Skrypt forum używa informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia Wam maksymalnej wygody przy korzystaniu z naszej internetowej witryny. Dzięki ciasteczkom wiemy też co Wasze owczarki jadły na śniadanie. ;-) Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartych w plikach cookies kliknij "Akceptuję", w przeciwnym wypadku wyłącz ciasteczka dla tej witryny w ustawieniach swojej przeglądarki. Akceptuję.
Jak i czym żywimy nasze owczarki niemieckie.

Re: BARF czyli Bones And Raw Food ( kości i surowe jedzenie

Nieprzeczytany postprzez Hiku27 » 9 lut 2017, o 02:59

Moje psy jedzą dwa razy dziennie rano sucha i wieczorem barf ryż + mięso 300gr wołowina surowa na każdego + warzywa
Obrazek
Hiku27
Avatar użytkownika
Klubowicz
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Hikari oraz Ira
Imię: Wojtek
Lokalizacja: GDAŃSK
Pochwały: 8
Dołączył(a): 21 lut 2011, o 00:23

Re: BARF czyli Bones And Raw Food ( kości i surowe jedzenie

Nieprzeczytany postprzez vega_bw » 9 lut 2017, o 12:36

Niestety, to zjada w jeden dzień ;) Kiedyś był strasznym niejadkiem, do tej pory potrafi kręcić nosem, jak za długo dostaje jedną rzecz. To,co napisałam powyżej,to dawka na dobę. Po ugotowaniu wychodzi mi 6 litrowy gar. Falko je dwa razy na dobę, czasem dzielę mu to na trzy. Dla wyobrażenie wielkości porcji: miska o pojemności 2 litry z potężnym czubem, wagowo trudno mi powiedzieć, bo po ugotowaniu ryż zwiększa mocno objętość, dlatego napisałam o tym garnku ;)
Ma chłopak potrzeby, dużo biega i zużywa masę energii. Latem sam sobie reguluje wielkość porcji, są z reguły troszkę mniejsze. Wiem,że jak mu się włącza wielkie żarcie,to będzie zimno i nie zabraniam. Trzyma wagę, w tej chwili ok 40 kg, tłuszczyku w sam raz, reszta to same mięśnie. Im starszy, tym bardziej docenia różnorakie jedzenie ;) Nie powiem,że te porcje,to jedyne,co dostaje,bo jeszcze coś wysępi w ciągu dnia i na treningu ;)
Choćbyś powiedział o sobie i swoim psie wszystko, to i tak zawsze zostaje coś do powiedzenia...
vega_bw
Avatar użytkownika
Klubowicz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Falko zwany Rudym ;)
Imię: Beata
Lokalizacja: Nad Słoną Wodą
Pochwały: 22
Dołączył(a): 26 wrz 2012, o 09:06

Re: BARF czyli Bones And Raw Food ( kości i surowe jedzenie

Nieprzeczytany postprzez Ksena » 9 lut 2017, o 17:10

O widzisz! Człowiek myśli o jednym pisze drugie :ooops: 170-200 zł to na jednego psa.
U nas idzie dziennie 1,5 kg mięsa z kością na obie suczi. Warzyw i owoców nie chcą za bardzo jeść więc specjalnie nie kupuję. Rzucam im przy każdej okazji po kawałeczku warzywa/owocu luzem na podłogę. Zjedzą to super, nie to pół biedy. Ostatnio np schrupały po kawałku głąba z brokuły.

Jedzą tylko surowe. Nie gotuję, nie daje ryżu, kaszy, makaronu itp.
ObrazekObrazek
ObrazekObrazek
Ksena
Avatar użytkownika
Klubowicz
1 rok członkostwa
Owczarek niemiecki: Hera i Aria
Imię: Karolina
Lokalizacja: Osielsko/Bydgoszcz
Pochwały: 1
Dołączył(a): 15 sty 2016, o 21:03

Re: BARF czyli Bones And Raw Food ( kości i surowe jedzenie

Nieprzeczytany postprzez vega_bw » 9 lut 2017, o 18:25

Karolina, każdy pies ma inne potrzeby, co innego lubi, więc nie można generalizować.
Gdybym miała dawać samo mięcho,to poszła bym z torbami, a Rudzielec i tak by twierdził,że jest głodny ;)
Daję też twarożek, jajo, rybę, owoce i warzywa, które lubi surowe lub gotowane, jogurt naturalny, ostatnio olej z łososia, który stał się absolutnym hitem u Falko :)
Choćbyś powiedział o sobie i swoim psie wszystko, to i tak zawsze zostaje coś do powiedzenia...
vega_bw
Avatar użytkownika
Klubowicz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Falko zwany Rudym ;)
Imię: Beata
Lokalizacja: Nad Słoną Wodą
Pochwały: 22
Dołączył(a): 26 wrz 2012, o 09:06

Re: BARF czyli Bones And Raw Food ( kości i surowe jedzenie

Nieprzeczytany postprzez Ksena » 9 lut 2017, o 20:35

U nas głównie króluje jednak kurczak. Ale codziennie jest też porcja krwistej wołowiny (nie daję wtedy krwi, czy hemoglobiny już) ryby, czasem kaczka, wieprzowina, rzadko sarna od znajomego myśliwego. Jajo co trzeci dzień.

Ja nie generalizuję :-) . Napisałam co daję a czego nie i tyle. Te porcje które mamy wystarczają idealnie. Jak zostało mi mięso przy dzieleniu i dostały więcej to młoda po prostu odeszła a starsza zjadła na siłę i zaraz oddała. Oczy chciały a doopa już nie mogła :lool: :-P
ObrazekObrazek
ObrazekObrazek
Ksena
Avatar użytkownika
Klubowicz
1 rok członkostwa
Owczarek niemiecki: Hera i Aria
Imię: Karolina
Lokalizacja: Osielsko/Bydgoszcz
Pochwały: 1
Dołączył(a): 15 sty 2016, o 21:03

Re: BARF czyli Bones And Raw Food ( kości i surowe jedzenie

Nieprzeczytany postprzez kalyna » 9 lut 2017, o 20:54

Ja podaje 2 razy dziennie ze względu, że jeden pies dostaje kilogram jedzenia dziennie. Na raz miałby zbyt obciążony żołądek. Jako, że to pies kojcowy na zimę musiał przytyć i dostawał ogromne porcje jedzenia i dlatego były 3 posiłki dziennie.
Co ciekawe, jak przytył i dostał coś do jedzenia, co mu nie pasowało to sobie odpuszczał posiłek, w końcu ma z czego schudnąć. Ale dostawał to do skutku, ale w przyszłości więcej tego nie kupię, czyli szyjki kacze.

Miałam też psa, który dwa razy dziennie jadał gotowane/surowe mięsko. Ale jak miał suchą karmę, na której był ponad 2 lata i sam sobie dawkował to jadał tylko raz dziennie.
kalyna
Avatar użytkownika
Moderator
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Sonia & Ghandi
Imię: Alina
Wiek: 28
Lokalizacja: Krotoszyn/Poznań
Pochwały: 14
Dołączył(a): 15 lut 2011, o 11:34

Re: BARF czyli Bones And Raw Food ( kości i surowe jedzenie

Nieprzeczytany postprzez vega_bw » 10 lut 2017, o 08:49

Jak Rudzielec się przeje, czyli poprzedniego dnia nawbija jak bąk, to następnego bywa,że nie zje,ale to rzadko. Zwłaszcza teraz, jak są mrozy, mimo,że nie jest kojcowy.
Dobrze jest mieć stworzenie, które jasno komunikuje swoje potrzeby,a my umiemy je odczytać. Nie pilnuję też jakoś rygorystycznie pór posiłków. Czasem śniadanie dostaje wcześnie rano,czasem koło południa-zależy, jak ma chęć.
Nigdy też nie zdarzyło się, by najadł się tak na maxa,a potem oddał. Ma zasadę- pełen brzuszek, resztę zjem później. Jedyne,czego pilnuję,to to,by miska nie stała za długo w zasięgu pyska, nie zjedzone-zabieram, dam, jak się upomni.
Teraz wygląda pięknie, mimo,że nie jest jakimś ogromnym owczarkiem :)
Choćbyś powiedział o sobie i swoim psie wszystko, to i tak zawsze zostaje coś do powiedzenia...
vega_bw
Avatar użytkownika
Klubowicz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Falko zwany Rudym ;)
Imię: Beata
Lokalizacja: Nad Słoną Wodą
Pochwały: 22
Dołączył(a): 26 wrz 2012, o 09:06

Re: BARF czyli Bones And Raw Food ( kości i surowe jedzenie

Nieprzeczytany postprzez kalyna » 10 lut 2017, o 10:15

U nas nie ma posiłku do pół zjedzonego. Albo wszama wszystko, albo nie zje nic. Chyba, że miał łączone typu:kawałki mięsa i szyjki kacze. Szyjki zostawiał. Latem przy dużych gorączkach czasem odmawiał śniadania, jak coś było z kością. Samo mięso to w największy upał mu wchodziło.
Moja Sonia zje wszystko, zawsze i w każdej ilości. Czasem robi dwa gryzy i miska pusta. A Gandi to się musi delektować. Je z takim namaszczeniem i spokojem, że Sonię potem nosi, bo ona już zapomniała, że coś jadła, a ten się rozdziwia.
Gandi tez zostawiłby, gdyby się przejadł, choć nie zdarzyła mi się chyba taka sytuacja. Za to Sonia zje swoje, Gazika i jakby ktoś jej dał pół świnki to i tak zjadłaby.
kalyna
Avatar użytkownika
Moderator
6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa6 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Sonia & Ghandi
Imię: Alina
Wiek: 28
Lokalizacja: Krotoszyn/Poznań
Pochwały: 14
Dołączył(a): 15 lut 2011, o 11:34

Re: BARF czyli Bones And Raw Food ( kości i surowe jedzenie

Nieprzeczytany postprzez vega_bw » 10 lut 2017, o 19:27

U nas się nie sprawdziło to,co u Ciebie. Rozpieściłam królewicza ;) On jest dziwakiem,bo uwielbia, jak mu się towarzyszy przy posiłku.
Trochę tego rozpieszczenia wynika z tego,że jak był mały,to był straszliwym niejadkiem.
Mnie to nie przeszkadza, jest jaki jest i akceptujemy to.
Miska nie stoi np cały dzień. Zje ile zje,a po kilku minutach zabieram i doje sobie, jak się upomni. Może troszkę to niewychowawcze,ale co tam. Jest wspaniałym psem, więc troszkę rozluźnienia obyczajów mu się też należy ;)
Choćbyś powiedział o sobie i swoim psie wszystko, to i tak zawsze zostaje coś do powiedzenia...
vega_bw
Avatar użytkownika
Klubowicz
5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa5 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Falko zwany Rudym ;)
Imię: Beata
Lokalizacja: Nad Słoną Wodą
Pochwały: 22
Dołączył(a): 26 wrz 2012, o 09:06

Re: BARF czyli Bones And Raw Food ( kości i surowe jedzenie

Nieprzeczytany postprzez Sam-Abb » 5 mar 2017, o 14:05

vega_bw napisał(a):U nas się nie sprawdziło to,co u Ciebie. Rozpieściłam królewicza ;) On jest dziwakiem,bo uwielbia, jak mu się towarzyszy przy posiłku.
Trochę tego rozpieszczenia wynika z tego,że jak był mały,to był straszliwym niejadkiem.
Mnie to nie przeszkadza, jest jaki jest i akceptujemy to.
Miska nie stoi np cały dzień. Zje ile zje,a po kilku minutach zabieram i doje sobie, jak się upomni. Może troszkę to niewychowawcze,ale co tam. Jest wspaniałym psem, więc troszkę rozluźnienia obyczajów mu się też należy ;)


U mnie jest ta sama zasada - zje ile zmieści, nic na przymus.
Chociaż nie wiem jaka była moja suka z młodu bo trafiła do mnie już jako dorosłe psisko :diabeł: , ale potrafi sobie regulować porcję jedzonka. Jedynie czego by nie ograniczała to... kaczuszki. :mur: :mur: To by nawet tonami w nią wlazło a i nadal by patrzyła lub szukała gdzie jeszcze jest jakiś kąsek. :nea: :głupol:

Wredota podkrada mi też obierki z kartofli, albo cały potrafi z ręki wyrwać przy przygotowywaniu obiadu. :mur: :głupol:
W ogóle można psu od czasu do czasu surowego kartofla dać do chrupania? Oczywiście mowa o małym kartofelku a nie ogromnym.
Obrazek
Obrazek
Sam-Abb
Avatar użytkownika
Początkujący owczarkarz
2 lata członkostwa2 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Samantha
Imię: Ewelyna
Lokalizacja: Polska
Pochwały: 1
Dołączył(a): 19 paź 2015, o 09:34

Poprzednia stronaNastępna strona
Dział statystyki

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

Opcje

Podobne tematy
  •  
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post