Skrypt forum używa informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia Wam maksymalnej wygody przy korzystaniu z naszej internetowej witryny. Dzięki ciasteczkom wiemy też co Wasze owczarki jadły na śniadanie. ;-) Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartych w plikach cookies kliknij "Akceptuję", w przeciwnym wypadku wyłącz ciasteczka dla tej witryny w ustawieniach swojej przeglądarki. Akceptuję.
Tematy związane z owczarkami niemieckimi.

Re: OWCZAREK UCIEKINIER

Nieprzeczytany postprzez Karolina88 » 12 kwi 2011, o 17:57

Jangcy, dobrze wiem,że pies to nie zabawka :)
Karolina88
Losowy avatar

Re: OWCZAREK UCIEKINIER

Nieprzeczytany postprzez donald1209 » 12 kwi 2011, o 20:53

mamurda napisał(a):Podpisuję się pod tym co napisała nebrot :D Nie ma takiej możliwości żeby zmęczyć fizycznie nakręconego ON-ka ;) Tylko praca umysłowa załatwi go skutecznie. :D

Trochę OT ale u nas jest miło. Może mnie nie zbanują.
Otóz ON-ek po przebiegnięciu 50 km musi odpoczywać 10 - 12 godż. aby znowu przebiec taki dystans. Między innymi dlatego wychodowano wilczaka czechosłowackiego który może przebiec 100 !!! km i po 3 - 4 godź jest w pełni wypoczęty. ( zob. http://pl.wikipedia.org/wiki/Czechos%C5 ... ki_wilczak )

Krzysztof
Pozdrawiam

Krzysztof i Luka

Kobieta jest najlepszym przyjacielem mężczyzny, oczywiście nie licząc psa.
donald1209
Avatar użytkownika
Nadworny dietetyk
7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Luka
Imię: Krzysztof
Wiek: 66
Lokalizacja: Krosno
Pochwały: 25
Dołączył(a): 14 lut 2011, o 12:56

Re: OWCZAREK UCIEKINIER

Nieprzeczytany postprzez Tomek » 13 kwi 2011, o 06:15

donald1209 napisał(a):Trochę OT ale u nas jest miło. Może mnie nie zbanują.

Krzysztof, jaki ban kolego, u nas prędzej pochwalę za ciekawą informację załapiesz. :mrgreen:
Tomek zawsze pozdrawia.
Tomek
Avatar użytkownika
Administrator
7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Viggulec
Imię: Tomasz
Wiek: 40
Lokalizacja: Śląsk
Pochwały: 37
Dołączył(a): 12 lut 2011, o 18:20

Re: OWCZAREK UCIEKINIER

Nieprzeczytany postprzez Karolina88 » 14 kwi 2011, o 07:38

Krzysztof, bardzo fajna ciekawostka..


Moj Ramzes jest kochany, mam nadzieję,że w nd będzie ciepło,bo muszę go wykąpać i biorę go do domu. Nie gryzie się z moją małą Daisy wręcz przeciwnie-bawi się z nią i liże jakby był jej Tatusiem;) , a moją córeczkę chciał ostatnio polizać,ale zdecydowanie zbyt wcześnie,bo jest malutka...
Mąż postanowił nad nim popracować i powiem Wam,że nieźle im idzie Ramziu ma codziennie na tyle rozrywki,że nie broi. Wczoraj mu się zdarzyło zniszczył wszystkie moje tulipany w ogrodzie i nakrzyczałam na niego,a ten położył się pode mną i zaczął czołgać :lol:
Nie da się na niego gniewać :) może po prostu nie lubi kwiatów.
Karolina88
Losowy avatar

Re: OWCZAREK UCIEKINIER

Nieprzeczytany postprzez milenaa » 15 kwi 2011, o 19:28

Atos stale ucieka- ojciec ma warsztat samochodowy i stale ktoś zostawia otwartą furtkę, ale trenujemy żeby nie wychodził :-)
milenaa
Losowy avatar

Re: OWCZAREK UCIEKINIER

Nieprzeczytany postprzez Kasia-Bari » 15 kwi 2011, o 19:38

Bari nie ucieka bo podwórko jest za duży żeby się gdzieś przecisnąć, ale natomiast Puszek to jest włóczęga!! a może był?? Tzn on zawsze uciekał do różnych suk i jak się go nie szukało to wracał po całym dniu, ponieważ jest malutki to przez malutkie szparki przechodził mimo iż zawsze jak zobaczyłam którędy ucieka zastawiałam wyjście a on znalazł nowe. Wtedy postanowiłam go wykastrować - po pierwsze żeby nie zapłodnił przez przypadek żadnej suczki,po drugie żeby mu popęd zmalał :lol: no i po kastracji chciał jeszcze uciekać ale ja to miałam wrażenie że z przyzwyczajenia bo po chwili już wracał ;) potem przytył i chyba już się w tych małych dziurkach nie mieścił i był pół roku spokoju :D ostatnio znalazł jakąś dziurę i zwiał ale zaraz wrócił ;) no i narazie siedzi spokojnie na tyłku hehe
Kasia-Bari
Losowy avatar

Re: OWCZAREK UCIEKINIER

Nieprzeczytany postprzez milenaa » 15 kwi 2011, o 19:49

Atos z kolei nauczył sie wycieczek od Oskara- a Oski był włóczęgą, bo był przygarnięty z ulicy i w zasadzie, w pewnym stopniu do końca pobytu u nas pozostał w małym procencie nie oswojony.
milenaa
Losowy avatar

Poprzednia strona
Dział statystyki

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

Opcje

Podobne tematy
  •  
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post