Skrypt forum używa informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia Wam maksymalnej wygody przy korzystaniu z naszej internetowej witryny. Dzięki ciasteczkom wiemy też co Wasze owczarki jadły na śniadanie. ;-) Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartych w plikach cookies kliknij "Akceptuję", w przeciwnym wypadku wyłącz ciasteczka dla tej witryny w ustawieniach swojej przeglądarki. Akceptuję.
Problemy i porady dotyczące wychowywania ON i DON.

kolczatka vs. obroża

Nieprzeczytany postprzez agrafka » 26 lut 2011, o 19:13

jakie jest Wasze zdanie na ten temat?

Ja generalnie jestem przeciwna, nienawidzę gdy ludzie traktują ją jako leka na wszelkie zło i zakładają kolie bez zastanowienia :x
Szyszka miała na sobie kolce może w sumie 2 razy i to tylko dla tego, że nie nauczono/źle nauczano ja chodzić w halterze... ale szybka korekta i teraz śmiga jak ta lala ;)
moje futra chodzą na co dzień w halterach właśnie, ale to dla tego że chodzę z nimi na raz i przed nami cały czas mnóstwo pracy... mam jednak nadzieję, że w końcu kiedyś dojdziemy do spacerowania z 2 psami tylko na obrożach ;)
„Adoptując psa nie zmienisz świata, ale świat zmieni się dla tego jednego psa….”
Obrazek
STOP pseudohodowcom!
agrafka
Avatar użytkownika
Owczarkarz
7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Szyszka
Lokalizacja: katowice
Pochwały: 9
Dołączył(a): 13 lut 2011, o 16:04

Re: kolczatka vs. obroża

Nieprzeczytany postprzez Kay'owa » 26 lut 2011, o 22:04

Mam nadzieję agrafka, że Ci się to uda i 3mam kciuki, bo to świetna sprawa i jaka frajda jak się idzie z dwoma dużymi futrami naraz (sama tak wyprowadzałam swoje :D ).

Wracając do tematu:
Mój na dzień dzisiejszy chodzi raz w obroży raz w kolczatce (wcześniej tylko kolce), bo pracujemy nad agresywnością do psów, dlatego muszę (musiałam) z nim wychodzić na kolcach.. Gdyby nie jego agresja do psów to bez zastanowienia byłaby tylko i wyłącznie obroża, ale jest jak jest i strasznie ciężko jest mi utrzymać moje 37kg żywej wagi, jak go najdzie ochota na wyskok i rzucenie się na psa.. Maleństwo ze mnie nie jest, ale i tak mam z tym problem, ale pracujemy ciągle nad tym i robimy już małe kroczki, więc jest także wychodzenie na obroży :D
Asia & KaY
ObrazekObrazek
Kay'owa
Avatar użytkownika
Owczarkarz
7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: KAY
Imię: Asia
Lokalizacja: Gdańsk
Pochwały: 3
Dołączył(a): 19 lut 2011, o 19:45

Re: kolczatka vs. obroża

Nieprzeczytany postprzez Tomek » 27 lut 2011, o 06:39

Jestem przeciwnikiem używania kolczatek, obroży elektrycznych i innych gadżetów sprawiających psu ból. Oczywiście nie jestem zaślepiony i zdaję sobię sprawę że poprawnie użyte pomagają.

Ale gęba bardzo mi się krzywi na widok luźno założonej kolczatki. Widziałem nawet założoną kolcami do góry. :evil:
Tomek zawsze pozdrawia.
Tomek
Avatar użytkownika
Administrator
7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Viggulec
Imię: Tomasz
Wiek: 39
Lokalizacja: Śląsk
Pochwały: 37
Dołączył(a): 12 lut 2011, o 18:20

Re: kolczatka vs. obroża

Nieprzeczytany postprzez donald1209 » 27 lut 2011, o 08:42

Popieram. Kolczatka a tym bardziej halti niczego same z siebie psa nie uczą. Bo unikanie bólu i niewygody każdy pies ( i człowiek też) ma w genach. Kolczatka NIE JEST OBROŻĄ!!! Jest narzędziem szkoleniowym. A halti nawet tym nie jest. Jest co najwyżej przejawem lenistwa właściciela.
Krzysztof
Pozdrawiam

Krzysztof i Luka

Kobieta jest najlepszym przyjacielem mężczyzny, oczywiście nie licząc psa.
donald1209
Avatar użytkownika
Nadworny dietetyk
7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Luka
Imię: Krzysztof
Wiek: 66
Lokalizacja: Krosno
Pochwały: 25
Dołączył(a): 14 lut 2011, o 12:56

Re: kolczatka vs. obroża

Nieprzeczytany postprzez Adela555 » 27 lut 2011, o 13:57

Również jestem przeciwna kolczatkom, obrożom elektrycznym i zaciskowym. Znacznie użyteczniejsze są kantarki (czy jakoś tak) i szelki. łatwiej nimi kontrolować psa.
Adela555
Losowy avatar

Re: kolczatka vs. obroża

Nieprzeczytany postprzez Brawurka » 27 lut 2011, o 17:30

Adela555 napisał(a):Również jestem przeciwna kolczatkom, obrożom elektrycznym i zaciskowym. Znacznie użyteczniejsze są kantarki (czy jakoś tak) i szelki. łatwiej nimi kontrolować psa.


Kantarek i halti to jedno i to samo. I tak jak napisał Donald, niczego psa nie uczy. Ja wolę mieć psa potrafiącego iść spokojnie, ponieważ nauczyłam go, że tego właśnie oczekuję (a on wie, że spełnianie moich oczekiwań się opłaca), niż psa, który nie ciągnie tylko dlatego, że napięcie smyczy sprawia mu silny dyskomfort. Ściągasz takiemu kantarek, zakładasz obrożę i ... ciągnie jak ta lala. :lol:
Nie traktuj psa jak człowieka, żeby on nie potraktował Cię jak psa
Dbajmy o kulturę języka polskiego na forum; używajmy wielkich liter, znaków przestankowych i programów "wyłapujących" błędy ortograficzne, jeżeli ktoś sam sobie z nimi nie radzi ...
Obrazek
Brawurka
Avatar użytkownika
Zaawansowany owczarkarz
7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Amon, Pera
Imię: Aneta
Wiek: 45
Lokalizacja: Śląsk
Pochwały: 29
Dołączył(a): 13 lut 2011, o 09:11

Re: kolczatka vs. obroża

Nieprzeczytany postprzez agrafka » 27 lut 2011, o 18:05

dlatego my cały czas pracujemy nad nieciągnięciem ;) Szaman chodzi spokojnie a i z szyszką już jest coraz lepiej 8-) najgorzej jest jak idą w 2...
no ale nie od razu Rzym zbudowano ;)
„Adoptując psa nie zmienisz świata, ale świat zmieni się dla tego jednego psa….”
Obrazek
STOP pseudohodowcom!
agrafka
Avatar użytkownika
Owczarkarz
7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Szyszka
Lokalizacja: katowice
Pochwały: 9
Dołączył(a): 13 lut 2011, o 16:04

Re: kolczatka vs. obroża

Nieprzeczytany postprzez Brawurka » 27 lut 2011, o 18:52

Ale to Szaman powinien ciągnąć ;) :lol:
Nie traktuj psa jak człowieka, żeby on nie potraktował Cię jak psa
Dbajmy o kulturę języka polskiego na forum; używajmy wielkich liter, znaków przestankowych i programów "wyłapujących" błędy ortograficzne, jeżeli ktoś sam sobie z nimi nie radzi ...
Obrazek
Brawurka
Avatar użytkownika
Zaawansowany owczarkarz
7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Amon, Pera
Imię: Aneta
Wiek: 45
Lokalizacja: Śląsk
Pochwały: 29
Dołączył(a): 13 lut 2011, o 09:11

Re: kolczatka vs. obroża

Nieprzeczytany postprzez eagle » 28 lut 2011, o 09:47

Wszystko zależy do czego.
eagle
Losowy avatar

Re: kolczatka vs. obroża

Nieprzeczytany postprzez agrafka » 28 lut 2011, o 10:00

Brawurka napisał(a):Ale to Szaman powinien ciągnąć ;) :lol:

hihi
no ba! ;)
szaman jest nauczony:
szelki=pracujemy
obroża=spacerek
;)
tylko odkąd Szyszy jest to się na tych spacerkach nakręcają wzajemnie :x a że duże są...
„Adoptując psa nie zmienisz świata, ale świat zmieni się dla tego jednego psa….”
Obrazek
STOP pseudohodowcom!
agrafka
Avatar użytkownika
Owczarkarz
7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa7 lata członkostwa
Owczarek niemiecki: Szyszka
Lokalizacja: katowice
Pochwały: 9
Dołączył(a): 13 lut 2011, o 16:04

Następna strona
Dział statystyki

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

Opcje

Podobne tematy
  •  
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post