wiem ;)

Założyłam ten wątek, ponieważ opinie są różne. Dawać, czy nie dawać kości ? Jak często? ile? jakie najlepsze? Surowe, gotowane, parzone, czy wędzone?Co w przypadku, gdy pojawi się obstrukcja? :/

Może podzielicie się własnymi opiniami, doświadczeniami.

Muszę Arii znaleźć zajęcie pod naszą nieobecność, zanim zje nam całe mieszkanie ;)

No to zaczynajcie! Czekam ;)
STRONA ARII

"Na świecie nie ma lepszego psychiatry od szczeniaka liżącego cię po twarzy" - Edward Abbey.

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Dagi
Avatar użytkownika
Zaawansowany owczarkarz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Aria
Imię: Dagi
Wiek: 39
Pochwały: 11
Dołączył(a): 2 kwi 2012, o 13:47

Re: Kości

Nieprzeczytany postprzez vega_bw » 16 paź 2012, o 12:16

Hmm zostało zadane dobre pytanie.
Z własnego doświadczenia: kości od kurczaka gotowanych zdecydowanie nie- u moich psów zawsze były jakieś sensacje, zresztą nawet wet dał mi po głowie; wieprzowe daję i dawałam rzadko, bo podobno to rozwala psu nerki(?)- daję rzadko, bo rzadkie koopki; cielęce, wołowe, jagnięce(jak uda mi się upolować), gęsie i kacze szyje- to na surowo i raczej raz w tygodniu.
Weterynarz powiedział nam,że u psów karmionych suchą karmą dodatkowe pokarmy, jak surowizna i inne dodatki powinny stanowić nie więcej, jak 10-15% całotygodniowego wyżywienia. Kiedy zapytałam czemu, odpowiedział,że po pierwsze na suchej karmie pies ma delikatniejszy żołądek, a zwłaszcza u owczarków z reguły kończy się to akcjami, a po drugie (zwłaszcza u szczeniaków) można przedawkować składniki odżywcze, a to też niedobrze.
Nie stosuję się jakoś ślepo do tych zaleceń, nie ważę i nie mierzę surowizny, ale wiadomo,że wszystko stosownie do wieku i z umiarem.
Na takiej diecie młody rośnie prawidłowo, nie ma sensacji żołądkowych.
Oprócz tego owocki, warzywka, jajo, rybka, czasem coś szczurom z ziarenek wyje- wszystko z umiarem.
Choćbyś powiedział o sobie i swoim psie wszystko, to i tak zawsze zostaje coś do powiedzenia...
vega_bw
Avatar użytkownika
Klubowicz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Falko zwany Rudym ;)
Imię: Beata
Lokalizacja: Nad Słoną Wodą
Pochwały: 22
Dołączył(a): 26 wrz 2012, o 09:06

Re: Kości

Nieprzeczytany postprzez Zbychu » 16 paź 2012, o 12:50

Wszystko zależy od tego, czy dany pies umie jeść kości, bo to jest powodem tych sensacji. Uklad pokarmowy ON jest identyczny jak wilka i jest przystosowany do jedzenia surowizny więc to tylko kwestia przyzwyczajenia i nawyków psa.Każde jedzenie powinno się ważyć, jeżeli chcemy kontrolować wagę. Co do kości, można podawać wszystkie rodzaje kości, byle by nie byly gotowane, jednak co do kości wieprzowych jest pewne, choć znikome ryzyko zarażenia się psa herpesvirusem. Ponad to kości mają bardzo dobre wlaściwości czyszczące zęby. Dla mlodych psów bardzo dobre są duże kości wolowe, które w środku posiadają miąższ, który bardzo dobrze dziala odżywczo na rozwój psa. Z mieszaniem karmy i surowizny trzeba uważać, aby nie rozregulować ukladu. Osobiście polecam podawanie kości, pies się przyzwyczaja, czyści zęby, spożywa wlaściwe odżywcze skladniki mając przy tym frajdę i zajęcie.
Ostatnio edytowano 16 paź 2012, o 13:08 przez Zbychu, łącznie edytowano 1 raz
Zbychu
Losowy avatar

Re: Kości

Nieprzeczytany postprzez Bejti » 16 paź 2012, o 13:03

My kości podajemy w zależności od gęstości koopki że tak powiem:) Z reguły dostaje żeberka jagnięce i cielęce,kurze łapki, skrzydełka , korpusy i udka, ogony wołowe. Szyj gęsich i kaczych niestety nie bo nie wiem gdzie je mogę dostać. Wszystko surowe. No oprócz kości to tak jak Vega, owoce, warzywa, nabiał. No i surowe mięso. Czasem jakiś wypełniacz ale rzadko.
A żeby miała zajęcie to u rzeźnika dostaję taką wielką wołową kość z kulką, nie wiem jak ona się fachowo nazywa:D ale Aria spędza z nią baaardzo dużo czasu:D
Bejti
Avatar użytkownika
Zaawansowany owczarkarz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Aria & Drago
Imię: Beata
Wiek: 35
Lokalizacja: Kilkenny, Irlandia
Pochwały: 15
Dołączył(a): 9 lut 2012, o 23:49

Re: Kości

Nieprzeczytany postprzez Zbychu » 16 paź 2012, o 13:12

Bejti napisał(a): taką wielką wołową kość z kulką, nie wiem jak ona się fachowo nazywa:D


Glowa kości :-)
Zbychu
Losowy avatar

Re: Kości

Nieprzeczytany postprzez Bazooka » 16 paź 2012, o 15:52

u nas z polecenia weta kosci tylko kulkowe (wolowe, baranie czy konina) i TYLKO do czyszczenia zebow raz na dwa tygodnie.
Wg. mojej wetki- kosci nie sa potrzebne psu "do zycia"- (co bylo troche szokiem dla mnie) zbyt wiele psow po zjedzeniu kosci konczy na stole operacyjnym albo z perforacja zoladka albo z czopem wapniowym w jelitach ktory mozna usunac TYLKO chirurgicznie.
Pies dostaje wysoko gatunkowa karme (rozmoczona dla lepszego trawienia i dosmaczona mala iloscia ugotowanego miesa) oraz preparat Glukosaminy z Hondroityna "Alavis" :on:
Bazooka
Losowy avatar

Re: Kości

Nieprzeczytany postprzez kalyna » 17 paź 2012, o 21:05

Bazooka napisał(a):u nas z polecenia weta kosci tylko kulkowe (wolowe, baranie czy konina) i TYLKO do czyszczenia zebow raz na dwa tygodnie.
Wg. mojej wetki- kosci nie sa potrzebne psu "do zycia"- (co bylo troche szokiem dla mnie) zbyt wiele psow po zjedzeniu kosci konczy na stole operacyjnym albo z perforacja zoladka albo z czopem wapniowym w jelitach ktory mozna usunac TYLKO chirurgicznie.

ja chciałabym wiedzieć po jakich kościach tak psy kończą? po surowych czy gotowanych? czy wet potrafi to określić?
tak samo z czopem, kiedy on się tworzy w jelitach, tzn. przy podawaniu jakich kości? surowych czy po obróbce termicznej...?

tak samo mówi nasze wet, że kości nie są mu potrzebne i sama mam je jeść, i ten sam wet jednocześnie poleca karmę, którą można u niego kupić.. mimo to niektórzy weci polecają BARF... no więc jak to jest :scratch :scratch

***
ja podaję surowe, wszystkie takie jakie tylko dostanę kupić ;)
kalyna
Avatar użytkownika
Moderator
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Sonia & Ghandi
Imię: Alina
Wiek: 27
Lokalizacja: Krotoszyn/Poznań
Pochwały: 14
Dołączył(a): 15 lut 2011, o 11:34

Re: Kości

Nieprzeczytany postprzez Bazooka » 17 paź 2012, o 21:22

ja mysle ze sprawa ma sie nastepujaco:
jesli Twoj pies nie ma sensacji jelitowych czy zoladkowych po konsumpcji kosci- to poprostu nie zwazaj na nic i podawaj. U nas sie niestety nie sprawdzilo, pies ma albo zaparcia albo biegunke, wiec tak ja napisalam dostaje kosci TYLKO do czyszczenia zebow (raz na dwa tyg albo i rzadziej). Kosci daje wolowe kulkowe, krotko obgotowane.
To samo bylo z BARFem- pies jadl owszem- ale zaczal sie strasznie drapac. Wet polecil odpuscic zywienie barfem a dal do wyboru (nie kazal u siebie kupowac!) dobre jakosciowo suche karmy dla alergikow (ryz z jagniecina) i pomoglo.

Moim zdaniem z zywieniem psow to jak z ...doborem dobrego dentysty dla czlowieka: dla jednego ten czy inny bedzie super, inny czlek bedzie narzekal. Trzeba poprostu metoda bledow i wypaczen- dojsc do tego co dla TWOJEGO psa w zywieniu jest najlepsze. Dodam tylko ze u nas trwalo to jakies dwa lata- az dostowsowalismy karme, czas podawania jedzenia i ilosc. :on:
Bazooka
Losowy avatar

Re: Kości

Nieprzeczytany postprzez kalyna » 17 paź 2012, o 21:56

No bo ogólnie z tego co ja wiem, to właśnie czopy wapienne czy poharatane jelita to za sprawą gotowanych kości.. surowe sa bezpieczne...
Ale często weci mówią, ze kości są beee, a nie potrafią określić po jakich tak się dzieje....

No, ale moje psy dostawały przez całe życie gotowane kości i im nic nie było, a mistrz dożył 15 lat, więc to też zależy od psa...teraz z tą wiedzą nie odważyłabym się podawać psu gotowanych kości...

ogólnie to mam teraz 3 psy, wszystkie na BARFie, odpukać nic się nie dzieje... i oby tak już zostało...
kalyna
Avatar użytkownika
Moderator
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Sonia & Ghandi
Imię: Alina
Wiek: 27
Lokalizacja: Krotoszyn/Poznań
Pochwały: 14
Dołączył(a): 15 lut 2011, o 11:34

Re: Kości

Nieprzeczytany postprzez Dagi » 18 paź 2012, o 07:41

Ja kości swoim psom podawałam "raz na ruski rok" i to na zasadzie rarytasów;) Teraz Arię w klatce zostawiamy, więc chodziło mi o jakiś dobry i zdrowy patent a przynajmniej taki, który jej nie zaszkodzi. Dlatego założyłam wątek.

A tym, czy gotowane, czy surowe to faktycznie zdania różne i tak ja piszecie, trzeba obserwować swojego psiaka.
STRONA ARII

"Na świecie nie ma lepszego psychiatry od szczeniaka liżącego cię po twarzy" - Edward Abbey.

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Dagi
Avatar użytkownika
Zaawansowany owczarkarz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Aria
Imię: Dagi
Wiek: 39
Pochwały: 11
Dołączył(a): 2 kwi 2012, o 13:47

Następna strona
Dział statystyki

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

Opcje

Podobne tematy
  •  
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post